• Home
  • PLK
  • Stanley Burrell wraca – Czarni z bliźniakami na rozegraniu

Stanley Burrell wraca – Czarni z bliźniakami na rozegraniu

Share on facebook
Share on twitter
Stanley Burrell (Fot. Energa-czarni.pl)
Stanley Burrell (Fot. Energa-czarni.pl)

Doświadczony, 32-letni Amerykanin znów zagra w Enerdze Czarnych Słupsk. Grą na rozegraniu będzie musiał się podzielić z Jerelem Blassingame’em.

Stanley Burrell to postać znana kibicom ze Słupska, w Czarnych grał już w rozgrywkach 2011/12. Notował wówczas dobre 15.6 punktu oraz 4.8 asysty na mecz i był jednym z najlepszych rozgrywających w naszej lidze. W następnych (i w sumie też poprzednich) rozgrywkach dużo podróżował, regularnie zmieniając kraje i kluby. Ostatnio grywał m.in. w Turcji, Izraelu, Japonii, na Białorusi, Cyprze i Węgrzech.

Poprzedni sezon kończył w przeciętnej lidze węgierskiej, gdzie w barwach Szolnoki Olaj notował średnio (także dość przeciętne) 8.6 pkt. i 2.7 asysty na mecz. Grał po 23 minuty na mecz, trafiając tylko 23.8% rzutów z dystansu.

Burrell to solidny i bardzo doświadczony zawodnik, który pod bardzo wieloma względami przypomina Blassinagame’a. Od stylu gry, przez nieustabilizowany rzut, zamiłowanie do przyspieszania tempa gry, po dość zaawansowany wiek. Być może trener Roberts Stelmahers nie tylko będzie wymieniał obu Amerykanów na jedynce, ale czasem próbował wystawiania ich obu razem na boisku.

Czarni potwierdzają tym ruchem, że budują drużynę w oparciu o weteranów i nazwiska doskonale znane w Słupsku. Kontrakty na najbliższy sezon ma już spora grupa zawodników (Blassingame, Cesnauskis, Surmacz, Seweryn, Dąbrowski) wyraźnie po trzydziestce. Młodszymi rodzynkami są Jarosław Mokros i Justin Jackson. Doświadczenie cenna rzecz, ale czy zdrowia wystarczy?