Amerykanie znów po złoto? Gregg Popovich przejmuje stery

Amerykanie znów po złoto? Gregg Popovich przejmuje stery

Share on facebook
Share on twitter

Megagwiazdy z NBA dołączą dopiero w Chinach, podobnie jak nowy trener Gregg Popovich. Reprezentacja Stanów Zjednoczonych pod wodzą Jeffa van Gundy’ego ma już zapewniony udział do Mistrzostw Świata.

DeMarcus Cousins i Kevin Durant / fot. wikimedia commons

Nike Kyrie 5 „Bred” –  w takich butach się teraz gra! >>

Amerykanie aktualnie zajmują drugie miejsce w swojej grupie kontynentalnych eliminacji – za Argentyną, ale mimo to są już pewni awansu do Mistrzostw Świata 2019. W 10 meczach kwalifikacyjnych przegrali 2 razy – z Argentyną i Meksykiem.

W składzie reprezentacji USA, którą w obecnych eliminacjach prowadzi Jeff van Gundy – nie ma graczy z NBA, nie ma także tych z Euroligi, co sprawia, że najlepszy strzelec tej ekipy – Xavier Munford, dla szerszej publiczności jest dość anonimowy. W tym sezonie gra w Chinach, w drużynie Fuijan, wcześniej był zawodnikiem chociażby Barcelony i przed długi czas balansował na granicy NBA i G League.

W sumie, w 10 meczach kwalifikacyjnych zagrało 45 zawodników. Prawdopodobieństwo, że którykolwiek z nich pojedzie na turniej do Chin jest jednak bardzo małe.

Amerykanie przyzwyczaili, że na Mistrzostwa Świata i Igrzyska Olimpijskie wysyłają kolejne „Dream Teamy”. Złoto na Igrzyskach zdobywali już 3 razy z rzędu. Potrafili jednak przegrać i to nawet 3 razy – podczas turnieju w 2004 roku, w którym odnieśli najboleśniejszą porażkę w półfinale z Argentyną i zdobyli tylko brąz. W tym składzie byli tacy gracze jak Allen Iverson, Dwyane Wade, LeBron James, czy Tim Duncan.

W Mistrzostwach Świata złota nie zdobyli ostatnio w 2006 roku. Przegrali wtedy w półfinale z Grecją 95:101. W tamtym składzie byli Chris Paul, LeBron James, Dwight Howard, Carmelo Anthony, czy Dwyane Wade.

Reprezentację USA poprowadzi teraz Gregg Popovich, który przejął tę funkcję po legendarnym Coachu K, czyli Mike’u Krzyżewskim. W szerokim składzie mają znów znaleźć się największe gwiazdy NBA, co oznacza rolę zdecydowanego faworyta do kolejnego tytułu.

Poprzednim wielkim turniejem Amerykanów były Igrzyska z 2016 roku. Skład z tamtej imprezy może być podobny do tego, który pojedzie do Chin. Największą gwiazdą był Kevin Durant, a oprócz niego w zespole byli m.in. Kyrie Irving, Paul George, czy DeMarcus Cousins. Mówiło się o tej drużynie, jako o niemal drugim garniturze, choć w finale rozjechali Serbów aż 96:66.

Skład Amerykanów warto śledzić i to nie tylko z uwagi na zainteresowanie NBA. Istnieje taka możliwość, że już na etapie rozgrywek grupowych, jeżeli oczywiście do Mistrzostw Świata się zakwalifikujemy, to spotkamy się z reprezentacją USA.

Pojedynek reprezentacji Polski z wielkimi gwiazdami NBA byłby czymś wyjątkowym. Pomijając już sam wynik, zainteresowanie takim meczem byłoby ogromne. To także okazja do spełnienia marzeń wielu zawodników i kolejny argument za tym, by zrobić wszystko, żeby w Chinach latem się znaleźć.

Grzegorz Szybieniecki

Nike Kyrie 5 „Bred” –  w takich butach się teraz gra! >>




POLECANE

tagi

NBA

Mnóstwo zmian, znani gracze i debiutanci, kluby ze zmienionym obliczem. Aktualizowane codziennie informacje o oficjalnych kontraktach w koszykarskiej ekstraklasie – niezbędnik kibica PLK w tym nietypowym sezonie ogórkowym.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Poprzedni sezon dla Energa Kotwicy Kołobrzeg nie był udany – „Czarodzieje z Wydm” zajęli ostatecznie 14., ostatnie miejsce w 1. lidze. W nadchodzących rozgrywkach zespół nie zamierza znów pałętać się na dole tabeli, a pomóc mają w tym solidne transfery.
8 / 07 / 2020 10:53
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53
Coraz więcej sygnałów mówi o tym, że igrzyska olimpijskie Tokio 2020 zostaną przełożone w związku z panującą epidemią koronawirusa. Nie będzie więc raczej turnieju reprezentacji Polski 5×5 w Kownie oraz eliminacji zespołu 3×3. Realny staje się scenariusz, że najbliższe mecze koszykówki zobaczymy dopiero jesienią.
23 / 03 / 2020 12:34