All Star Game: Gwiazdy błyszczały, obrona zniknęła (WIDEO)

All Star Game: Gwiazdy błyszczały, obrona zniknęła (WIDEO)

Share on facebook
Share on twitter

Zespół LeBrona Jamesa zaliczył imponujący powrót w drugiej połowie, co dało mu drugie z rzędu zwycięstwo w Meczu Gwiazd, wynikiem aż 178:164. MVP meczu został Kevin Durant, który zdobył 31 punktów i miał 7 zbiórek.


W takich butach finały NBA wygrywał Kevin Durant! >>

Mecz Gwiazd, typowo dla siebie, odbywał się z kompletnym pominięciem obrony. W spotkaniu Team LeBron i Team Giannis, zgodnie z obecnym trendem na parkietach NBA, oddano rekordowe 167 trójek.

Koszykarze na parkiecie mniej niż w poprzednich latach skupiali się na efektownym wykończeniu akcji wsadami, a mecz bardziej wyglądał jak pojedynek strzelecki obu zespołów. Najładniejszą akcją meczu było zdecydowanie podanie Stepha Curry’ego do Giannisa Antetokounmpo, który zapakował piłkę do kosza łapiąc ją na nieprawdopodobnej wysokości.

Sygnał do powrotu z 20 punktowej straty dali rezerwowi, Damian Lillard i Bradley Beal, którzy w trzeciej kwarcie trafiali nieraz bardzo dalekie trójki. W czwartej kwarcie do głosu doszli gracze pierwszej piątki, Kawhi Leonard trafił 3 trójki, potem swoje punkty dołożył Kevin Durant, który ostatecznie z 31 punktami został MVP tego spotkania.

Najwięcej punktów zdobył Giannis, który do 38 oczek dołożył 11 zbiórek. On wraz z Joelem Embiidem wyglądali na jedynych, którzy myśleli w tym meczu o zwycięstwie i jakimkolwiek zaangażowaniu w grze w obronie.

Pozytywną historią tego spotkania były występy legend dołączonych do obu składów. Dwyane Wade miał okazję ostatni raz zagrać z LeBronem Jamesem w jednym zespole, a Dirk Nowitzki trafił 3 trójki, co było mocno fetowane przez kolegów z zespołu.

W meczu typowo pokazowym nie do końca potrafił się odnaleźć faworyt do nagrody MVP sezonu, czyli James Harden. Gracz Rockets zdobył zaledwie 12 punktów, przy oddanych 13 rzutach.

To drugie z rzędu zwycięstwo drużyny wybieranej przez LeBrona Jamesa. W zeszłym roku mecz był zacięty do ostatniej chwili – skończył się wynikiem 148:145, a MVP został sam King James z 29 punktami.

GS

W takich butach finały NBA wygrywał Kevin Durant! >>




POLECANE

Wyraźna przegrana ze Stelmetem na własnym parkiecie to mały sygnał alarmowy – najbliższy miesiąc dla – osłabionej serią kontuzji – ekipy z Włocławka będzie bardzo ciężki. Wydaje się, że wzmocnienie strefy podkoszowej, choćby tymczasowe, jest nieuniknione.
Ministerstwo zdrowia na Litwie rekomendowało przełożenie spotkania Euroligi z Olimpią Mediolan lub rozegranie go bez kibiców. Do meczu jednak dojdzie – Żalgiris Kowno przy wypełnionej do ostatniego miejsca hali zagra jutro z Włochami.

tagi

Adam Hrycaniuk grać potrafi, co pokazywał przez lata. Tym niemniej w Gdyni spisuje się po prostu słabo, notując statystyki poniżej swoich standardów. Po ostatniej porażce to na nim skupiła się publiczna krytyka ze strony trenera Przemysława Frasunkiewicza.
29 / 02 / 2020 11:32

NBA

Młody lider Celtics od kilku tygodni zachwyca całą ligę. Tym razem Jason Tatum zapisał na koncie 33 punkty i 11 zbiórek, a jego zespół wygrał bardzo trudny wyjazdowy mecz w Utah 114:103. Od kilkunastu spotkań zawodnik z Bostonu notuje średnio po ponad 30 punktów na mecz.
27 / 02 / 2020 9:16
Czas na podniebne ewolucje! Gościem podcastu Kamila Chanasa jest Piotr „Grabo” Grabowski, profesjonalny dunker, zwycięzca wielu konkursów wsadów do kosza.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Młody lider Celtics od kilku tygodni zachwyca całą ligę. Tym razem Jason Tatum zapisał na koncie 33 punkty i 11 zbiórek, a jego zespół wygrał bardzo trudny wyjazdowy mecz w Utah 114:103. Od kilkunastu spotkań zawodnik z Bostonu notuje średnio po ponad 30 punktów na mecz.
27 / 02 / 2020 9:16
LeBron James jest jednym z zawodników, do których porównywany jest Zion Williamson. Zanim jednak dojdzie do zmiany warty, King James udowodni parokrotnie, tak jak ostatniej nocy kto jest królem NBA. Ostatniej nocy Lakers wygrali z Pelicans 118:109, a LBJ zdobył aż 40 punktów.
26 / 02 / 2020 9:31
Brak liderów kadry – Mateusza Ponitki i Adama Waczyńskiego – udało się przykryć w jednym z meczów, dzięki rewelacyjnej grze AJ-a Slaughtera i wsparciu ze strony Michała Sokołowskiego i Aarona Cela. W spotkaniach z Izraelem i Hiszpanią traciliśmy zdecydowanie za dużo punktów spod kosza, bardzo potrzeba nam dominującego w obronie środkowego.
25 / 02 / 2020 1:08