PRAISE THE WEAR

Akcja – reakcja. King znalazł zastępstwo!

Akcja – reakcja. King znalazł zastępstwo!

W Szczecinie nie zobaczymy Willa Richardsona. W jego miejsce - zawodnik z przeszłością w europejskich ligach, m.in. greckiej oraz szwedzkiej.

fot. Andrzej Romański / plk.pl

– Zrobiliśmy dobry research na temat Avery’ego Woodsona, aby nie popełnić błędów. Choć one czasem się po prostu zdarzają. Tym razem postawiliśmy na gracza sprawdzonego na europejskich parkietach – tymi słowami Arkadiusz Miłoszewski niejako odniósł się do sytuacji sprzed kilku dni. Trzeciego września klub poinformował o rozwiązaniu kontraktu z Willem Richardsonem, a zarazem o przedłużonej aktywności na rynku transferowym.

Wybór padł na Darryla Avery’ego Woodsona. 29-letni Amerykanin na zawodowstwo przeszedł w sezonie 2017/2018. Wówczas rozegrał 13 spotkań w barwach greckiego Panioniosu. Później dwa kluby z Finlandii – Ura Basket oraz Kouvot. W sezonie 2020/2021 pozostał w rejonach skandynawskich, wybierając Boras ze szwedzkiej ekstraklasy. Z kolei dwa lata temu był częścią drużyny z Kijowa, z którą występował również w FIBA Europe Cup. Ostatni sezon to dla niego mecze w barwach Giantsów – najpierw belgijskich, później tych nowozelandzkich.

Woodston nie wystąpi podczas turnieju we Wrocławiu, który odbędzie się już za kilka dni. 29-latek pozna nowych kolegów dopiero podczas treningów do Superpucharu Polski.

George Clooney

Piotr Janczarczyk

obserwuj na twitterze

Autor wpisu:

George Clooney

Piotr Janczarczyk

obserwuj na twitterze

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami