PRAISE THE WEAR

Aaron Cel już nie zagra w kadrze?

Aaron Cel już nie zagra w kadrze?

Podkoszowy reprezentacji Polski tę decyzję zapowiadał jeszcze przed startem EuroBasketu. W pomeczowej rozmowie z TVP Sport przyznał, że być może był to jego ostatni mecz dla narodowej kadry.

Urodzony we Francji koszykarz od lat jest pewnym punktem reprezentacji Polski. Z orzełkiem na piersi Aaron Cel rozegrał ponad 100 spotkań! Gdy stery w Kosz Kadrze objął Igor Milicić, Cel początkowo nie był powoływany na zgrupowania. Pod wodzą nowego trenera 35-latek ponownie założył biało-czerwone barwy dopiero na początku bieżącego roku.

Aaron Cel to obecnie nie tylko najstarszy, ale i jeden z najbardziej doświadczonych reprezentantów Polski. To zaowocowało podczas EuroBasketu, gdy wspierał kolegów zarówno na parkiecie, jak i z ławki rezerwowych. Wszystko wskazuje na to, że mecz przeciwko Niemcom był dla niego ostatnim w Kosz Kadrze.

W pomeczowym wywiadzie dla TVP przekazał kibicom następującą wiadomość:

Tak jak mówiłem przed turniejem, prawdopodobnie zakończę reprezentacyjną karierę po tym EuroBaskecie. Jeszcze nie ogłaszam oficjalnie, ale to idzie w tę stronę, że to był mój ostatni mecz

Zakończenie kariery reprezentacyjnej nie oznacza jednak pełnego pożegnania z koszykówką. Aaron Cel wciąż jest graczem Twardych Pierników Toruń. W ubiegłym sezonie w każdym meczu zdobywał średnio 12 oczek i dokładał do tego ponad 5 zbiórek. Dla klubu z Torunia gra od 2017 roku. Wydaje się, że to właśnie w tym miejscu zakończy swoją zawodową karierę.

Piotr Janczarczyk

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 1300 i do 200 zł na start. Sprawdź! >>

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami