Aaron Johnson – jeździec wreszcie z głową

Aaron Johnson – jeździec wreszcie z głową

Share on facebook
Share on twitter

Nie Shawn King, nie Szymon Szewczyk i nie Marc Carter, a najniższy rozgrywający w lidze jest najlepszym strzelcem Stali Ostrów w ostatnich pięciu meczach. Zespół Emila Rajkovicia wygrał cztery z nich.

(fot. Jakub Janecki/BM Slam Stal)
(fot. Jakub Janecki/BM Slam Stal)

Znasz się na koszu? – wygrywaj w zakładach! >> 

W piątek Stal wygrała 76:68 na wyjeździe z Asseco Gdynia i z bilansem 5-6 jest już w szerokiej grupie drużyn walczących o miejsce w ósemce. Poprawa gry to efekt wielu zmian personalnych (trener i trójka graczy), ale także przemiany rozgrywającego.

Mierzącego ledwie – jeśli w ogóle – 172 cm wzrostu Aarona Johnsona Stal przedstawiała przed sezonem jako swojego Napoleona, ale Amerykanin sprawiał raczej wrażenie jeźdźca bez głowy, a nie generała. Owszem, zaczął od 13 asyst w Toruniu, ale potem wyróżniał się głównie głębokimi wejściami pod kosz, z których niewiele wynikało.

W tłoku podkoszowych nie miał szans na rzuty, ograniczał też sobie możliwości dobrych podań. W pierwszych pięciu meczach notował średnio 5,2 punktu przy skuteczności 38 proc. z gry (11/29), notował po 5,2 asysty. Na początku listopada był na wylocie, wydawało się, że nie utrzyma się w rozchwianym zespole.

A jednak! Gdy w drużynie pojawili się nowi środkowi Shawn King i Robert Tomaszek, gra Johnsona się odmieniła. Raz, że kieszonkowy rozgrywający znalazł wreszcie w polu trzech sekund doświadczonych graczy, którzy wiedzą, jak się ustawiać, by dostać piłkę. Dwa, że gdy King zaczął dominować w środku, na obwodzie zrobiło się więcej miejsca.

I Johnson zaczął trafiać – w ostatnich pięciu meczach rzuca średnio po 14,6 punktu przy świetnej, 57 proc. skuteczności (28/49). Amerykanin jest najlepszym strzelcem zespołu, który ma w tych spotkaniach bilans 4-1.

W piątek to właśnie Johnson był odpowiedzią Stali na dobrą grę Krzysztofa Szubargi – rozgrywający Asseco szybko zdobył 8 punktów, a w drugiej kwarcie miał już 13, ale jego rywal ze Stali sam zaczął punktować – z wejść, z dystansu. W sumie rzucił 16 punktów (wyrównany rekord sezonu), zaliczył 5 asyst.

Do Napoleona mu jeszcze daleko, ale wygląda na to, że Stal ma wreszcie rozgrywającego na poziomie.

NBA, Euroliga, PLK – typuj wyniki i wygrywaj >>

ŁC

POLECANE

tagi

NBA

Reprezentant Polski w koszykówce 3×3 oraz legenda Polpharmy Starogard Gdański – gościem Kamila Chanasa jest „Money in the Bank” Michael Hicks! Mieszkający w naszym kraju Amerykanin opowiada o swojej karierze i planach na przyszłość. Świetne show!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Aż ciężko uwierzyć, że w Minnesocie do dziś nie uhonorowano Kevina Garnetta. Swojej koszulki pod dachem hali Orlando Magic wciąż nie może oglądać Shaquille O’Neal. Nikt też nie docenił w ten sposób kariery Gary’ego Paytona.
19 / 02 / 2020 10:27
Wolf Blitzer, jeden z najsłynniejszych amerykańskich dziennikarzy, przerwał swój program w stacji CNN, aby poinformować o końcu kariery Marcina Gortata. Autor – na co dzień kibic Washington Wizards – polskiemu zawodnikami za osiągnięcia na parkiecie oraz to, co robi poza boiskiem, m.in. dla polskiej społeczności.
18 / 02 / 2020 10:21