Anwil lubi emocje – Rosa jednak rozbita

Anwil lubi emocje – Rosa jednak rozbita

Share on facebook
Share on twitter

Włocławianie niemal w całości zmarnowali 26 punktów prowadzenia z połowy trzeciej kwarty, ale ostatecznie pokonali Rosę 86:65. W najważniejszych momentach świetnie zagrali Kamil Łączyński i Ivan Almeida.

Kamil Łączyński (fot. Andrzej Romański/Plk.pl)

PLK, NBA – obstawiaj i wygrywaj kasę! >>

W połowie trzeciej kwarty, gdy Anwil prowadził aż 57:31, wydawało się, że jest już po meczu, ale nagle wszystko się odwróciło – Rosa zatrzymała gospodarzy obroną i odrobiła część strat. Meczu nie wygrała, ale przynajmniej częściowo zamazała obraz kiepskiej gry w pierwszych 25 minutach.

Rosa zaczęła dobrze, bo dwie trójki trafił Kevin Punter, ale harce gości szybko się skończyły – od stanu 4:8 Anwil miał zryw 16:2, mocno bronił i znalazł chorwackich punktujących. Josip Sobin nie wyszedł w pierwszej piątce (Igor Milicić oszczędził mu przepychanek z Jarosławem Trojanem), ale szybko zakręcił Igorem Zajcewem, a z dystansu wstrzelił się Ante Delas.

Rosa poderwała się dzięki dobrej zmianie Filipa Zegzuły (dwie trójki), ale z czasem jej koszykarze coraz trudniej dochodzili do dobrych pozycji. Goście ograniczali się do ciułania punktów z wolnych, ale raz, że te rzuty wykonywali słabo (3/9 do przerwy), a dwa, że sami szybko wpadli w problemy z faulami.

Po trójce Ivana Almeidy Anwil prowadził 39:27, dobrze spisywał się też Paweł Leończyk, który w polu trzech sekund grał lepiej niż Patrik Auda i Robert Witka. Na przerwę Anwil schodził mając 13 punktów przewagi.

A po przerwie błyskawicznie zrobiło się 49:27 po akcjach Sobina, Almeidy i Kamila Łączyńskiego. Rosa grała słabiutko, zawodził Michał Sokołowski, skuteczność stracił Punter. No i Anwil to wykorzystywał – po kolejnych trójkach Almeidy i Jarosława Zyskowskiego było nawet 57:31.

Ale wtedy w końcu grać zaczęła Rosa – obrona strefowa wybiła gospodarzy z rytmu, a z dobrej defensywy wynikał skuteczny atak. Radomianie, m.in. dzięki aktywniejszemu Audzie, mieli zryw 14:0. Na początku czwartej kwarty, choć Rosa miała problemy z faulami, doprowadziła do wyniku 53:59.

Zaczęły się emocje, na ławce Anwilu zrobiło się nerwowo. W ważnych momentach dobrze, mądrze grał jednak Łączyński, a za trzy trafiali Leończyk i Delas. Włocławianie powiększyli prowadzenie, ostatecznie wygrali 86:65.

ŁC

PLK, NBA – obstawiaj i wygrywaj kasę! >>




POLECANE

tagi

NBA

Dwie przegrane z rzędu w Madison Square Garden łączną różnicą ponad 80 punktów przelały czarę goryczy. David Fizdale nie jest już trenerem New York Knicks, chwilowym następcą ma być Mike Miller, dotychczasowy asystent.
7 / 12 / 2019 0:28
Po kilku chudszych latach, 3-krotni mistrzowie NBA znów są ścisłej czołówce Wschodu. Mądrze budowana drużyny, piękne trafienia w drafcie i dobry trener – na Florydzie pokazują, jak w książkowy sposób zrealizować przebudowę.
6 / 12 / 2019 18:09
Kamil Chanas w najnowszym odcinku podcastu „Strefa Chanasa” rozmawia z Maciejem Turowskim, znanym jako DJ Gambit, który od lat zajmuje się muzyczną oprawą widowisk sportowych, w tym oczywiście koszykarskich.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Wreszcie znów coś zdrgnęło! Choć dopiero w przyszłym sezonie zacznie obowiązywać przedłużenie kontraktu Jaylena Browna – mocno przez wielu kwestionowane – skrzydłowy już w trwających rozgrywkach pokazuje na jak dużo go stać.
5 / 12 / 2019 17:55
Kamil Chanas w najnowszym odcinku podcastu „Strefa Chanasa” rozmawia z Maciejem Turowskim, znanym jako DJ Gambit, który od lat zajmuje się muzyczną oprawą widowisk sportowych, w tym oczywiście koszykarskich.
2 / 12 / 2019 10:08
Było 6 punktów przewagi na niecałą minutę przed końcem drugiej dogrywki. Polski Cukier Toruń zaliczył wówczas katastrofalną serię strat i błędów, wypuszczając wygraną w Belgii z rąk. Ostenda skorzystała z prezentu i zwyciężyła ostatecznie 105:103.