Alex Caruso zadziwia – rekord kariery z Clippers (WIDEO)

Alex Caruso zadziwia – rekord kariery z Clippers (WIDEO)

Share on facebook
Share on twitter

Dzień wcześniej zadziwił ligę niesamowitym wsadem, a teraz zaliczył najlepszy mecz w sezonie, zdobywając 32 punkty przy okazji derbowego zwycięstwa Lakers (122:107) z LA Clippers. Może powinien grać więcej?

Alex Caruso / fot. wikimedia commons

DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >>

Alex Caruso, 25-letni strzelec, grający drugi rok w Lakers, to jeden z tych zawodników, którzy dostają większą szansę dopiero wówczas, gdy podstawowi gracze są kontuzjowani, albo sezon jest już rozstrzygnięty. Podobnie jest tym razem – jak wiadomo, zespół LeBrona Jamesa nie gra już w tym momencie o nic.

Stawki nie ma, ale zwycięstwa wciąż się zdarzają, tak jak w piątkowym meczu z Clippers. Bohaterem lokalnego pojedynku był właśnie Caruso, który zagrał najlepszy mecz w karierze – zanotował 32 punkty, 10 zbiórek i 5 asyst, trafił świetne 5/7 z dystansu (wideo poniżej). W końcówce brał na siebie najważniejsze akcje, jakby był liderem tej drużyny przez cały sezon.

Caruso nie załapał się do draftu w 2016 roku, próbował dostać się do Sixers i Thunder, ale kończyło się na grze w D-League. Po udanych występach w Lidze Letniej 2017 roku podpisał kontrakt z Lakers, gdzie pozostaje do dziś, grając głównie epizody. W tym sezonie wybiegł na boisko w 23 spotkaniach, spędzając na nim wówczas średnio ok. 19 minut, zdobywając ok. 8.7 punktu na mecz, przy skuteczności 53 % z dystansu.

W swoim poprzednim występie, przeciwko Golden State, Caruso zadziwił już kibiców (i własnych kolegów z drużyny) niesamowitą dobitką wsadem. Tym razem pociągnął za sobą cały zespół. Zobaczcie, jak to wyglądało!

DOŁĄCZ DO GRY I ODBIERZ DARMOWY ZAKŁAD 50 ZŁOTYCH! >>




POLECANE

tagi

NBA

Czas na podniebne ewolucje! Gościem podcastu Kamila Chanasa jest Piotr „Grabo” Grabowski, profesjonalny dunker, zwycięzca wielu konkursów wsadów do kosza.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Aż ciężko uwierzyć, że w Minnesocie do dziś nie uhonorowano Kevina Garnetta. Swojej koszulki pod dachem hali Orlando Magic wciąż nie może oglądać Shaquille O’Neal. Nikt też nie docenił w ten sposób kariery Gary’ego Paytona.
19 / 02 / 2020 10:27
Brak liderów kadry – Mateusza Ponitki i Adama Waczyńskiego – udało się przykryć w jednym z meczów, dzięki rewelacyjnej grze AJ-a Slaughtera i wsparciu ze strony Michała Sokołowskiego i Aarona Cela. W spotkaniach z Izraelem i Hiszpanią traciliśmy zdecydowanie za dużo punktów spod kosza, bardzo potrzeba nam dominującego w obronie środkowego.
25 / 02 / 2020 1:08