• Home
  • NBA
  • Andre Iguodala zostaje – Warriors wrócą w komplecie

Andre Iguodala zostaje – Warriors wrócą w komplecie

Share on facebook
Share on twitter

48 mln dolarów za trzy lata – tak będzie wyglądała nowa umowa doświadczonego skrzydłowego, który jest szalenie ważnym elementem układanki w Oakland.

Andre Iguodala (fot. Wikimedia Commons)

W takich butach gra Stephen Curry – zobacz >>

Rywale się wzmacniają, gwiazdy zmieniają kluby, a Warriors robią swoje – mieli utrzymać znakomity trzon, który pozwolił im zdobyć tytuł szturmem i go utrzymają. Swój wielki kontrakt podpisał Stephen Curry, nowe umowy uzgodnili Shaun Livingston i David West, teraz porozumiał się Iguodala. Jeszcze tylko nowy kontrakt dla Kevina Duranta i zabójcza ekipa z Oakland będzie mogła ruszyć po kolejne mistrzostwo w praktycznie niezmienionym składzie.

W tej układance Iguodala był bardzo ważny. To dla niego na obniżony kontrakt zgodzi się KD (weźmie 31,8 mln za rok zamiast 35,4) i trudno się dziwić – Iguodala to jeden z najlepszych graczy NBA pokazujących klasę po obu stronach parkietu. 33-letni skrzydłowy jest dobrym obrońcą, który w dużej mierze za spowalnianie LeBrona Jamesa dostał nagrodę MVP finałów w 2015 roku, ale to także ważny element układanki ofensywnej – Iguodala zna swoją rolę, niczego nie forsuje, świetnie rozumie system, daje impuls z ławki.

W minionym sezonie zdobywał średnio 7,6 punktu trafiając 52 proc. rzutów z gry, miał po 4,0 zbiórki oraz 3,4 asysty grając przeciętnie po 26,3 minuty w meczu. Wskaźnik asyst do strat na poziomie 4,5 był najlepszym w minionym sezonie w całej lidze. Inne kluby doceniały jego wartość, Iguodala miał propozycje z San Antonio Spurs, Houston Rockets i Sacramento Kings, ale zawodnik wybrał Warriors, gdzie w trakcie tych trzech gwarantowanych lat będzie mógł zdobyć nawet trzy kolejne tytuły mistrzowskie.

Warriors za luksus zatrzymania wyśmienitego składu oczywiście nieźle zapłacą – jeśli KD dostanie ten kontrakt na 31,8 mln rocznie, a skład, w którym są przecież także Klay Thompson i Draymond Green, dopełnią gracze z minimalnymi umowami, ich wydatki na graczy w przyszłym sezonie wyniosą 137,5 mln. A to oznacza aż 40,2 mln podatku od luksusu.

ŁC

To są buty gwiazd NBA – zobacz! >>