Anwil gra we Francji – twierdza w Le Mans

Share on facebook
Share on twitter

Już dziś o godz. 18.30 ostatnie spotkanie Anwilu w Lidze Mistrzów. W pierwszym meczu we Włocławku udało się pokonać francuskie Sarthe Le Mans, teraz wyzwanie będzie znacznie trudniejsze.

Kamil Łączyński / fot. Basketball Champions League

adidas Dame D.O.L.L.A.  – w takich butach szaleje Damian Lillard! >>

Pierwszy mecz tych zespołów zakończył się dość pewnym zwycięstwem Anwilu 76:64. Włocławianie prezentowali wówczas bardzo dobrą grę w obronie i już po pierwszej połowie prowadzili 36:29. Trzecia kwarta była nieco gorsza w wykonaniu mistrzów Polski, ale ostatecznie po solidnym spotkaniu Anwil zwyciężył. Bardzo dobrze zaprezentował się wówczas Chase Simon, zdobywając 16 punktów. Po stronie francuskiej ekipy najlepiej punktował Petr Cornelie – 17 punktów. Relacja TUTAJ >>

Od tamtego meczu Le Mans wygrało 4 spotkania m.in. z Banvitem i Avellino. Dzięki temu zajmują teraz 4. lokatę z bilansem 6-7, co daje im awans do play-off. Jednak kwestia awansu nie jest jeszcze rozstrzygnięta. Taki sam bilans ma Niżny Nowogród, więc Francuzi muszą wygrać także to ostatnie spotkanie.

Będzie to trudny mecz dla włocławskiej ekipy, także dlatego, że zawodnicy z Le Mans u siebie są szczególnie groźni – do tej pory u siebie przegrali zaledwie 2 mecze! Podobnie jest w lidze francuskiej, tam Le Mans w 19 meczach przegrało u siebie również tylko 2 spotkania.

W meczu we Francji, zgodnie z zapowiedziami klubu, nie zagra Ivan Almeida. Pożegnalny mecz Anwilu z Ligą Mistrzów we wtorek o 18:30. Transmisja tradycyjnie w Eleven Sports.

Krzysztof Sycz 

adidas Dame D.O.L.L.A.  – w takich butach szaleje Damian Lillard! >>