35 punktów na pożegnanie – wystrzał Jakuba Musiała

Share on facebook
Share on twitter

Szkoda, że to był mecz o nic, że 19-letni rozgrywający nie błysnął tak dzień wcześniej w ćwierćfinale. Ale występ, w którym trafia się 8 z 11 trójek, to jednak coś niespotykanego.

Jakub Musiał (fot. FIBA.com)

EuroBasket, PLK, NBA – typuj i wygrywaj kasę! >>

Mistrzostwa Europy do lat 20 Dywizji B kończą się dla Polaków porażką – i nie ma znaczenia, czy ostatni, niedzielny mecz z Belgią da im piąte czy szóste miejsce. Celem był awans, ale nic z tego nie wyszło – przegraliśmy ćwierćfinał z Wielką Brytanią.

Powodów do radości nie ma więc żadnych, ale też rzadko zdarza się, by na poziomie jakiegokolwiek turnieju międzynarodowego polski gracz zdobył 35 punktów w 30 minut, trafił 8 z 11 trójek, nie popełnił żadnej straty. A tak właśnie zagrał Jakub Musiał w sobotnim meczu z Gruzją (91:70).

19-letni rozgrywający – drugi najmłodszy zawodnik w składzie obecnej kadry do lat 20 – od kilku lat uważany jest za wyróżniającego się gracza na pozycji nr 1 w kraju. Wychowanek Śląska Wrocław regularnie błyszczy w rozgrywkach młodzieżowych, w których zdobywa z zespołem medale.

Ale Musiał ma już całkiem fajne doświadczenie, jeśli chodzi o występy w ligach seniorskich. W II lidze debiutował w wieku 16 lat, w minionym sezonie, w którym Śląsk awansował do I ligi, notował po 10,7 punktu, 3,6 zbiórki oraz 2,8 asysty. W zespole Dominika Tomczyka był graczem pierwszej piątki.

W I lidze też zresztą już grał – z rezerwami Śląska w sezonie 2015/16 – wówczas zdobywał po 7,7 punktu spędzając na boisku po 19 minut w meczu.

Musiał to jedynka, która lubi rzucać. W młodzieżówce grał zresztą najczęściej jako dwójka, bo rozgrywającym był Marcel Ponitka. Musiał – przed wyskokiem z Gruzją – świetnie spisał się z Finlandią, w meczu grupowym. Rzucił wówczas 16 punktów, trafił trzy trójki w trzeciej kwarcie, dzięki czemu Polacy zbudowali przewagę.

Zresztą Musiał jest też najlepszym strzelcem zespołu po sześciu meczach – średnio rzuca po 12,8 punktu, trafił 48 proc. trójek (14/29). Dobry turniej w Oradei może dodać mu pewności przed powrotem do I ligi. Kibice we Wrocławiu z takiego wychowanka mogą być bardzo zadowoleni.

ŁC

EuroBasket, PLK, NBA – typuj i wygrywaj kasę! >>