6 dni do draftu: Wychowanek Baracka Obamy zadba o interesy Sochana

6 dni do draftu: Wychowanek Baracka Obamy zadba o interesy Sochana

Czasami w drafcie niewiele mniej od talentu samego koszykarza liczy się talent jego agenta – prowadzenie negocjacji z klubami NBA to prawdziwa sztuka. Patrząc na dokonania agencji, która zajmuje się Jeremy Sochanem, możemy spać spokojnie.

Jeremy Sochan / fot. Baylor Bears

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 1300 i do 200 zł na start. Sprawdź! >>

Różnicę w jakości pracy agentów przy podpisywaniu przez koszykarzy pierwszego kontraktu z drużyną NBA najlepiej zobrazować wracając do przypadków pierwszych Polaków w najlepszej lidze świata. 

Agentem Cezarego Trybańskiego, który 20 lat temu w sensacyjnych okolicznościach podpisał wart prawie 5 mln dol kontrakt z Memphis Grizzlies był Mark Termini. Uznana postać, wówczas zajmująca się m.in. też interesami Pau Gasola, największej gwiazdy drużyny z miasta Elvisa Presleya. Fakt, że zdołał przekonać Jerry’ego Westa, będącego wtedy generalnym menedżerem Grizzlies, że 23-letni Polak, który w rozgrywkach PLK zdobywał w każdym meczu średnio po pięć punktów może zawojować NBA może sobie wciąż poczytywać za jeden z większych sukcesów w karierze. 

A Mark Termini karierę ma wyjątkowo bogatą. Tylko w latach 2014-19, pracując dla należącej do LeBrona Jamesa agencji Klutch wynegocjował dla jej klientów (czytaj: koszykarzy) kontrakty z klubami NBA o łącznej wartości, bagatela, 1,4 mld dolarów. 

Rok po Trybańskim do podbicia NBA szykował się Maciej Lampe. Przed historycznym draftem 2003 długo był wymieniany jednym tchem z LeBronem, Carmelo Anthonym, Chrisem Boshem i Dwyanem Wade’em. No i z Darko Miliciciem. 

Fakt, że ostatecznie został wybrany dopiero z nr. 30 i trafił do New York Knicks był szokiem. Został odnotowany nawet przez media… węgierskie. Tak, to nie pomyłka. Dzień po drafcie 2003 byłem akurat w Budapeszcie. W jednej z tamtejszych gazet ukazała się krótka notka na jego temat. Nie to, żebym znał węgierski. Zrozumiałem jedynie imiona i nazwiska wymienionych koszykarzy. Byli to, kolejno: LeBron James, Darko Milicić, Carmelo Anhtony i Maciej Lampe. 

Szokujące osunięcie się Lampego w drafcie 2003 obciążało pewnie w jakimś stopniu jego samego – mając 18 lat nie sprawiał wrażenia człowieka  skoncentrowanego na osiągnięciu sportowego sukcesu – ale przede wszystkim jego agenta. Keith Kreiter, bo o nim mowa, nie potrafił ukryć przed klubami NBA wad swojego podopiecznego, a także przekonać ich, że bez problemu dogadają się z klubem zawodnika (Real Madryt) co do sumy wykupu jego wciąż obowiązującego kontraktu. 

Kreiter wciąż reprezentuje interesy wielu koszykarzy, ale nie są to znaczące nazwiska. Dość powiedzieć, że obecnie najbardziej znanym jego klientem jest Michael Mulder – gracz, który w ciągu ostatnich trzech lat w NBA zarobił około dwóch milionów dolarów. W realiach tej ligi – to drobne. 

By uspokoić polskich kibiców, przechodząc do człowieka, który będzie stał za karierą Jeremy’ego Sochana – szefa agencji Tandem Sport and Entertainment Jima Tannera – wystarczy przejrzeć jego listę klientów związanych z NBA. 

Z dawnych graczy: Tim Duncan, Ray Allen, Grant Hill… Mało? To może jeszcze widniejący na obecnej liście klientów tuż obok Sochana Dominique Wilkins

Z obecnych: Ja Morant, Jarrett Allen, Desmond Bane, Sarge Ibaka, Thaddeus Young

Tanner to wzięty prawnik. Na początku lat 90. był studentem Baracka Obamy w czasach, gdy ten wykładał na University od Chicago Law School. W dalszej przeszłości (2006) pojawiał na liście „40 under 40” – najbardziej interesujących młodych ludzi, którzy będą decydować o kształtowaniu sportu w USA. W bliższej – dwukrotnie znalazł się na publikowanej przez Sports Illustrated liście 101 najbardziej wpływowych ludzi amerykańskiego sportu. 

Człowiek godny zaufania. Agencję „Tandem and Entertainment” Tanner założył w 2013 roku. Świat koszykarski znał go nieźle już wcześniej. Przeciętny kibic mógł o nim usłyszeć w tamtych czasach na dobre, gdy podczas „Linsanity” reprezentował interesy Jeremy’ego Lina – przeciętnie utalentowanego koszykarza, który na kilka tygodni został Bogiem kibiców New York Knicks. I z pozycji zajmowanej obecnie przez Michael Mulder przeistoczył się w ciągu roku w gracza podpisującego kontrakt na kilkadziesiąt milionów dolarów.

Agencja prowadzona przez Tannera zdobyła w ostatnich latach sporo nagród – między innymi za stworzenie najprzyjaźniejszego miejsce do pracy w swoim stanie Washington. Tannerowi pomaga kilku rzutkich agentów. Tym, który obecnie na co dzień odpowiada za reprezentowanie interesów Sochana jest Deirunas Visockas. To Litwin, który ma za sobą koszykarską karierę – grał w NCAA w barwach uczelni Lafayette i Boston College. 

– Jesteśmy w stałym kontakcie z Deirunasem i póki co złego słowa nie mogę o naszej współpracy powiedzieć. W lipcu przedstawiciele PZKosz. pojadą do USA, być może na rozgrywki ligi letniej, by porozmawiać bezpośrednio z Jeremym, jego agentem i przedstawicielami klubu, który go pozyska w drafcie – mówi dyrektor sportowy naszej kadry Łukasz Koszarek. – Wiemy, że Jeremy chce zagrać we wrześniowym EuroBaksecie w naszej reprezentacji – dodaje. 

Miejmy nadzieję, że szefowie nowego pracodawcy Sochana nie będą mieli wobec niego innych planów. Albo, że w ostateczności Jim Tanner będzie ich potrafił przekonać, że gra w biało-czerwonych barwach będzie też doskonałym sposobem promocji i sportowego rozwoju jego klienta. 

Bo będzie, prawda?

Jedno jest pewne – gadane Tanner ma.

Michał Tomasik

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 1300 i do 200 zł na start. Sprawdź! >>

NBA

Znów mamy Polaka o NBA! O drafcie Jeremy’ego Sochana do San Antonio Spurs mówią najlepsi z możliwych ekspertów – gośćmi Kamila Chanasa są Marcin Gortat i Cezary Trybański, dwaj byli gracze NBA. Anegdoty, doświadczenia, rady – bezcenne!
25 / 06 / 2022 9:38
– Mam nadzieję, że Spurs okażą się klubem, który postawi na Jeremy’ego jako na zawodnika ataku. Że trenerzy przygotują dla niego sety, że będą w niego inwestować pod tym względem – mówi ekspert PolskiKosz.pl Radosław Hyży po wyborze reprezentanta Polski w drafcie przez zespół z San Antonio.
24 / 06 / 2022 20:26
Gregg Popovich, cień Tima Duncana, mistrzowskie banery i takież aspiracje – oto obraz San Antonio Spurs wyłaniający się z naszej wyobraźni, która chciałaby, aby Jeremy Sochan miał w NBA jak najlepiej. Niestety, prawda o tym klubie może się okazać nieco mniej kolorowa.
24 / 06 / 2022 15:51
Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Znów mamy Polaka o NBA! O drafcie Jeremy’ego Sochana do San Antonio Spurs mówią najlepsi z możliwych ekspertów – gośćmi Kamila Chanasa są Marcin Gortat i Cezary Trybański, dwaj byli gracze NBA. Anegdoty, doświadczenia, rady – bezcenne!
25 / 06 / 2022 9:38
Tomasz Satoransky nie podbił NBA, ale prawie 40 mln dol. za oceanem zarobił. W kolejnym sezonie ma reprezentować barwy Barcelony. Wcześniej zagra podczas EuroBasketu w Pradze przeciwko biało-czerwonym. – To powinien być dla nas turniej będący zwieńczeniem lat ciężkiej pracy – odgraża się.