• Home
  • PLK
  • Anwil czy Stelmet? Dziś świąteczny hit w PLK!

Anwil czy Stelmet? Dziś świąteczny hit w PLK!

Share on facebook
Share on twitter

Stelmet to najlepszy atak w lidze i aktualny lider. Anwil nie przegrał od 5 meczów i przede wszystkim będzie grał u siebie. Na kibiców polskiej koszykówki czeka fantastyczne widowisko – mecz dziś o godz. 16.00, transmisja w Polsacie Sport.

Przemysław Zamojski i Josip Sobin / fot. Andrzej Rmański, plk.pl

Kolekcja Mitchell & Ness – NBA za jakim tęsknisz! >>

To będzie pierwsza wizyta zespołu z Zielonej Góry we Włocławku od czasu pamiętnego meczu numer 5 półfinałów. Wtedy całe Kujawy opanowało szaleństwo, a Stelmet pierwszy raz od 2013 roku wypadł poza finał PLK.

Dlaczego Stelmet może to wygrać?

Najlepszy atak w lidze

Stelmet to zdecydowanie najlepszy atak w lidze. Zdobywają ponad 123 punkty na 100 posiadań, kiedy drugi w tym względzie zespół, BM Slam Stal Ostrów Wielkopolski zdobywa ich 118,7. Stelmet to także najlepsza drużyna w lidze w statystyce NetRTG – są lepsi od rywali o 18,5 punktów na 100 posiadań. Anwil dla porównania o 11. Tylko Polpharma zdobywa od Stelmetu więcej punktów w przeliczeniu na jedno spotkanie.

Michał Sokołowski

„Sokół” jest w niesamowitym gazie. Pod nieobecność Starksa, a także po rozstaniu z Savoviciem przejął cały zespół w swoje ręce i jest w tym momencie głównym kandydatem do nagrody MVP. Sokołowski zdobywa średnio 16,3 punktu na mecz przy 50% za 3 punkty. Jest także drugim najlepiej zbierającym zawodnikiem po Adamie Hrycaniuku.

Skuteczność za 3 punkty

Obrona Anwilu znana jest z agresywności, ale i wolnych narożników czy niekiedy odpuszczania rzutów z dystansu rywali. Jeśli Stelmet nie wpadnie w pułapki zastawione przez defensywę gospodarzy i będzie mądrze grać podaniami, to pozycje powinny się same znajdować. Zielonogórzanie za 3 trafiać potrafią, 40% całego zespołu w tym względzie to najlepszy wynik w lidze.




Dlaczego może to wygrać Anwil?

Hala Mistrzów

Jak na razie Anwil w lidze z 3 meczów na własnym parkiecie wygrał zaledwie 1, jednak nie ma wątpliwości, że tego dnia wypełniona po brzegi Hala Mistrzów powinna być szóstym zawodnikiem. Głośny doping dał się rywalom nie raz we znaki, o czym także przekonali się koszykarze Stelmetu. Przy tak wyrównanym potencjale obu ekip, własnym parkiet z pewnością jest sporym atutem.

Coraz lepsza obrona

Anwil wygrał 5 meczów z rzędu, wszystkie z nich były na wyjeździe. W każdym z nich włocławianie mieli momenty dominującej defensywy, która zatrzymywała rywali bez punktów na dobrych kilka minut. W tym meczu nie wystarczą momenty, ale coraz lepiej grający i lepiej zgrany Anwil stać na intensywną grę w obronie przez większość meczu.

Ofensywne zbiórki

To jakie problemy ma ze zbiórkami zespół Igora Jovovicia pokazał ich ostatni mecz z Lokomotiwem Kubań. Anwil to drugi najlepszy zespół pod względem zbiórek w lidze, średnio 39,6, tylko za Polskim Cukrem Toruń. W ataku średnio zbierają 11 piłek, co plasuje ich na 7 miejscu w tym względzie. Gracze Stelmetu i to wszyscy, od rozgrywającego po centra będą musieli być zaangażowani w zastawianie, bo zespół Milicicia ma to do siebie, że wszyscy zawodnicy na boisku atakują tablice.

Anwil nie wygrał jeszcze w tym sezonie z zespołem z czołówki – ma na koncie porażki z Arką i Polskim Cukrem, Stelmet z ligowym topem na wyjeździe… także nie zaliczył jeszcze zwycięstwa, choć u siebie pokonał już Arkę.

W tym meczu nie zagrają na pewno Kamil Łączyński i Valdimir Mihailović, pod pewnym znakiem zapytania stoi występ Markela Starksa, który był już w składzie Stelmetu na mecz VTB.

Typ autora: wygra Anwil, ale minimalnie

Grzegorz Szybieniecki, @gszyb

Kolekcja Mitchell & Ness – NBA za jakim tęsknisz! >>