Miazga w finale – juniorzy Rosy Radom mistrzami Polski 2017!

Share on facebook
Share on twitter

W rozgrywanym w Radomiu turnieju finałowym odnieśli komplet zwycięstw, gromiąc w ostatnim meczu Śląsk Wrocław 82:37. MVP turnieju został najlepszy strzelec turnieju i meczu finałowego Norbert Ziółko z Rosy.

Mistrzowska ekipa Rosy Radom / fot. PZKosz

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>

Obaj finaliści nie ponieśli w całych rozgrywkach centralnych ani jednej porażki i można było się spodziewać, że decydujące o złotym medalu spotkanie przyniesie wiele emocji. Tymczasem całkiem niespodziewanie od pierwszych minut był to mecz do jednego kosza – Śląsk przez 6 minut rzucił tylko 2 punkty, a 2 minuty przed końcem pierwszej połowy można było mieć wątpliwości, czy przekroczą 10 oczek!

Radomianie, gospodarze turnieju, wyszli do ostatniego spotkania w sezonie z ogromną energią. Jeszcze w pierwszej kwarcie, po efektownym alley-oopie Konrada Dawdo, prowadzili już 18:2. Trener Śląska Tomasz Jankowski w tym momencie poprosił o drugą przerwę na żądanie, ale nic nie był w stanie zmienić. Na jego nieszczęście w drugiej kwarcie mógł już tylko przyglądać się bezradności swoich podopiecznych, którzy do przerwy trafili ledwie 2 z 25 rzutów z gry (8%) – przewaga Rosy jeszcze przed przerwą zaczęła zbliżać się do granicy 40 punktów (45:9)!

Tak ogromna przewaga radomian wzięła się przede wszystkim z bardzo dużej intensywności w obronie oraz szybkiej i świetnie zorganizowanej grze w ataku. Nawet jeśli trener Wojciech Kamiński nie widział wśród radomskich 18-latków kandydatów do treningów z drużyną ekstraklasy już w przyszłym sezonie, to i tak na grę Rosy patrzyło się dzisiaj z dużą przyjemnością. Trzeba oddać trenerowi Dawidowi Mazurowi, że teoretycznie do gry ofensywnej przygotował swoich podopiecznych bardzo dobrze.

mecz o 1. miejsce: KS Rosa-Sport Radom – Exact Systems Śląsk Wrocław 82:37 (statystyki)

Wcześniej doszło do niemałej niespodzianki. Przed turniejem mało kto stawiał, że którakolwiek z dwóch drużyn z Krakowa będzie w stanie przebić się do strefy medalowej, tymczasem Cracovia zupełnie zasłużenie wyjedzie z Radomia z brązowymi medalami.

Początek meczu nie wróżył jednak sukcesu drużynie z Małopolski – Łukasz Kolenda napędzał sopocian i Trefl szybko zbudował przewagę (16:6). Jak się potem okazało, za dużo w grze żółto-czarnych zależy właśnie od niego. Gdy Kolendy na boisku nie było, Cracovia odrabiała straty (w całym meczu miał wskaźnik +/- +11, przy przegranej -10). Tak było przez całą pierwszą połowę, która ostatecznie zakończyła się jednopunktowym prowadzeniem krakowian.

Po przerwie Kolenda schodził na ławkę już rzadziej, ale nawet jego obecność nie wystarczyła Treflowi na wygraną. Koszykarze Cracovii zwietrzyli swoją szansę, zaczęli wymuszać straty rywali, a w czwartej kwarcie przechylili szalę zwycięstwa na swoją korzyść. Byli przede wszystkim drużyną od Trefla dużo lepiej zorganizowaną, a tym razem okazało się to skuteczniejsze od skali talentu. Najskuteczniejszym graczem meczu był rzucający Cracovii Kacper Nowak (23 pkt), który trafił 6 z aż 18 rzutów za 3 punkty.

mecz o 3. miejsce: Cracovia 1906 Szkoła Gortata Kraków – Trefl Sopot SA 65:55 (18:18 14:13 11:15 22:9) (statystyki)

Klasyfikacja końcowa:
1. KS Rosa-Sport Radom
2. Exact Systems Śląsk Wrocław
3. Cracovia 1906 Szkoła Gortata Kraków
4. Trefl Sopot SA
5. Biofarm Basket Junior Poznań
6. Hensfort Przemyśl
7. WKK Wrocław
8. Korona Politechnika Kraków

Wyróżnienia indywidualne:

Pierwsza piątka:
Karol SASNAL (Cracovia 1906 Szkoła Gortata Kraków)
Łukasz KOLENDA (Trefl Sopot)
Dominik WILCZEK (Exact Systems Śląsk Wrocław)
Konrad DAWDO (Rosa-Sport Radom)
Karol NOWAKOWSKI (Rosa-Sport Radom)

MVP: Norbert ZIÓŁKO (Rosa-Sport Radom)

Michał Świderski, @miswid, polishhoops.pl

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>