• Home
  • PLK
  • Akumulator Anwilu – niezawodny Aaron Broussard

Akumulator Anwilu – niezawodny Aaron Broussard

Share on facebook
Share on twitter

Aaron Broussard znów dał Anwilowi niesamowite wsparcie z ławki, co w znacznym stopniu pomogło włocławianom wygrać mecz numer 3 z Arką Gdynia. Amerykanin zdobył 16 punktów, zebrał 6 piłek i rozdał 4 asysty.

Aaron Broussard / fot. BCL

DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >>

Ławka Anwilu dała tak bardzo potrzebny impuls Anwilowi, który przełamał po raz pierwszy w tym sezonie Arkę i wygrał 87:79 (relacja TUTAJ>>). Bardzo dobrze wreszcie wyglądał Jarosław Zyskowski, ale to Aaron Broussard był prawdziwym motorem napędowym zespołu, a może raczej akumulatorem, który podłączany jest przy zejściu pierwszej piątki na ławkę.

Aaron Brousssard już mógł w tej serii zostać bohaterem Anwilu. W pierwszym meczu, to dzięki jego świetnym akcjom w ataku włocławianie odrobili 21 punktów straty, a nawet wyszli na prowadzenie. Amerykanin zdobył w tamtym spotkaniu 18 punktów.

Tym razem Amerykanin zdobył 16 punktów, najwięcej z całego zespołu. To jasne, że Broussard stał się w tej serii podstawową opcją w ataku Anwilu. Oddał 11 rzutów, tyle samo co lider włocławian, Ivan Almeida.

W trzecim meczu serii znów Aaron był znakomity. To dzięki niemu Anwil wyszedł na prowadzenie, a zespół z nim na parkiecie był +8.

Aaron już nie raz w tym sezonie pokazywał, co jest jego największym atutem. Znów był bardzo efektywny w graniu do kosza, znakomicie walczył na zbiórce i robił różnicę w defensywie. To on na ten moment jest największą zmorą obrony Arki.

Anwil przegrywa wciąż 1:2, ale po tym meczu mógł uwierzyć, że jeszcze nic straconego, szczególnie, że z gry prawdopodobnie wykluczony będzie Robert Upshaw. Kolejny mecz już w czwartek.

GS

DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >>