Absurdalna kara Draymonda – krzyczał na kolegę (WIDEO)

Share on facebook
Share on twitter
Ze względu na swoją reputację, Draymond Green nie ma łatwo w NBA. W czwartek jeden z sędziów wyrzucił go z boiska, gdy skrzydłowy Warriors strofował… Jamesa Wisemana, a więc swojego młodszego kolegę z drużyny. Arbitrzy przyznali się później, że popełnili błąd.
Draymond Green / fot. wikimedia commons

Superbet – najlepsze kursy na NBA. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Już 11 razy Draymond Greeen musiał przedwcześnie zakończyć mecz po decyzji sędziów. To trzeci najwyższy wynik od 2012 roku, czyli odkąd Green zadebiutował w NBA – więcej razy wyrzuceni zostali w tym okresie tylko DeMarcus Cousins (13) oraz Markieff Morris (12). W czwartek Green mógł się jednak poczuć potraktowany niesprawiedliwie.

W pierwszej kwarcie starcia z Knicks otrzymał faul techniczny za zbyt długie dyskusje z sędziami. Potem w drugiej odsłonie, po stracie piłki, wściekł się na debiutanta Jamesa Wisemana i wracając do obrony wydarł się na swojego kolegę. Jeden z sędziów myślał, że było to skierowane do niego i przerwał grę, dając skrzydłowemu Warriors drugi faul techniczny, co skutkuje wyrzuceniem z boiska.

Na nic zdały się tłumaczenia Greena czy sztabu szkoleniowego GSW. Dopiero w przerwie sędzia Ben Taylor przyznał, że jego młodszy kolega John Butler popełnił błąd. Decyzji nie dało się już jednak cofnąć i Green do gry wrócić nie mógł. Warriors ostatecznie przegrali 104:119 z nowojorskim zespołem, a z pewnością przyczynił się do tego brak Draymonda w drugiej połowie.

Po meczu Green w rozmowie z dziennikarzami stwierdził, że jest zaskoczony przede wszystkim tym, że sędziowie od razu nie skonsultowali tej decyzji. „Było to bardzo dziwne” – dodał Wiseman, którego Draymond od początku sezonu wziął pod swoje skrzydła. Starszy kolega często chwali zresztą pierwszoroczniaka, choć jak widać nie hamuje się też w swojej krytyce.

Wszystko oczywiście po to, by pierwszoroczniak jak najszybciej odnalazł się w NBA – współpraca z dwukrotnym mistrzem oraz jednym z najlepszych defensorów w całej lidze to z pewnością dobry krok w tym kierunku. Przeszkodą czasem może okazać się jednak reputacja Greena, natomiast tym razem trzeba przyznać, że to sędziowie popełnili błąd, wyrzucając go z boiska. 

Tomek Kordylewski

Superbet – najlepsze kursy na NBA. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Legia obudziła się za późno, Stal po prostu była lepsza w tym półfinale. W spotkaniu numer 3 gospodarze z Ostrowa potwierdzili swoją wyższość i pokonali drużynę z Warszawy 95:87. Arged BM Slam Stal od 28 kwietnia rywalizować będzie w finale PLK z Enea Zastalem Zielona Góra.
17 / 04 / 2021 19:45

NBA

Profesjonalny obóz koszykarski w wakacje. Do Ustki na PolskiKosz.pl Camp już w lipcu zapraszają trener główny Mihailo Uvalin oraz Kamil Chanas. Codziennie treningi pod okiem fachowców, świetna atmosfera i pobyt w atrakcyjnej miejscowości nad morzem. Trwają zgłoszenia, są jeszcze wolne miejsca!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Nie widział nawet obręczy, kiedy oddawał rzut za 3 punkty na zwycięstwo. Niemal stracił równowagę i w ostatniej chwili zdążył wypuścić piłkę z rąk, a ta jakimś cudem wpadła do kosza, co Luka Doncić zdołał już zobaczyć. Mavericks wygrali dzięki temu 114:113 z Memphis Grizzlies.
15 / 04 / 2021 10:34
Kilka dni po historycznym meczu w Warszawie, w którym na zakończenie sezonu regularnego Legia pokonała Kinga 137:43, także w Turcji doszło do wyjątkowo jednostronnego spotkania. W niedzielnym meczu na szczycie (to nie żart) Fenerbahce Stambuł wygrał z osłabionym Pinarem Karsiyaka aż 117:59.
Tomislav Gabrić Wielkanoc zapamięta na długo. Zaledwie 3 godziny po ogłoszeniu informacji o podpisaniu kontraktu były gracz Enea Astorii zadebiutował w niemieckim Oldenburgu. Jego nowy zespół wygrał w Wuerzburgu aż 116:66, a reprezentant Chorwacji w ciągu 18 minut zdobył… 20 punktów.