Anwil czy Stelmet? Pytania przed starciem gigantów PLK

Anwil czy Stelmet? Pytania przed starciem gigantów PLK

Share on facebook
Share on twitter
Czy Stelmet będzie trafiał trójki, jak zagra Ricky Ledo i chyba najważniejsze - jak Anwil poradzi sobie pod koszem bez Shawna Jonesa? 4 pytania przed czwartkowym hitem PLK.
Igor Milicić / fot. A. Romański, plk.pl

Nowa oferta powitalna PZBUK – darmowy zakład 50 zł.! >>

Jak Anwil poradzi sobie bez Shawna Jonesa?

Shawn Jones, środkowy Anwilu, który został wybrany MVP Pucharu Polski, podczas meczu reprezentacji Kosowa doznał poważnej kontuzji stopy (więcej TUTAJ>>). Włocławianie będą musieli więc sobie radzić pod koszem bez Amerykanina, który co mecz zdobywa 11,7 punktu i zbiera 7,8 piłki.

Punkty mogą się jeszcze jakoś rozłożyć na pozostałych wysokich (większe minuty otrzymają Szymon Szewczyk i Krzysztof Sulima), tak już z zastąpieniem atletycznego Jonesa, który ściąga piłki z drugiej piętra i blokuje rzuty, będzie już kłopot.

Pocieszeniem wydają się być zeszłoroczne finały, gdzie trener Igor Milicić potrafił zamaskować brak podstawowego środkowego, a nawet przekuł to w atut. Wtedy jednak na obwodzie dostępni byli wszyscy gracze, a teraz dwóch z siedmiu jest kontuzjowanych. Przed włocławianami więc bardzo ciężkie zadanie zatrzymania Drew Gordona i Ivicy Radicia, czyli chyba najlepszego duetu środkowych w PLK.

Czy Stelmet będzie trafiał trójki?

Zielonogórzanie w całym sezonie trafiają świetne 42,4% rzutów za 3 punkty – nikt z ligowej stawki nie jest nawet blisko. Stelmet trafia średnio (11,6) tyle samo trójek co Asseco Arka Gdynia i więcej niż HydroTryck Radom (11,5), czyli zespoły w tym sezonie (i nie tylko) przede wszystkim kojarzone z bombardowaniem kosza rywali z dystansu. 

Anwil z kolei w obronie stara się często zagęszczać pole trzech sekund, a w przypadku brak Shawna Jonesa będzie to tym bardziej konieczne. Głęboka pomoc obwodowych zespołu z Włocławka może skutkować otwartymi pozycjami zza łuku. Jeśli tylko Stelmet będzie trafiał zgodnie ze swoją średnią, Anwilowi będzie bardzo trudno go pokonać. 

Czy Ricky Ledo zagra z zespołem?

Amerykański lider zespołu z Włocławka lubi grać z piłką w rękach, lubi rzucać i grać 1 na 1 – taka jest też jego rola w drużynie. Bywa jednak tak, że Ledo na siłę próbuje się przełamać, oddaje zbyt trudne rzuty i wbija się w podkoszowy tłok, co rzadko kiedy przynosi korzyści zespołowi, a wręcz powoduje frustrację innych graczy.

Nie ma w tym niczego odkrywczego – każda obrona w PLK za priorytet będzie uznawała zatrzymanie Ledo i nie inaczej będzie ze Stelmetem. Trener Żan Tabak ma w składzie bardzo dobrych obrońców, którzy skutecznie mogą utrudnić życie Amerykaninowi. Jeśli Ricky zagra z zespołem i nie będzie próbował na siłę zdobywać punktów, a będzie kreatorem, Anwil może wtedy tylko na tym skorzystać (tak było chociażby w ćwierćfinale Pucharu Polski). 

Czy Stelmet jest w stanie zdominować mecz fizycznie?

Zielonogórzanie przyzwyczajeni są do twardej, fizycznej rywalizacji, z którą mają do czynienia w lidze VTB. W Polsce w większości spotkań w tym względzie dominują nad rywalami, bo tak naprawdę tylko kilka zespołów w PLK jest w stanie zielonogórzanom w tym względzie dorównać.

Tak było chociażby w przegranym spotkaniu w półfinale Pucharu Polski. Twarde Pierniki w czwartej kwarcie odpowiedziały zielonogórzanom podobną agresją i fizycznością, co od razu przełożyło się na słabszy moment Stelmetu w ataku. Jeśli Anwil także będzie stać na wyzwolenie dodatkowej energii i agresywności w obronie (w pierwszym pojedynku ligowym włocławianie zostali zmiażdżeni intensywnością gry Stelmetu), zielonogórzanie mogą mieć znów kłopoty. 

Grzegorz Szybieniecki

POLECANE

tagi

NBA

Mnóstwo zmian, znani gracze i debiutanci, kluby ze zmienionym obliczem. Aktualizowane codziennie informacje o oficjalnych kontraktach w koszykarskiej ekstraklasie – niezbędnik kibica PLK w tym nietypowym sezonie ogórkowym.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Poprzedni sezon dla Energa Kotwicy Kołobrzeg nie był udany – „Czarodzieje z Wydm” zajęli ostatecznie 14., ostatnie miejsce w 1. lidze. W nadchodzących rozgrywkach zespół nie zamierza znów pałętać się na dole tabeli, a pomóc mają w tym solidne transfery.
8 / 07 / 2020 10:53
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53
Coraz więcej sygnałów mówi o tym, że igrzyska olimpijskie Tokio 2020 zostaną przełożone w związku z panującą epidemią koronawirusa. Nie będzie więc raczej turnieju reprezentacji Polski 5×5 w Kownie oraz eliminacji zespołu 3×3. Realny staje się scenariusz, że najbliższe mecze koszykówki zobaczymy dopiero jesienią.
23 / 03 / 2020 12:34