Afera w Czarnych: Sfałszowany kontrakt Jarosława Mokrosa?

Share on facebook
Share on twitter

Słupska prokuratura bada nieprawidłowości w Enerdze Czarnych Słupsk. Z nieoficjalnych informacji Radia Gdańsk wynika, że może chodzić o sfałszowanie podpisu pod kontraktem Jarosława Mokrosa.

(fot. Plk.pl)
(fot. Plk.pl)

NBA, PLK – znasz się na koszu, wygrywaj w zakładach! >> 

W środę rano Radio Gdańsk podało, że do rejonowej prokuratury w Słupsku złożono zawiadomienie o popełnieniu wielowątkowego przestępstwa. Do prokuratury sam miał już się zgłosić menedżer Czarnych Marcin Sałata.

W aferze dotyczącej Czarnych tropy prowadzą właśnie do niego – we wtorek, który w Słupsku był dniem burzliwym, prezes klubu Andrzej Twardowski zawiesił Sałatę w obowiązkach menedżera, które ten pełnił od 2010 roku.

W rozmowie z PolskiKosz.pl Twardowski nie chciał jednak odpowiadać na pytania dotyczące Sałaty, ani komentować podejrzeń, jakie pojawiają się wobec jego zaufanego współpracownika, którego szykował na swojego następcę. – Wyjaśniamy sytuację, dużo się dzieje. Nie mogę więcej powiedzieć – mówił we wtorek Twardowski.

Z informacji PolskiKosz.pl wynika, że byli koszykarze Czarnych mieli w ostatnich miesiącach ze strony klubu kłopoty z dziwnymi potwierdzeniami przelewów, które nie pojawiały się na kontach, a także z pomniejszonymi kwotami wypłat. W ostatnich dniach pracownicy klubu pytali agentów ile transz i w jakiej wysokości otrzymywali ich klienci z Czarnych.

Według nieoficjalnych ustaleń Radia Gdańsk afera może też dotyczyć m.in. sfałszowania podpisu pod kontraktem Jarosława Mokrosa – nieprawdziwy podpis miał się znaleźć pod niekorzystną dla zawodnika wersją kontraktu z klubem.

Przypomnijmy – od kilku tygodni trwa spór między koszykarzem, a klubem, chodzi o wypłatę pieniędzy z kontraktu i ubezpieczenia. Mokros pod koniec grudnia wypowiedział umowę twierdząc, że ma ku temu podstawy, klub odpowiadał, że taki podstaw nie widzi.

NBA, PLK – znasz się na koszu, wygrywaj w zakładach! >> 

Łukasz Cegliński

POLECANE

Zespół z Gdyni, licząc PLK i EuroCup, przegrał 5 meczów z rzędu, a w ostatnich 4 nie zdobył nawet 70 punktów. Brak drugiego rozgrywającego mocno się teraz odbija na zmęczeniu i grze pozostałych zawodników, jednak – naszym zdaniem – decyzja o zatrudnieniu Armaniego Moore’a ma sens.

tagi