Anwil demoluje – GTK dalej słabiutkie

GTK dalej w potężnym dołku. Anwil zdemolował gliwiczan na własnym parkiecie 95:71, a Żiga Dimec w debiucie zdobył 10 punktów i zebrał 3 piłki.
Anwil Włocławek / fot. A. Romański, plk.pl

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Anwil był zdecydowanym faworytem tego spotkania i już w pierwszej połowie pokazał dlaczego. GTK nie mogło tego dnia skorzystać z chorego Damonte Dodda, co poskutkowało kompletnym brakiem obrony obręczy w zespole z Gliwic. Jonah Mathews łatwo wjeżdżał pod kosz, ale i podkoszowi nie mieli problemu z kończeniem podań od obwodowych. 

Jednym z nich był nowo pozyskany Żiga Dimec. Słoweniec w swoich pierwszych minutach pokazał, że jest niesamowicie silny i jest w stanie partnerom robić miejsce pod obręczą, ale też upchnąć się samemu i skończyć akcje. Dobrze mecz zaczął także drugi środkowy, czyli Szymon Szewczyk, który na samym starcie zaaplikował rywalom dwie trójki. 

Włocławianie dużo rzucali z dystansu, podobnie zresztą jak goście, ale z dużo lepszym skutkiem. W pierwszej połowie po trójce dorzucili także dalecy rezerwowi, czyli Marcin Woroniecki i Alex Olesiński, którzy tego dnia otrzymali sporo szans od trenera Przemysława Frasunkiewicza. Po 20 minutach było 51:32 dla gospodarzy. 

W drugiej połowie obraz gry nieszczególnie się zmienił. Rozpędzony Jonah Mathews dalej katował obronę rywali (19 punktów), a cały zespół z Włocławka demolował GTK na deskach (45:25). Pojedyncze dobre akcje Filipa Puta tak naprawdę ratowały gliwiczan tylko i wyłącznie przed przegrywanie różnicą -30 i więcej.

Mimo że do końca meczu było jeszcze sporo minut, to sam wynik był rozstrzygnięty. Włocławianie prawie całą czwartą kwartę rozegrali polskim składem, dzięki czemu swoje wejście zaliczył także 16-letni Szymon Gallus. Ostatecznie skończyło się na wyniku 95:71.

GS

NBA

Przed sezonem bukmacherzy więcej szans na taki sukces dawali Los Angeles Lakers, ale to Steph Curry i spółka po raz szósty w ciągu ostatnich ośmiu lat zagrają w serii decydującej o mistrzostwie. Zasłużenie. Lukę Doncicia na wakacje Warriors wysłali już po pięciu meczach finału Zachodu.
27 / 05 / 2022 7:58
Luka Doncić będzie chciał spłatać figla i przedłużyć o chociażby jeszcze jeden mecz serię Mavs z Golden State Warriors, ale może po raz kolejny okazać się zbyt osamotniony. Początek meczu o godz. 3. Steph Curry i spółka trzecią kolejną serię będą chcieli zamknąć wygraną w Chase Center.
26 / 05 / 2022 22:58
Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Łukasz Koszarek, zawodnik Legii, dyrektor w reprezentacji Polski, symbol ostatnich lat w polskiej koszykówce. Przed meczem 2. finału PLK rozmawia z Kamilem Chanasem i Radosławem Hyżym. Aktualne analizy i barwne historie – mocnych tekstów nie brakuje!
19 / 05 / 2022 10:17
Kamil Chanas i Radosław Hyży na gorąco omawiają dramatyczną serię półfinałową Czarni vs. Śląsk oraz zapowiadają wielki finał drużyn z Wrocławia i Warszawy. Jest też zaproszenie na grilla i imprezę dla wszystkich fanów naszego kultowego podcastu!
14 / 05 / 2022 17:59
Mecz skrajnie ofensywny, dla miłośników koszykówki zza oceanu akuratny. Rozstrzygnięty na korzyść gospodarzy kanonadą zza łuku w drugiej kwarcie. Alba w pierwszej serii play-off prowadzi z Bambergiem 1:0, po przekonującej wygranej 114:89.
14 / 05 / 2022 11:43
Zrobił to, na dodatek w wielkim stylu! W wieku 23 lat Luka Doncić po raz pierwszy w karierze wygrał w play-off mecz, gdy wygrać musiał, by jego drużyna nie zakończyła sezonu. Mavs ograli 113:86 Phoenix Suns. Siódmy mecz zapowiada się na ucztę.
13 / 05 / 2022 9:32
W świetnej formie w końcówce sezonu Bundesligi jest Michał Michalak, który niedawno powrócił do składu EWE Baskets Oldenburg. W piątkowym starciu z s. Oliver Würzburg został pierwszym w tym sezonie graczem w lidze niemieckiej, który zaliczył triple-double!
Legendarny serbski rozgrywający, a później trener. Zoran Sretenović w Polsce grał w Stali Ostrów, którą później też prowadził. Był również trenerem w Starogardzie Gdańskim i Koszalinie.