PRAISE THE WEAR

A oto najlepsza piątka. Zgadzacie się?

A oto najlepsza piątka. Zgadzacie się?

Przyzwyczailiśmy się, że przy wyborach najlepszej piątki czy MVP kolejki często wskazywano na polskich koszykarzy. Jak się okazało - pierwsza piątka rundy zasadniczej w większości również składa się z Polaków.
fot. Wojciech Cebula / WKS Śląsk Wrocław

Nie będziemy zwlekali i od razu przytoczymy wybory ekstraklasowych trenerów. Andrzej Mazurczak, Jeremiah Martin, Przemysław Żołnierewicz, Aleksander Dziewa, Damian Kulig – taką piątkę wybrali ekstraklasowi szkoleniowcy. Z małym zastrzeżenieniem – nie mogli wskazywać na swoich podopiecznych.

Ponad 10 głosów uzyskali Mazurczak, Żołnierewicz i Kulig. Trenerzy nie byli tak jednomyślni wobec zawodników Śląska Wrocław – konkretnie Dziewy i Martina. Zresztą, ten drugi jest jedynym wyróżnionym tutaj obcokrajowcem. Co z pozostałymi?

Pozostali tych głosów zebrali jeszcze mniej. Najbliżej czołowej piątki znaleźli się Kyle Vinales, Travis Leslie, Tony Meier, Garrett Nevels oraz Luke Petrasek. Co ciekawe, tak jak w zestawieniu pojawiło się czterech Polaków, tak za ewentualnym piątym na liście trzeba się rozglądać dość długo. Trenerzy w swoich typach wskazali jeszcze Jarosława Zyskowskiego i Geoffrey’a Groselle’a – w końcu środkowy Legii też jest w posiadaniu polskiego paszportu.

Zresztą, wybranie Groselle’a do najlepszej piątki rundy zasadniczej jest dość zaskakujące, a właśnie na taki ruch zdecydował się Ertugrul Erdogan, trener mistrzów Polski. Czym kierował się Turek? Może wynikami sprzed dwóch lat, gdy center zgarnął statuetkę dla MVP.

George Clooney

Piotr Janczarczyk

obserwuj na twitterze

Autor wpisu:

George Clooney

Piotr Janczarczyk

obserwuj na twitterze

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami