Adam Łapeta – zasługuje na szansę w kadrze

Adam Łapeta – zasługuje na szansę w kadrze

Share on facebook
Share on twitter

Najlepszy gracz Stali w minimalnie przegranym meczu otwarcia z Anwilem zalicza na tyle dobry sezon po powrocie do PLK, że powinien zostać powołany do reprezentacji Polski. Kluczową różnicę Adam Łapeta robi zwłaszcza w obronie.

Adam Łapeta / fot. A. Romański, plk.pl

Buty UNDER ARMOUR CURRY 5 – prawdziwy hit! >>

BM Slam Stal we Włocławku straciła tylko 62 punkty (relacja >> ) i normalnie wszyscy byliby z tego szczęśliwi, gdy nie fakt, że zespól z Ostrowa sam zdobył tylko 61. Jeden gość swoją robotę wykonał jednak bardzo dobrze – Adam Łapeta raz jeszcze był prawdziwym murem w obronie i to m.in. dzięki niemu tak dobry rezultat w defensywie.

Wszyscy słusznie zauważają, że znaczenie Adam to dużo więcej niż cyferki. Jego aż 217 centymetrów wzrostu i siła fizyczna powodują, że znacząco utrudnia grę w ataku rywalom samą obecnością w trumnie, nawet nie notując bloków czy zbiórek. Statystyki z meczu numer jeden warto jednak zauważyć – środkowy Stali zaliczył 16 punktów, 6 zbiórek, 3 przechwyty i 4 bloki, taka linijka robi wrażenie. Przypomnijmy, że w całym sezonie Stal z nim na parkiecie traciła tylko 99 punktów na 100 posiadań, to zdecydowanie najlepszy wynik indywidualny w zespole z Ostrowa.

Przez ostatnie kilka lad na Litwie Łapeta zdobył przede wszystkim doświadczenie, widać boiskowe ogranie choćby w tym, jak niewiele robi niewłaściwych rzeczy na parkiecie. Ma już prawie 31 lat, ale do Polski wrócił z wyraźnie poprawioną motoryką. To dzięki niej potrafi zdążyć do bloku z pomocy, lepiej kończy akcji dwójkowe, bez problemów skoczy w tempo do podania na alley-oop. Rzecz jasna, środkowy zespołu z Ostrowa wciąż ma swoje ograniczenia – trudno oczekiwać od niego świetnej techniki w ataku, czy urozmaiconych podkoszowych manewrów.

Po powrocie do PLK, także w trwającym playoff, Łapeta gra na tyle dobrze, że zasługuje na powołanie do reprezentacji na najbliższe (to już za miesiąc) mecze z Litwą i Kosowem. Postępy i dobra forma środkowego Stali to jedno, ale po drugie nie bardzo mamy też wybór pod koszem.

Przemysław Karnowski nie gra od kilku miesięcy – niechciany w Andorze, wypożyczony do Fuenlabrady, zwykle nie mieści się nawet w meczowej dwunastce. Jakub Wojciechowski to typ wysokiego gracza, skupionego na rzucie z dystansu, do tego wyraźnie gorzej broniącego. Doświadczony Adam Hrycaniuk to opcja na krótsze fragmenty, dobry obrońca, mniej przydatny w ataku. Zostaje Damian Kulig, który bywa na kadrze nieregularnie. Adam Łapeta, taką grą jak obecnie, jest potrzebny i zasługuje na szansę.

Buty UNDER ARMOUR CURRY 5 – prawdziwy hit! >>




POLECANE

tagi

NBA

Dwie przegrane z rzędu w Madison Square Garden łączną różnicą ponad 80 punktów przelały czarę goryczy. David Fizdale nie jest już trenerem New York Knicks, chwilowym następcą ma być Mike Miller, dotychczasowy asystent.
7 / 12 / 2019 0:28
Po kilku chudszych latach, 3-krotni mistrzowie NBA znów są ścisłej czołówce Wschodu. Mądrze budowana drużyny, piękne trafienia w drafcie i dobry trener – na Florydzie pokazują, jak w książkowy sposób zrealizować przebudowę.
6 / 12 / 2019 18:09
Kamil Chanas w najnowszym odcinku podcastu „Strefa Chanasa” rozmawia z Maciejem Turowskim, znanym jako DJ Gambit, który od lat zajmuje się muzyczną oprawą widowisk sportowych, w tym oczywiście koszykarskich.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Wreszcie znów coś zdrgnęło! Choć dopiero w przyszłym sezonie zacznie obowiązywać przedłużenie kontraktu Jaylena Browna – mocno przez wielu kwestionowane – skrzydłowy już w trwających rozgrywkach pokazuje na jak dużo go stać.
5 / 12 / 2019 17:55
Kamil Chanas w najnowszym odcinku podcastu „Strefa Chanasa” rozmawia z Maciejem Turowskim, znanym jako DJ Gambit, który od lat zajmuje się muzyczną oprawą widowisk sportowych, w tym oczywiście koszykarskich.
2 / 12 / 2019 10:08
Było 6 punktów przewagi na niecałą minutę przed końcem drugiej dogrywki. Polski Cukier Toruń zaliczył wówczas katastrofalną serię strat i błędów, wypuszczając wygraną w Belgii z rąk. Ostenda skorzystała z prezentu i zwyciężyła ostatecznie 105:103.