Ależ szkoda szansy! Start przegrywa z Saragossą

Ależ szkoda szansy! Start przegrywa z Saragossą

Share on facebook
Share on twitter
To mógł być genialny debiut drużyny z Lublina w koszykarskiej Lidze Mistrzów! Pszczółka Start po buzzer beaterze dla Casamont Saragossa przegrała jednak 85:86.
Pszczółka Start Lublin / fot. A. Romański, plk.pl

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Hiszpanie szybko pokazali, dlaczego byli uznawani za faworytów tego spotkania. Goście z łatwością zdobywali punkty czy to spod kosza czy z dystansu, z kolei po drugiej stronie parkietu swoją twardością i przewagą fizyczną dominowali nad Startem.

Lublinianie męczyli się głównie w ataku pozycyjnym – gdy tempo było szybsze, udawało się im zaskoczyć rywali. Przewaga Saragossy po pierwszej kwarcie sięgała już niestety 9 punktów. Pozytywnie należy ocenić wejście rezerwowych – dobrą energię z ławki wniósł Mateusz Dziemba (trójka i wejście na kosz), a potem rozpędził się także Lester Medford.

Amerykanin złapał sporo swobody na parkiecie, co znacznie pomogło w zdobywaniu punktów. To właśnie po jego przechwycie Start zniwelował przewagę Hiszpanów do 5 punktów. Saragossa mogła jednak liczyć na Nicolasa Brussino i Jasona Thompsona, którzy po 20 minutach mieli po 13 punktów na koncie. Do przerwy Saragossa prowadziła 44:38.

W drugą połowę gospodarze weszli zdecydowanie odważniej niż w sam mecz i po trójce Martinsa Laksy było już tylko -3, a po udanych akcjach Metforda Start objął prowadzenie. Lublinianie zapomnieli o tremie z początku meczu i stali się równorzędnym rywalem dla Hiszpanów.

W ostatnich minutach trzeciej kwarty przydała się kontrola tempa gry jaką na parkiecie wprowadził Kamil Łączyński (trójka i asysta). Start rozpoczynał ostatnią część meczu z 4-punktowym prowadzeniem.

Dobra dyspozycja obu rozgrywających to jedno, ale trzeba także docenić poprawę gry pod koszem. Start w drugiej połowie nie pozwalał już rywalom na tyle punktów drugiej szansy, co znacznie przyblokowała ofensywę Saragossy. W obronie bardzo dobrze wypadał, silny jak tur, Armani Moore, który na parkiecie robił mnóstwo małych, niewidzialnych w statystykach rzeczy.

W ataku z kolei worek z punktami się rozwiązał – trójka Laksy i 73:66 na 6 minut do końca. Czas dla trenera Hiszpanów na początku na niewiele się zdał, bo Start powiększył jeszcze swoją przewagę, ale z czasem zaczęły wpadać trójki Saragossie i końcówka zrobiła się mocno nerwowa. Po trójce Jonathana Barreiro na tablicy wyników pojawił się remis 79:79 – 1:30 do końca.

Zimną krew w końcówce zachował Laksa, który trafił za 3 i dał Startowi prowadzenie. Za chwilę podwyższył z linii Medford i Start był bardzo blisko zwycięstwa.

Był blisko to jednak jeszcze nie zwycięstwo – boleśnie przekonał się o tym Start. Najpierw Luka Rudnik trafił 3 rzuty wolne po niepotrzebnym faulu (Łączyński w odpowiedzi tylko 1/2), a w ostatniej sekundzie trójkę na zwycięstwo trafił D.J Seeley – 85:86. Było tak blisko…

GS

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Carl Lindbom z powodu urazu pleców nie zagrał w dwóch ostatnich meczach ligowych Arged BMSlam Stali Ostrów. Pojechał jednak na zgrupowanie kadry swojego kraju i jak nas poinformowano, tam normalnie trenuje i przygotowuje się do meczów reprezentacji. Jak wygląda sytuacja Fina i jego przyszłość w klubie z Ostrowa?
26 / 11 / 2020 19:24

NBA

W najnowszym odcinku podcastu gościem Kamila Chanasa jest Sitek, wrocławski raper. Rozmowa o koszykówce, stylu życia i muzyce – nie brak mocnych tekstów i dobrego humoru!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Ratiopharm Ulm pokonał JobStairs Giessen 106:81 w sobotnim meczu niemieckiej BBL. Spotkanie długo będzie się pamiętać w rodzinie Miliciciów, gdyż Igor Milicić Jr., syn byłego trenera Anwilu Włocławek, w wieku 18 lat zadebiutował i od razu zapunktował w niemieckiej ekstraklasie.
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53