• Home
  • PLK
  • Anwil goni Stelmet – Quinton Hosley we Włocławku

Anwil goni Stelmet – Quinton Hosley we Włocławku

Share on facebook
Share on twitter

Jeden z najlepszych graczy PLK w XXI wieku przychodzi do Włocławka po średnim początku sezonu w tureckim Yesilgiresun. 34-letni skrzydłowy będzie grał obok Ivana Almeidy, który przesunie się bardziej na obwód.

Quinton Hosley (fot. eurocupbasketball.com)

W takich butach trafia Stephen Curry – możesz i Ty! >>

Quinton Hosley to bohater Zielonej Góry, dwukrotny mistrz Polski ze Stelmetem, MVP finałów z 2013 i 2015 roku. Teraz, po hitowym transferze, wzmacnia Anwil, który jeszcze bardziej wyrasta na kandydata nr 1 do tego, by zagrozić w Energa Basket Lidze mistrzom Polski.

Hosley w wersji 2.18 to gracz po lekkim zjeździe, miniony sezon Amerykanin spędził przecież w Iranie (18,4 punktu, 6,0 zbiórki). W obecnych rozgrywkach reprezentował Yesilgiresun, zespół z końca tabeli ligi tureckiej. Miał tam średnio 8,5 punktu, 4,3 zbiórki, 3,0 asysty i 1,6 przechwytu. W klubie – wobec słabych wyników – zaczęły się zmiany, Hosley stał się wolnym graczem.

Niezależnie od obecnej formy Amerykanin i tak powinien być jednak znaczącym wzmocnieniem Anwilu. To gracz bardzo doświadczony, przebojowy i wszechstronny, który szczególnie sprawdzał się w ważnych meczach, w play-off. No i bardzo dobry obrońca, a takich w Anwilu nie było wielu. Jeśli wkomponuje się w nowy zespół i taktykę Igora Milicicia – znów może być gwiazdą ligi.

Włocławianie długo rozglądali się za rozgrywającym, który uzupełniłby rotację na obwodzie, na razie Kamil Łączyński jest osamotniony. Ale trafiła się okazja z Hosleyem i Milicić zdecydował się z niej skorzystać – Chorwat będzie jeszcze częściej próbował przesuwać do gry z piłką Ivana Almeidę, którego zresztą oglądaliśmy w roli gracza zaczynającego akcje, kiedy ze względów zdrowotnych brakowało „Łączki”.

Anwil z Hosleyem ma 10 graczy gotowych do gry i choć włocławskiej rotacji daleko do zielonogórskiej (13 graczy, jeśli wyzdrowieje Boris Savović), to zespół Milicicia sprowadzając Hosleya uciekł pod względem potencjału innym rywalom, m.in. Polskiemu Cukrowi czy MKS Dąbrowa Górnicza. Teraz każdy wynik poza awansem do finału, będzie rozczarowaniem.

Mecz Anwil – Stelmet we Włocławku odbędzie się 18 kwietnia.

ŁC

W takich butach trafia Stephen Curry – możesz i Ty! >>