PLK ma prezesa – ale kim jest Radosław Piesiewicz?

Share on facebook
Share on twitter

Ma 36 lat, jest byłym wiceprezesem PZPS, posadę w siatkówce dostał ponoć dzięki znajomości z politykiem PiS Jackiem Sasinem, jego działalność badało CBA. Koszykówka znów idzie w stronę polityki.

Radosław Piesiewicz (fot. YouTube.com)

Kilka lat temu polskim basketem rządził Roman Ludwiczuk, wówczas senator PO. Teraz ligą znów kierować będzie człowiek kojarzony przede wszystkim z polityką, a nie ze sportem.

Osoba Radosława Piesiewicza nie mówi fanom koszykówki zapewne nic. Ale o nowym prezesie PLK było głośno w kontekście siatkówki i polityki – na początku 2017 roku „Newsweek” napisał duży tekst o ówczesnym członku zarządu i wiceprezesie PZPS. W siatkówce Piesiewicz zajmował się relacjami ze sponsorami i kontaktami zewnętrznymi.

„Newsweek” pisał o nim wprost – że jest człowiekiem polityka PiS Jacka Sasina. W długim artykule opisane są niejasne interesy, a także tajna operacja CBA, która sprawdzała, czy Piesiewicz pomagał w urzędach załatwiać za pieniądze pozwolenia na budowę deweloperom.

Piesiewicz informacjom „Newsweeka” zaprzeczył. Ale po publikacji tekstu z działalności w PZPS zrezygnował.

Wcześniej, gdy zostawał członkiem zarządu PZPS, mówiono o nim, że ma być dla siatkówki tym, kim dla piłki ręcznej był polityk PiS Adam Hofman – dobrze ustawionym człowiekiem, który przyciągnie pieniądze spółek skarbu państwa. To wpisywałoby się w ciągoty PZKosz, który od miesięcy szuka sponsora. Właśnie wśród spółek skarbu państwa.

I okazuje się, że Piesiewicz mógł mieć już kontakty z PZKosz. Zeszłoroczny artykuł „Newsweeka” kończy się tak:

„Działacz PZPS: – Ostatnio próbował zostać delegatem na zjazd Polskiego Ko­mitetu Olimpijskiego. On. człowiek zni­kąd. Został wyśmiany. I co? Nie dość. że został delegatem, to ma kandydować do zarządu.

Ale przecież PZPS go nie rekomendo­wał – dziwimy się.

To jest Radek, panowie! Dostał re­komendację z Polskiego Związku Koszykówki.

ŁC

James Harden wygrywa w takich butach – sprawdź modele >>




Nie 28 kwietnia, a już w czwartek 22. rozpocznie się rywalizacja Legii Warszawa i Śląska Wrocław o brązowy medal koszykarskich mistrzostw Polski. Podobnie, jak to miało miejsce w półfinałach, mecze zostaną rozegrane w „bańce” w Ostrowie Wlkp., a 3. miejsce zdobędzie zespół, który jako pierwszy wygra dwa spotkania.
19 / 04 / 2021 20:05

NBA

Aż 24 razy zmieniało się prowadzenie podczas poniedziałkowego starcia między Phoenix Suns a Milwaukee Bucks. W jednym z najlepszych meczów sezonu, Słońca zgarneły wygraną 128:127 po dogrywce, a Chris Paul przegonił Magica Johnsona na liście najlepiej podających w historii.
20 / 04 / 2021 10:33
Profesjonalny obóz koszykarski w wakacje. Do Ustki na PolskiKosz.pl Camp już w lipcu zapraszają trener główny Mihailo Uvalin oraz Kamil Chanas. Codziennie treningi pod okiem fachowców, świetna atmosfera i pobyt w atrakcyjnej miejscowości nad morzem. Trwają zgłoszenia, są jeszcze wolne miejsca!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Aż 24 razy zmieniało się prowadzenie podczas poniedziałkowego starcia między Phoenix Suns a Milwaukee Bucks. W jednym z najlepszych meczów sezonu, Słońca zgarneły wygraną 128:127 po dogrywce, a Chris Paul przegonił Magica Johnsona na liście najlepiej podających w historii.
20 / 04 / 2021 10:33
Z powodu kontuzji Mateusz Ponitka najprawdopodobniej nie pojawi się już na parkiecie w tym sezonie. Zagrożony jest również występ 27-latka podczas kwalifikacji do igrzysk olimpijskich w Tokio, które rozpoczną się 29 czerwca – podał litewski dziennikarz Donatas Urbonas.
20 / 04 / 2021 15:41
Zenit Sankt Petersburg rozgromił w zaległym meczu Panathinaikos Ateny 112:83 i w bardzo efektownym stylu wywalczył pierwszy w historii klubu awans do czołowej „8” Euroligi. Znakomity Mateusz Ponitka był całkiem blisko bardzo rzadko spotykanego triple double – reprezentant Polski zanotował 11 punktów, 8 zbiórek i aż 7-krotnie przechwytywał piłkę.
Zespół Kinga Szczecin zakończył występy w obecnych rozgrywkach PLK po ćwierćfinałowej porażce 1-3 przeciwko Legii Warszawa. Grać dalej chce jednak Maciej Lampe (211 cm, 36 lat), który związał się umową z francuskim Limoges CSP.