PRAISE THE WEAR

Adam Hrycaniuk – “Bestia” zostaje w Gdyni

Adam Hrycaniuk – “Bestia” zostaje w Gdyni

Środkowy reprezentacji Polski, jeden z najbardziej doświadczonych i utytułowanych koszykarzy ekstraklasy. Adam Hrycaniuk także w sezonie 2021/22 reprezentował będzie barwy Asseco Arki Gdynia.
Adam Hrycaniuk / fot. A. Romański, plk.pl

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Doświadczony środkowy Adam Hrycaniuk (37 lat, 207 cm) związał się z Asseco Arką nową umową. Stworzy duet centrów z Adrianem Boguckim.

“Bestia” przebywa obecnie na zgrupowaniu kadry w Gliwicach, przygotowując się z drużyną do turnieju kwalifikacyjnego o igrzyska w Tokio. W reprezentacji Polski występuje od 2010 roku, był jej członkiem także podczas udanych mistrzostw świata w Chinach w 2019 roku.

W latach 2013-2019 reprezentował barwy Stelmetu Zielona Góra. W Winnym Grodzie wywalczył trzy następne mistrzostwa oraz jedno wicemistrzostwo Polski. Latem 2019 roku znów podpisał kontrakt z Asseco Arką. Na parkiecie jest gwarancją zbiórek, zaangażowania i twardej defensywy. W zeszłym sezonie notował 9.5 pkt i 6.5 zbiórki, trafiał 48.2% rzutów z gry.

Klub z Gdyni, który teraz poprowadzi Milos Mitrović, poszukuje jeszcze m.in. zawodników na pozycję silnego skrzydłowego. Polską rotację, poza Novakiem Musiciem, uzupełnią jeszcze najprawdopodobniej 2 inni cudzoziemcy.

Transfery, nazwiska, składy – sezon 2021/22 w PLK – wszystko jest TUTAJ >>

RW

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

Los Angeles Lakers pokonali na wyjeździe New Orleans Pelicans 110:106. Tym sposobem “Jeziorowcy” zapewnili sobie awans do play-offów, a w pierwszej rundzie zmierzą się z Denver Nuggets. Z kolei Pelicans zagrają o ósme miejsce na zachodzie z Sacramento Kings, którzy rozbili Golden State Warriors aż 118:94. Dla “Wojowników” porażka oznacza koniec sezonu.
17 / 04 / 2024 6:38
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami