PRAISE THE WEAR

10 Polaków, na których czekamy – przełom albo kamieniołom

10 Polaków, na których czekamy – przełom albo kamieniołom

Filip Matczak może udowodnić, że stać go na dobre minuty w czołowym zespole, Marcel Ponitka wystrzelić za granicę, a Łukasz Kolenda potwierdzić, że ma duży talent.

(fot. Przemysław Nowak/PfotoN)

PLK, NBA – obstawiaj i wygrywaj kasę! >>

Nowy sezon, nowe nadzieje – rozgrywki PLK jak zwykle rozpoczynamy z optymizmem, że wypali jeden z graczy, o którym wiemy, że ma spore możliwości lub czysty talent. Wytypowaliśmy 10 koszykarzy, których grę i – oby! – postępy będziemy oglądać z zainteresowaniem.

Jakub Garbacz (Asseco, 23 lata, 197 cm, rzucający)
Od lat mówi się od nim, że ma talent, ale koszykarz z Radomia w wieku 23 lat nie może się jeszcze niczym w PLK pochwalić. Wciąż czekamy na jego przebojową grę, wsady i trójki. Gdzie się ma przełamać, jeśli nie w Asseco? Przemysław Żołnierewicz powinien wejść w rolę Filipa Matczaka, a Garbacz – Żołnierewicza.

Daniel Gołębiowski (Polpharma, 19 lat, 195 cm, rzucający)
Dotychczas grał w II lidze, dla SMS PZKosz rzucał w niej ostatnio po 16,0 punktu na mecz. Błysnął kilka razy w mistrzostwach Europy do lat 20, gdy wchodząc z ławki dawał impuls skutecznymi rzutami. Przeskok do PLK może być trudny, ale Gołębiowski wygląda na odważnego gracza, w sparingach miał wkład w zwycięstwa Polpharmy.

Karol Gruszecki (Polski Cukier, 27 lat, 193 cm, skrzydłowy)
Czekamy i czekamy na formę ze Słupska – w Zielonej Górze się nie przebił, ale w Toruniu powinien dostawać wiele minut. To już doświadczony gracz, można od niego sporo wymagać – zarówno jeśli chodzi o skuteczność, jak i jakość podejmowanych decyzji. Jeśli w Polskim Cukrze pozostanie graczem drugoplanowym, to już w ogóle ciężko będzie mu wybić ponad PLK. A wydaje się, że miał/ma na to szansę.

Damian Jeszke (AZS, 22 lata, 200 cm, skrzydłowy)
Po nim akurat gwiazdorskich klimatów się nie spodziewamy, ale ciekawe, czy ten wszechstronny gracz pokaże nową jakość w Koszalinie. W Radomiu od lat raczej sprawdzał się w roli średniej klasy zmiennika, który umie trafiać ważne rzuty. Jeszke ma dobry instynkt pod tablicami i w słabszym zespole stać go na lepszą grę w ważniejszej roli niż w Rosie.

Łukasz Kolenda (Trefl, 18 lat, 196 cm, rozgrywający)
Nasza nadzieja na reprezentacyjną jedynkę – jest dobrze wyszkolony technicznie, umie trafiać seriami, pokazuje niekonwencjonalne, efektowne asysty. Na razie – na poziomie II ligi, w PLK dostał dotychczas tylko 12 minut. Teraz, u trenera Marcina Klozińskiego i wobec faktu, że Brandon Brown nie ma zmiennika – może grać tyle w każdym meczu.




Filip Matczak (Stelmet, 24 lata, 187 cm, rzucający)
W Asseco błyszczał, po powrocie do Zielonej Góry jeszcze nic nie pokazał. Ale wiadomo – ciężko jest zmienić klub w trakcie sezonu, więc prawdziwy sprawdzian przyjdzie teraz. Można powiedzieć, że Matczak miał przedłużony okres przygotowawczy, a uraz Thomasa Kelatiego powinien dać mu więcej minut. W jaki sposób tę sprzyjającą sytuację wykorzysta gracz z szerokiej kadry reprezentacji?

Marcel Ponitka (Asseco, 20 lat, 192 cm, rozgrywający)
Niezły miał ten pierwszy sezon w Gdyni, liczymy na kolejny skok do przodu. Fajnie by było, gdyby Ponitka poprawił i ustabilizował skuteczność z dystansu, gdyby gorącą głowę zamieniał częściej na dojrzałość. I niech gra na obu pozycjach – rozgrywającego i rzucającego. To taki gracz, że zamykanie go na jednej będzie go ograniczało.

Daniel Szymkiewicz (Rosa, 22 lata, 193 cm, rozgrywający)
W minionym sezonie, skróconym przez kontuzję, zrobił postęp w każdym elemencie – punktach (9,0), skuteczności z dystansu (36%) i asystach (3,3). Teraz czekamy na postęp, jeśli chodzi o decyzje i organizację gry. To będzie piąty sezon gry „Szymka” w PLK, w Radomiu chcą na niego postawić – czas pójść za ciosem i wywalczyć miejsce w reprezentacji.

Mikołaj Witliński (Asseco, 21 lat, 207 cm, środkowy)
Miniony sezon był jego najlepszym w karierze (8,1 punktu oraz 5,4 zbiórki w 20 minut gry), można powiedzieć, że Przemysław Frasunkiewicz wydobył Witlińskiego z dołka, odbudował jego pewność gry. Teraz – po kolejnych miesiącach pracy nad ciałem i komfortem, który daje zaufanie trenera – Witliński znów może zrobić krok w przód. Znamy go od dawna, a on wciąż ma tylko 21 lat.

Przemysław Żołnierewicz (Asseco, 22 lata, 196 cm, skrzydłowy)
Poprawienie statystyk z poprzedniego sezonu (12,4 punktu, 3,8 zbiórki oraz 2,4 asysty) będzie wyzwaniem, ale jest możliwe – “Żołnierz”, brawurowy, efektowny skrzydłowy, dostanie teraz ważniejszą rolę. Ciekawe, czy pokaże już lepsze rozumienie gry – czy będzie wiedział, kiedy zwolnić, jak wziąć na siebie ciężar gry, jak poprowadzić Asseco do wygranej. Czy jest w stanie deptać po piętach Michałowi Sokołowskiemu i Gruszeckiemu w walce o miejsce w kadrze?

ŁC

PLK, NBA – obstawiaj i wygrywaj kasę! >>

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami