Alba wygrała z Oldenburgiem – co z Michalakiem?

Share on facebook
Share on twitter
ALBA wygrała z Oldenburgiem 92:86, przewagę wypracowując dopiero w ostatniej kwarcie. Wśród gospodarzy zabrakło Maodo Lo, dla gości nie zagrał dziś nasz kadrowicz, Michał Michalak. Sprawdziliśmy, co słychać na ostatniej prostej Bundesligi.
Michał Michalak / fot. Basketball Champions League

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 1300 i do 200 zł na start. Sprawdź! >>

Zakreślony mecz

Starcie Alby z EWE Baskets Oldenburg miałem zaznaczone na czerwono już przed rozpoczęciem sezonu. Spodziewałem się wówczas, że oba zespoły będą walczyć zacięcie o korzystne miejsce w drabince play-off. Rzeczywistość zweryfikowała te plany – typowani na czołówkę ligi goście ledwo wywalczyli utrzymanie, zmieniając po drodze zarówno trenera i część graczy, ale także koncepcję gry. Oldenburg za kadencji Freyera przestawił się z poukładanej koszykówki na grę w szybkim tempie, nastawioną na indywidualne popisy filigranowych Heideggera i Presseya. 

Kadrowicze w Niemczech

Michała Michalaka ostatni raz na parkiecie mogliśmy oglądać 26 marca, kiedy to w nieco ponad 11 minut rzucił 11 punktów w przegranym pojedynku z  Giessen. W wygranych z Bayernem i Brunszwikiem pozostawał już poza składem meczowym. W rotacji Freyera znajduje się obecnie zaledwie pięciu Niemców, w tym dwóch nie gra wcale, a Herrera, choć zadziorny w obronie, w ataku dostarczył 4 punkty i asystę. Hundt i Pjanić również nie imponują formą. 

Kontuzje wykluczyły z gry centrów urodzonych w kraju naszych zachodnich sąsiadów – Breuniga i Agbakoko. Na ich miejsce sprowadzono Amerykanina Reggiego Lyncha, który jest już piątym zawodnikiem z USA w Oldenburgu. Na przestrzeni 15 minut wywalczył… 2 punkty i 2 zbiórki. Do kolonii zza oceanu można też właściwie zaliczyć gwiazdę zespołu – Maxa Heideggera, który legitymuje się potrójnym obywatelstwem- austriackim, izraelskim i amerykańskim właśnie. Nie do ruszenia jest również Ricky Paulding – legenda Bundesligi, który po sezonie przechodzi na zasłużoną emeryturę (rocznik 82’) i Phil Pressey – drugi motor ofensywny zespołu.

W natłoku obcokrajowców i zmian wymuszonych kontuzjami Michalak pod koniec sezonu pozostaje póki co poza grą, mając czas na dojście do pełnej formy po własnych problemach z plecami. Już za tydzień EWE Baskets Oldenburg zmierzą się z zespołem, który niespodziewanie spadnie do niższej ligi – Fraport Skyliners. We Frankfurcie nie pomógł nawet transfer, opuszczającego Rosję, Marcela Ponitki. Być może obaj nasi reprezentanci będą mieli okazję zmierzyć się już w poniedziałek 18.04. 

„Nie myślę jeszcze o przyszłym sezonie. Żyję z dnia na dzień, trenuję, skupiam się na tym by być w jak najlepszej formie. Do końca rozgrywek zostało kilka spotkań, dopiero wtedy wejdę w rytm przygotowawczy do kolejnego sezonu.” – mówił po meczu Michalak. 

Mecz w ganianego 

Zgodnie z przewidywaniami – po obu stronach dominowała ofensywa i na przerwę schodziliśmy z wynikiem 51-48. Dodać siedem oczek i mamy cały dorobek Astorii z meczu przeciwko Anwilowi. Gospodarze w otwierającej spotkanie kwarcie dali sobie wyrwać aż 7 przechwytów, z kolei Oldenburg nie wykorzystywał kolejnych okazji, zza łuku uzyskując marne 6/19 (32%) w pierwszej połowie.

Największe emocje budził Max Heidegger, z wielkim luzem demontujący obronę przeciwnika. Publikę najmocniej jednak zbulwersowało nie jego 18 punktów, ale celowy faul w kontrze, który przeoczyli sędziowie. Po stronie Alby zawodził nieco Luke Sikma  notujący  1/4 FT i zaledwie jeden punkt, a gości rozczarował prędki Phil  Pressey z 1/6 zza łuku do przerwy.

Wynik trzymał dla gości grający indywidualnie Heidegger i Pressey, który skalibrował celownik w drugiej odsłonie. Paradoksalnie pomagał im skutecznie Tamir Blatt – zawodnik Albatrosów „popisał się” aż sześcioma stratami. Trzeba jednak zaznaczyć, że gracze z Berlina w ciągu dziewięciu dni, aż pięciokrotnie rywalizowali o punkty. Co więcej, dziś w składzie nie mogli znaleźć się Lo, Thiemann i Lammers. Alba nie ma co liczyć na moment wytchnienia, wprawdzie zakończyła już rozgrywki Euroligi na solidnym 10 miejscu, ale musi nadrobić zaległe z powodu kwarantanny covidowej mecze. Patrząc na terminarz, nie będzie  łatwo – Od 15 do 27 kwietnia Albatrosy wystąpią pięciokrotnie, a od 1 do 10 maja – czterokrotnie, kończąc turnee wyjazdem do Monachium. Wielu obserwatorów spodziewa się właśnie takiego finału Bundesligi. 

Trener Gonzalez korzysta więc z szerokiej rotacji, równomiernie angażując w atak swoich zawodników – z Oldenburgiem aż pięciu koszykarzy przekroczyło 10 punktów. Kluczową ucieczkę w czwartej kwarcie uruchomił Smith akcją 2+1, a swoje dodał Da Silva, wymuszając faul ofensywny rywala i w kolejnej akcji potężnie pakując piłkę z góry. 

Po meczu powiedzieli: 

„Przy naszym harmonogramie ciężko rywalizować z nastawionym na szybką grę Oldenburgiem. Jednak zespołowość i zaangażowanie pozwoliły nam odnieść zwycięstwo” – trener Alby, Israel Gonzalez. 

Grzegorz Szklarczuk, Berlin

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 1300 i do 200 zł na start. Sprawdź! >>

Po porażce w meczu numer 2 finału Śląsk nie znalazł się pod ścianą, ale na pewno może zacząć czuć presję. 18 lat temu też rozpoczął finał od prowadzenia 1:0, by przegrać 1:4. Tymczasem Legia w swej krótkiej historii występów w play-off jeszcze nigdy nie przegrała przed własną publicznością.
20 / 05 / 2022 11:43

NBA

Dallas Mavericks już zapomnieli jak to jest zagrać mecz, w którym jeszcze w czwartej kwarcie obie drużyny zachowują szansę na zwycięstwo. W pierwszym starciu finału Zachodu polegli z Warriors 87:112. Luka Doncić nie wydawał się wzruszony. Może nawet po meczu wychylił małe jasne. skoro świat wmawiał mu, że pił przed?
19 / 05 / 2022 10:36
Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Łukasz Koszarek, zawodnik Legii, dyrektor w reprezentacji Polski, symbol ostatnich lat w polskiej koszykówce. Przed meczem 2. finału PLK rozmawia z Kamilem Chanasem i Radosławem Hyżym. Aktualne analizy i barwne historie – mocnych tekstów nie brakuje!
19 / 05 / 2022 10:17
Kamil Chanas i Radosław Hyży na gorąco omawiają dramatyczną serię półfinałową Czarni vs. Śląsk oraz zapowiadają wielki finał drużyn z Wrocławia i Warszawy. Jest też zaproszenie na grilla i imprezę dla wszystkich fanów naszego kultowego podcastu!
14 / 05 / 2022 17:59
Mecz skrajnie ofensywny, dla miłośników koszykówki zza oceanu akuratny. Rozstrzygnięty na korzyść gospodarzy kanonadą zza łuku w drugiej kwarcie. Alba w pierwszej serii play-off prowadzi z Bambergiem 1:0, po przekonującej wygranej 114:89.
14 / 05 / 2022 11:43
Zrobił to, na dodatek w wielkim stylu! W wieku 23 lat Luka Doncić po raz pierwszy w karierze wygrał w play-off mecz, gdy wygrać musiał, by jego drużyna nie zakończyła sezonu. Mavs ograli 113:86 Phoenix Suns. Siódmy mecz zapowiada się na ucztę.
13 / 05 / 2022 9:32
W poprzednim sezonie był najlepszym trenerem I ligi. W tym – najlepszym trenerem PLK. Mantas Cesnauskis się nie zatrzymuje. W piątek może sprawić jedną z największych sensacji w historii PLK. I wydaje się być na to gotowy.
11 / 05 / 2022 18:37
Po bardzo udanym sezonie z Politechniką Opole, zakończonym czwartym miejscem w 1. lidze, Kamil Sadowski zdecydował się na ponowną zmianę pracodawcy. Potwierdziły się nieoficjalne informacje – młody trener poprowadzi teraz drużynę ze Starogardu Gdańskiego.
20 / 05 / 2022 16:10
Festiwal trafionych rzutów za 3 punkty w pierwszej połowie dał gościom z Wałbrzycha wystarczające prowadzenie do wygrania meczu. Górnik Trans.eu wygrał z Sokołem Łańcut 88:78, wyrównał stan finału na 1:1 i przejął przewagę parkietu.
15 / 05 / 2022 19:28
Legendarny serbski rozgrywający, a później trener. Zoran Sretenović w Polsce grał w Stali Ostrów, którą później też prowadził. Był również trenerem w Starogardzie Gdańskim i Koszalinie.