24 punkty Isaiaha Thomasa – w czwartej kwarcie!

Share on facebook
Share on twitter

W meczu z Detroit Pistons (113:109) lider Boston Celtics po raz czwarty w tym sezonie zaliczył ostatnią kwartę na ponad 20 punktów. Wszyscy pozostali gracze NBA mieli ich w sumie tylko sześć.

(fot. Wikimedia)
(fot. Wikimedia)

W takich butach wymiata Isaiah Thomas! >>

Ale on jest w wyśmienitej formie! W grudniu Isaiah Thomas zdobywał średnio po 30,9 punktu na mecz, w styczniu ten wynik poprawił na 32,9. W historii wielkich Celtics tylko dwóch graczy miało lepsze średnie z miesiąca – Paul Pierce (33,5) oraz Larry Bird (33,3 oraz 33,1).

W poniedziałek rozgrywający z Bostonu zdobył 41 punktów i zaliczył 8 asyst z Detroit Pistons, jego zespół wygrał ten mecz 113:109. Celtics nieznacznie przeważali przez trzy kwarty, ale potem goście zaczęli gonić. W czwartej kwarcie mecz był już wyrównany, prowadzenie przechodziło z rąk do rąk, ale to gospodarze mieli amulet na końcówki.

O wyczynach Thomasa w czwartych kwartach doskonale wie już cała NBA. Lider Celtics w poniedziałek trafił m.in. ważne trójki na 99:98, a potem na 107:103. Miał też w tej części 9/9 z rzutów wolnych. W sumie zdobył 24 punkty i był to jego czwarty mecz z taką zdobyczą w końcówce w tym sezonie.

„The King in the Fourth” – tak można pisać o Thomasie, parafrazując “The King in the North” z serialu “Gra o Tron”. Bo Isaiah naprawdę jest królem czwartych kwart – średnio zdobywa w nich 10,3 punktu, co, jak pisaliśmy w połowie stycznia, jest najlepszym wynikiem od 20 lat.

A wygrana z Pistons była dla Celtics czwartą z rzędu – bostończycy mają bilans 30-18 i awansowali na drugie miejsce na Wschodzie. Prowadzą oczywiście Cleveland Cavaliers, którzy po słabych meczach mają jednak tylko wynik 32-15.

SKĄD WZIĄŁ SIĘ ISAIAH THOMAS >>

https://www.youtube.com/watch?v=pMh0NuT0uXg

 

POLECANE