60 punktów i gęsia skórka – życiowa noc Allena Iversona

60 punktów i gęsia skórka – życiowa noc Allena Iversona

Share on facebook
Share on twitter

Dokładnie 12 lat temu – w wygranym 112:99 meczu z Orlando Magic, lider Sixers Allen Iverson pobił swój punktowy rekord kariery, zdobywając ponad połowę punktów drużyny.

Allen Iverson (fot. wikimedia commons)
Allen Iverson (fot. wikimedia commons)

Tissot – niezwykła kolekcja zegarków dla fanów NBA >>

Było to już 4 lata po przyznaniu mu tytułu MVP i wprowadzeniu Sixers do finału NBA, ale to w sezonie 2004/05 AI osiągał najwybitniejsze statystyki. Skończył sezon regularny ze średnią 33 punktów i 7.4 asysty na mecz. Drużyna sukcesów nie odniosła, odpadając w pierwszej rundzie playoff, ale Iverson i tak przeszedł do historii.

Orlando Magic 12 lutego 2005 roku przyjeżdżali do Filadelfii z nieznacznie lepszym bilansem, prowadzeni wówczas Granta Hilla i Steve’a Francisa, z debiutującym w lidze Dwightem Howardem pod koszem. Coraz ważniejszymi zawodnikami byli Jameer Nelson i Hedo Turkoglu.

Tego wieczoru liczył się jednak tylko Allen Iverson. Trafił 17 z 36 rzutów z gry i 24 z 27 rzutów wolnych. Choć przy takim wyniku to wcale nie jest oczywiste – miał też 6 asyst i aż 5 przechwytów. Od momentu, gdy przekroczył barierę 50 punktów, publiczność nagradzała go owacjami na stojąco.

– Dopiero wtedy miałem gęsią skórkę. Gdy bijesz rekord kariery, twoja drużyna wygrywa mecz, a ludzie to doceniają. Same trafienia nie dają gęsiej skórki. Ale wtedy naprawdę to poczułem – mówił po meczu lider Sixers, którym wynikiem 60 punktów ustanowił też czwarty wynik w historii klubu z Filadelfii. Lepsze cyfry wykręcał już tylko Wilt Chamberlain.

RW

https://www.youtube.com/watch?v=SIflf1kLFmw

To są buty gwiazd NBA – możesz takie mieć >>

POLECANE

Medialna sprzeczka pomiędzy prezesem PZKosz Radosławem Piesiewiczem oraz Marcinem Gortatem jest przegięciem i żenadą z obu stron. Obaj pracują nad tym, aby zepsuć tę odrobinę pozytywnego klimatu wokół koszykówki, która pojawiła się po mistrzostwach świata w Chinach.

tagi

NBA

W typowaniach byli wśród faworytów do tytułu, a tymczasem są dopiero na szóstym miejscu w Konferencji Wschodniej. Philadelphia 76ers w ostatnich tygodniach mocno zawodzą. Czy będą w stanie regularnie wygrywać bez dużych zmian personalnych w drużynie?
18 / 01 / 2020 11:13
Ciekawostki z Anwilu, dużo o nowym Stelmecie, trenerzy Tabak i Milicić, wspomnienie „TEGO” meczu playoff Anwil vs. Stelmet, tajemnica świetnej formy – Jarosław Zyskowski jr zdradza mnóstwo intrygujących faktów o swojej karierze i ostatnich sezonach w PLK.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Tę datę można już zakreślić w kalendarzu. Jak potwierdził David Griffin, generalny menedżer New Orleans Pelicans, debiut Ziona Williamsona będzie miał miejsce 22 stycznia w meczu San Antonio Spurs. Najbardziej wyczekiwany debiutant ostatnich lat w końcu zagra w NBA.
15 / 01 / 2020 20:13
Jak to w końcu jest z Clippers? Coraz częściej słyszy się, że wygląda to całkiem inaczej, niż zakładano. Ekipa Doca Rivera na półmetku sezonu regularnego z bilansem 28-13 zajmuje czwarte miejsce w Konferencji Zachodniej i lekko rozczarowuje, nawet jeśli pamiętać o odpoczynkach gwiazd.
15 / 01 / 2020 14:14
Już niedługo reprezentacja Polski w koszykówce 3×3 zagra o spełnienie marzeń. W marcu (i ewentualnie kwietniu), w Indiach, brązowi mistrzowie świata zagrają w turnieju kwalifikacyjny – przygotowania startują jeszcze w styczniu (od 24.01), turniejem w rosyjskim St. Petersburgu.
17 / 01 / 2020 15:35
Stelmet Enea BC walczył dzielnie, jednak na końcu musiał uznać wyższość faworytów z Kubania – Lokomotiw wygrał w Zielonej Górze 85:83. Różnicę zrobili gracze niedawno grający w NBA – Sam Dekker i Mindaugas Kuzminskas, którzy w sumie zdobyli 50 punktów.