Andrej Urlep sumiennie odrobił lekcję

Andrej Urlep sumiennie odrobił lekcję

Oprócz pięciu minut trzeciej kwarty graliśmy dzisiaj dokładnie tak, jak powinniśmy – cieszył się po zwycięstwie w trzecim meczu finałowym trener Śląska Andrej Urlep. – Byliśmy dzisiaj słabsi. Mieliśmy do końca szansę na zwycięstwo, ale jak się nie trafia, to się nie wygrywa – komentował trener Legii Wojciech Kamiński.
Andrej Urlep / fot. A. Romański, plk.pl

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 1300 i do 200 zł na start. Sprawdź! >>

Przed meczem Radosław Hyży apelował na naszych łamach o większe wykorzystywanie w grze Śląska atutów Aleksandra Dziewy i ewentualne częstsze korzystanie z doświadczenie Martinsa Meiersa, który w dwóch pierwszych meczach pojawił się na boisku zaledwie na dwie minuty. Urlep zadziwił wszystkich – Dziewę zostawił tym razem na ławce rezerwowych, a Maiersa przesunął z jej końca do pierwszej piątki. 

Pokerowe zagranie się opłaciło. Dziewa i tak zagrał świetny mecz, będąc najlepszym strzelcem Śląska (21 punktów), a Meiers w ciągu 18 minut przypomniał, że w przeszłości czterokrotnie z reprezentacją Łotwy wystąpił na Eurobaskecie – do 8 punktów dołożył 10 zbiórek. 

– Każdy mecz ma swoją historię, a rolę trenera jest, by podejmować jak najlepsze decyzje. Ja dzisiaj podjąłem w sprawie składu taką a nie inną. Cieszę się, że wygraliśmy i odzyskaliśmy prowadzenie w tej serii. Ale nic nie jest w niej jeszcze przesądzone – komentował w swoim stylu Urlep. 

Nie tak chichym bohaterem Śląska w czwartej kwarcie meczu był mniej znany brat Travisa Trice’a – D’Mitrik, który wcześniej nie odgrywał wielkiej roli w grze wrocławian.  

– Zawsze w przerwie meczu nasz ojciec wysyła nam SMS-a z instrukcjami, w końcu sam jest trenerem koszykówki. Tym razem przed trzecią kwartą przekonywał mnie, żebym był gotów, bo moja szansa gry może w każdej chwili nadejść. I nadeszła – cieszył się D’Mitrik (7 punktów). – Znów jesteśmy w dobrej sytuacji, prowadząc w serii 2:1 – dodawał.

Dzisiaj byliśmy po prostu słabsi od Śląska. Ale nie poddajemy się i walczymy w tym finale dalej. Za dwa dni czeka nas kolejna szansa. Mamy  w tej serii ewidentny problem z powrotem do obrony. Pracujemy nad tym, lecz Travis Trice jest czasami dla nas po prostu zbyt szybki. Natomiast nie zmienia to faktu, że popełniamy w tym elemencie gry błędy. Od naszych głów zależy czy je wyeliminujemy.  Prawdą jest bowiem, że jeśli nie zatrzymamy szybkiego ataku Śląska, cieżko będzie nam wygrać w tej serii jakikolwiek mecz – mówił trener Legii Wojciech Kamiński

– Śląsk rzucił nam dzisiaj w pierwszej połowie 46 punktów, to zdecydowanie za dużo. Poprawa gry w obronie to dla nas absolutna konieczność – dodawał Jure Skifić (16 punktów), który po raz trzeci w swojej karierze w PLK gra w finale, ale nie zaznał jeszcze smaku zdobycia mistrzostwa. 

Legia miała szansę dogonić rywali w samej końcówce wczorajszego spotkania, ale przy trzypunktowej stracie (71:74) najpierw trzy razy w jednej akcji trójki spudłowali Robert Johnson junior (dwie) i Ray Cowels, a w ostatniej minucie przy wyniku 74:77 obręcz „wypluła” piłkę po rzucie Łukasza Koszarka. 

– To były wszystko rzuty z czystych pozycji. Mimo niezbyt dobrej gry, mogliśmy dzięki nim dopaść rywala. Ale czasami o wyniku decyduje po prostu to czy trafiasz najważniejsze rzuty, czy je pudłujesz. My dzisiaj je spudłowaliśmy – mówił Kamiński. 

A Andrej Urlep po czwartkowej porażce bardzo sumiennie odrobił lekcję. 

TOMAS

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 1300 i do 200 zł na start. Sprawdź! >>

NBA

Znów mamy Polaka o NBA! O drafcie Jeremy’ego Sochana do San Antonio Spurs mówią najlepsi z możliwych ekspertów – gośćmi Kamila Chanasa są Marcin Gortat i Cezary Trybański, dwaj byli gracze NBA. Anegdoty, doświadczenia, rady – bezcenne!
25 / 06 / 2022 9:38
– Mam nadzieję, że Spurs okażą się klubem, który postawi na Jeremy’ego jako na zawodnika ataku. Że trenerzy przygotują dla niego sety, że będą w niego inwestować pod tym względem – mówi ekspert PolskiKosz.pl Radosław Hyży po wyborze reprezentanta Polski w drafcie przez zespół z San Antonio.
24 / 06 / 2022 20:26
Gregg Popovich, cień Tima Duncana, mistrzowskie banery i takież aspiracje – oto obraz San Antonio Spurs wyłaniający się z naszej wyobraźni, która chciałaby, aby Jeremy Sochan miał w NBA jak najlepiej. Niestety, prawda o tym klubie może się okazać nieco mniej kolorowa.
24 / 06 / 2022 15:51
Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Znów mamy Polaka o NBA! O drafcie Jeremy’ego Sochana do San Antonio Spurs mówią najlepsi z możliwych ekspertów – gośćmi Kamila Chanasa są Marcin Gortat i Cezary Trybański, dwaj byli gracze NBA. Anegdoty, doświadczenia, rady – bezcenne!
25 / 06 / 2022 9:38
Był gwiazdą NBA, zarobił gigantyczne pieniądze, ale nigdy nie zapomniał gdzie zaczął zrzucać zbędne kilogramy. Wczoraj po latach młodszy z braci Gasol ostatecznie spłacił dług wdzięczności. Jego – dosłownie i w przenośni – klub z Girony wrócił do hiszpańskiej ekstraklasy. Miasto długo nie mogło zasnąć.