Ameen Tanksley – czy to nie za mało na lidera Polpharmy?

Share on facebook
Share on twitter

Nowy Amerykanin w Starogardzie to raczej typ strzelca, niż gracz, który w kluczowych momentach weźmie ciężar gry na swoje barki. Znak zapytania to też roczna przerwa od koszykówki.

Ameen Tanksley / fot. Hofstra Basketball

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>

Urodzony w Filadelfii skrzydłowy Ameen Tanksley (25 lat, 198 cm) reprezentował barwy Niagara oraz Hofstra University. W tej ostatniej uczelni notował statystyki na poziomie 15.7 punktów, 5.3 zbiórek i 1.4 asyst na mecz. W sezonie 2016/17 Tanksley był zawodnikiem Rio Grande Valley Vipers (D-League), ale nie zagrał tam w ani jednym meczu.

Jakim jest graczem?

– Przede wszystkim lubi grać z piłką w rękach. Wirtuozem kozłowania jednak nie jest, ale ma szybki pierwszy kozioł, co pozwala mu minąć obrońcę. Choć jest leworęczny, nie ma najmniejszych problemów z rozpoczynaniem i kończeniem akcji także prawą ręką. Wprawdzie z tym wykańczaniem bywa różnie, to nie unika kontaktu, wymusza sporo fauli, co przy niemal 80% skuteczności z wolnych jest sporym atutem – mówi nam Krzysztof Kosidowski, ekspert z serwisu CollegeHoops.pl

– Najskuteczniejsze są jego rzuty z czystych pozycji, po precyzyjnych podaniach kolegów, czyli tzw. „catch and shoot”. Mimo dość specyficznej techniki rzutu, jest zaskakująco skuteczny z dystansu i chętnie podejmuje decyzje rzutowe. Dobrze porusza się po boisku bez piłki, szukając wolnej przestrzeni lub przewag do zdobycia łatwych punktów. Potrafi wykorzystać przewagę siły nad niższym rywalem zagraniami tyłem do kosza, ale na takie akcje decydował się wyjątkowo rzadko – ocenia Kosidowski.

Czy to materiał na lidera Polpharmy?

– Powiem wprost: Ameen ma być naszym liderem w zbliżającym się sezonie – mówi na oficjalnej stronie zespołu, nowy trener PSG Milija Bogicević.  Czy jest na to potencjał?

– Ameen Tanksley brońcą jest co najwyżej średnim, ale nie tego będą wymagali od niego w Starogardzie. Zgodnie ze słowami trenera Bogicevića, ma być liderem i tu rodzą się u mnie pewne wątpliwości. Niezależnie od faktu, że miał rok przerwy od poważnego grania, nie przekonują mnie jego umiejętności. To raczej typ strzelca niż gracza, który w kluczowych meczach weźmie ciężar gry na swoje barki ,zmieniając losy spotkania – mówi Krzysztof Kosidowski.

– Nie jest też najlepszy w kreowaniu sobie pozycji do rzutu, a minięcie pierwszej linii obrony nie gwarantowało punktów, zwłaszcza gdy musiał kończyć akcje w tłoku. Biorąc pod uwagę jego rzut, bliżej mu do drugiej-trzeciej opcji w ataku niż typowego lidera – podsumowuje nasz ekspert.

PLK, NBA – typuj wyniki i zgarniaj kasę >>

TS

POLECANE

Po ostatniej fali zwolnień, odejść i zawieszeń w składzie BM Slam Stali zostało 5 graczy na poziomie ekstraklasy. Już jutro, w sobotę, ostrowianie zagrają w Dąbrowie Górniczej. Debiut Łukasza Majewskiego w roli trenera zapowiada się więc dość egzotycznie.