Andrew Wiggins zgasił słońce – zwycięski rzut z syreną!

Share on facebook
Share on twitter

Minnesota Timberwolves zaczynają wygrywać, a nawet gonić play-off – we wtorek pokonali na wyjeździe Phoenix Suns 112:111, znajdując bohatera na ostatnie sekundy.

(fot. Wikimedia Commons)
(fot. Wikimedia Commons)

W takich butach gra Andrew Wiggins – sprawdź >>

Zwyciężyli w 6 z ostatnich 8 spotkań, mają bilans 17-28. Niby nic wielkiego, ale jak na przegrywaczy z Minneapolis to wynik dobry, a na dodatek dający nadzieję na pogoń za ósmymi w tej chwili na Zachodzie Denver Nuggets (19-25). Chętnych jest sporo, ale ostatnio to Timberwolves są z nich w najlepszej formie.

We wtorek wygrali po rzucie w ostatniej sekundzie, czyli po akcji, którą po raz ostatni wykonali 5 lat temu. Zwycięski rzut trafił Andrew Wiggins, który równie dobrze mógł zostać antybohaterem meczu – 12,1 sekundy przed końcem, przy remisie 109:109, trafił tylko jeden z dwóch rzutów wolnych. Chwilę później P.J. Tucker dał prowadzenie gospodarzom.

Ale Wiggins miał jeszcze 6,3 sekundy na ostatnią akcję:

https://www.youtube.com/watch?v=dsN3WY8cSKs

Wiggins zdobył w sumie 31 punktów, a wspierali go Karl-Anthony Towns (18 i 10 zbiórek), a także Gorgui Dieng i Shabazz Muhammad (po 16). Ricky Rubio dodał 14 punktów i 10 asyst.

Dla Suns 26 punktów rzucił Devin Booker, a 22 punkty i 17 zbiórek miał Tyson Chandler.

Niezwykła kolekcja zegarków dla fanów NBA >>

POLECANE

BM Slam Stal sensacyjnie pokonała Arkę, a potem pewnie ograła Polpharmę. Widać lepszą grę i większą energię na boisku, co sprawia, że zespół prowadzony przez Łukasza Majewskiego powinien powoli piąć się w górę. Nieoficjalnie mówi się też o kolejnych transferach.

tagi