• Home
  • Europa
  • Anwil gra z Banvitem – Gary Neal postraszy Włocławek?

Anwil gra z Banvitem – Gary Neal postraszy Włocławek?

Share on facebook
Share on twitter

W środę ostatni mecz fazy grupowej Ligi Mistrzów we Włocławku. Przyjeżdża silny turecki Banvit, na czele z Garym Nealem, gwiazdą europejskich parkietów i wieloletnim zawodnikiem NBA.

Gary Neal / fot. wikimedia commons

Nike Kyrie 5 „Bred” –  w takich butach się teraz gra! >> 

Po wtorkowym zwycięstwie Niżnego Nowogrodu z Ventspils szans na fazę playoff Ligi Mistrzów już nie ma definitywnie, ale jest jeszcze o co grać. Wciąż warto walczyć o miejsce w FIBA Europe Cup.

Włocławianie są właśnie po czterech porażkach z rzędu w Lidze Mistrzów, co raczej nie napawa optymizmem przez meczem z Banvitem. Zespół z Turcji, z bilansem 8-4, aktualnie zajmuje 2. miejsce w grupie i jest już pewny awansu do kolejnej rundy.

Dobrą formę Banvitu potwierdzają ostatnie wyniki – 3 wygrane z rzędu, w tym zwycięska walka o drugą lokatę z włoskim Avellino. Dzieje się tak głównie za sprawą zmian w składzie, do jakich doszło w klubie z Bandirmy.

Najważniejszy gracz Banvitu to obecnie Gary Neal, były kolega z zespołu Michała Michalak z Hiszpanii. Wówczas były gracz San Antonio Spurs został najlepszym strzelcem ACB – zdobywał średnio 20,6 punktu.

Do Włocławka nie przyjechał Norris Cole, to trochę NBA przywiezie ze sobą Neal. Tak utytułowanego gracz i z takim nazwiskiem włocławska Hala Mistrzów nie gościła dawno.

Od początku sezonu filarem Banvitu jest Jordan Morgan. Silny, bardzo atletyczny podkoszowy w pierwszy spotkaniu z Anwilem dał się mocno we znaki włocławskiej obronie. Do zespołu z Turcji w trakcie sezonu dołączył także znany z gry w PLK, DJ Shelton i McKenzie Moore, którzy są w tym momencie podstawowymi opcjami w rotacji.

Banvit aktualnie to zupełnie inna drużyna niż ta, z którą przyszło się mierzyć Anwilowi w listopadzie. Teraz włocławianie muszą się nastawić na jeszcze bardziej fizyczną grę i właśnie przeciwstawienie się atletyzmowi graczy z Turcji wydaje się być najtrudniejszą przeszkodą w zbliżającym się meczu.

Anwil czeka bardzo ciężkie spotkanie, to Banvit jest jego zdecydowanym faworytem. Jeśli włocławianie myślą o kontynuowaniu swojej przygody w Europie, to muszą w tym meczu dać z siebie 105%, a i tak nie wiadomo, czy to wystarczy.

Transmisja spotkania w środę o godz. 18:30 na antenie Eleven Sports 1. Za tydzień ostatni mecz fazy grupowej w Le Mans. Mimo wygranej we Włocławku, we Francji o zwycięstwo nie będzie łatwo. Skład Le Mans jest dużo mocniejszy (powrót kontuzjowanych), a własna hala to ogromny atut Francuzów.

Grzegorz Szybieniecki, @gszyb

Nike Kyrie 5 „Bred” –  w takich butach się teraz gra! >>