A jednak! Lakers mają miejsce na 3. maksymalny kontrakt!

Share on facebook
Share on twitter

Znów trzeba ich pochwalić – Lakers udało się wciągnąć do transferu Anthony’ego Davisa także Wizards. W efekcie mają wolne 32 miliony dolarów, na podpisanie tego lata kolejnego maksymalnego kontraktu.

LeBron James / fot. wikimedia commons

PZBUK – DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >> 

Dołączenie do składu Anthony’ego Davisa już jest wielkim wzmocnieniem dla Lakers, jednak ci chcą zbudować tego lata kolejną wielką trójkę. By tak się stało, potrzebowali uwolnić dodatkowe pieniądze ze swojego budżetu.

Udało się to osiągnąć poprzez dodanie do wymiany z Pelicans trzeciej drużyny, konkretnie Washington Wizards. Do stolicy USA powędrują Mo Wagner, Isaac Bonga i Jemerrio Jones, a także drugorundowy wybór w drafcie 2022. Z Kolei Wizards do Nowego Orelanu wyślą gotówkę.

Jednak to nadal byłoby za mało na kolejny maksymalny kontrakt w cap space. Potrzebna do tego była także decyzja Anthony’ego Davisa, który zrezygnował z tzw. trade kickera wartego 4 miliony dolarów.

Lakers więc mają obecnie miejsce na kolejnego maksa i już z dużo większą pewnością mogą ruszyć na polowanie na największe gwiazdy. Niewykluczone też, że spróbują sięgnąć po kilku graczy i po prostu podzielą wolne pieniądze między kilku nowych zawodników.

Wśród potencjalnych celów wymienia się przede wszystkimi Kawhia Leonarda i D’Angelo Russella, nieco żartobliwe (a może nie?) plotki mówią o Kyrie Irvingu, chętny byłby ponoć Jimmy Butler. W wersji drugiej, dzielącej budżet na kilku zawodników, Lakers mają się starać o Danny’ego Greena, Terrence’a Rossa, czy Setha Curry’ego.

RW

PZBUK – DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >> 




POLECANE

Już po 3 kolejkach odchodzi trener Jacek Winnicki, cały zespół ukarano finansowo, rozwiązano kontrakty z Yancym Gatesem i Grzegorzem Surmaczem, a Jay Threatt i Nikola Jevtović zostali zawieszeni. W Ostrowie po tych czystkach trzeba będzie budować zespół od nowa.