Andre Iguodala – perfekcyjna reaktywacja!

Share on facebook
Share on twitter

Ledwo zdążył pojawiać się w finale, a już pokazał, jak wartościowym zawodnikiem jest dla Warriors. Andre Iguodala trafił 3 trójki w czwartym meczu z Cavs, ładnie dokładając się do pewnego zwycięstwa i mistrzowskiego tytułu dla Golden State.

Andre Iguodala (fot. Wikimedia Commons)

Super nowości w Sklepie Koszykarza – nie przegap okazji! >> 

Sezon 2017/18 zakończony, Golden State Warriors świętują drugie z rzędu i trzecie w ostatnich czterech latach mistrzostwo. W meczu numer cztery bardzo dobry występ zaliczył także MVP finałów z 2015 roku – Andre Iguodala.

Popularny Iggy przed trzema laty świętował swoje pierwsze mistrzostwo, wtedy też odebrał nagrodę dla najbardziej wartościowego zawodnika finałów, przede wszystkim ze względu na swoją obronę przeciwko Jamesowi. Tym razem Warriors poradzili sobie z Cavs bez większych problemów, a sam Iguodala dopiero w meczu numer trzy zaliczył swój debiut w tych finałach.

Wcześniej doświadczony zawodnik zmagał się z urazem kolana, przez co opuścił także drugą część serii finałów konferencji na Zachodzie. Do gry wrócił dopiero w Cleveland, zdobywając osiem punktów w G3. Śladu kontuzji nie było po nim widać w spotkaniu numer cztery, które zakończył z 11 punktami, dwoma przechwytami i dwoma blokami na koncie.

34-latek nie tylko popisał się (raz jeszcze) solidną obroną na Jamesie, ale też aż 3 razy trafił z dystansu! Były to jego pierwsze trafienia za trzy od czasu serii z New Orleans Pelicans w pierwszej rundzie tegorocznych playoffs. Iguodala zakończył tym samym spotkanie jako najlepszy strzelec Warriors z ławki oraz trzeci najlepszy strzelec zespołu za Currym (37 punktów) i Durantem (20).

Można więc stwierdzić, że Iggy powstał niczym feniks z popiołów – w tak ważnym momencie dał swojej drużynie bardzo duże wsparcie, choć to akurat fanów Warriors nie dziwi. Andre jest jednym z ulubieńców kibiców GSW – do klubu trafił w 2013 roku, nie miał problemów z przejęciem roli rezerwowego, a dziś może świętować swój trzeci tytuł z drużyną z Oakland.

Tomek Kordylewski

Super nowości w Sklepie Koszykarza – nie przegap okazji! >> 




POLECANE

Rozgrywki najlepszej ligi świata znów zapowiadają się rewelacyjnie – wielu faworytów do tytułu, stare i nowe gwiazdy, dziesiątki intrygujących historii. Już pierwszej nocy 74. sezonu NBA zobaczymy derby LA – Lakers zagrają z Clippers.
Znów w roli strażaka przyjdzie Markowi Łukomskiemu poprowadzić zespół w PLK. Według nieoficjalnych doniesień, były szkoleniowiec m.in. Kinga Szczecin i Czarnych Słupsk zastąpi w Starogardzie Gdańskim Marcina Lichtańskiego.