PRAISE THE WEAR

Anwil ma jednego gracza mniej. Dziki – jednego więcej. Niestety, Szlachetka wypadł na długo

Anwil ma jednego gracza mniej. Dziki – jednego więcej. Niestety, Szlachetka wypadł na długo

Stało się. Tanner Groves przestał być zawodnikiem "Rottweilerów", z kolei Mateusza Szlachetki nie zobaczymy na parkiecie przez około trzy miesiące. Dziki sięgnęły po kolejnego gracza.

fot. Andrzej Romański / plk.pl

Gdyby nawet było nie wiemy jak dobrze, to nigdy nie będzie idealnie. Anwil rozpoczął sezon z sześcioma obcokrajowcami w składzie, wygrał pierwszych trzynaście spotkań w lidze, a i tak co rusz przewijał się temat ewentualnych roszad w składzie. Gdy tak gdybano, wszyscy brali pod uwagę Tannera Grovesa.

Spekulacje potwierdziły się. To właśnie z 24-latkiem włocławianie rozwiązanie kontrakt. Dla Grovesa Anwil był pierwszym klubem w zawodowej karierze. Miał umiejętności, które mocno różniły go względem Kalifa Younga – innego środkowego w rotacji Przemysława Frasunkiewicza. Przede wszystkim znacznie lepiej radził sobie w ataku, szczególnie przy okazji rzutów trzypunktowych.

Jakie są jego statystyki po tych 15 rozegranych meczach w Orlen Basket Lidze? Średnio: 6,8 punktu, 34,8% z dystansu, 3,9 zbiórki. Nie był jednak królem asyst. Komentatorzy w trakcie spotkań skrupulatnie liczyli mu każdą. Doliczyli się dokładnie dwóch. Do tej ostatniej doszło podczas noworocznego starcia z Twardymi Piernikami w Toruniu. Słyszymy, że Groves może trafić do innego klubu grającego w Orlen Basket Lidze.

Do roszady doszło również wśród Dzików. W tym przypadku decyzja była jednak niejako wymuszona przez los. Warszawski klub poinformował, że podczas jednego z treningów poważnej kontuzji doznał Mateusz Szlachetka. Chyba nie trzeba podkreślać, że jest to kluczowy Polak w rotacji trenera Szablowskiego. W każdym meczu spędzał na parkiecie ok. 25 minut i zdobywał ponad 12 punktów. Do tego najlepiej w drużynie rzucał za trzy, na poziomie ponad 45 procent! Jego przerwa od gry będzie niemałym utrudnieniem dla Dzików.

Wypadało sięgnąć po równie dobrego strzelca. Beniaminka wzmocni Ajare Sanni. Amerykanin wydaje się specjalistą od zdobywania punktów. Jeszcze w tym sezonie zdobywał średnio ponad 22 oczka w meczach na zapleczu litewskiej ekstraklasy. Jego (poprzedni już) zespół obecnie znajduje się na 7. miejscu w tabeli, a 23-latek dostawał na parkiecie ogromne minuty. Nierzadko ponad 35 minut w meczu! W Dzikach będzie grał z numerem 0, czyli tym, który w poprzednim sezonie należał do Marcusa Azora – pierwszego obcokrajowca w historii Dzików Warszawa.

George Clooney

Piotr Janczarczyk

obserwuj na twitterze

Autor wpisu:

George Clooney

Piotr Janczarczyk

obserwuj na twitterze

POLECANE

tagi

Aktualności

Los Angeles Lakers pokonali na wyjeździe New Orleans Pelicans 110:106. Tym sposobem “Jeziorowcy” zapewnili sobie awans do play-offów, a w pierwszej rundzie zmierzą się z Denver Nuggets. Z kolei Pelicans zagrają o ósme miejsce na zachodzie z Sacramento Kings, którzy rozbili Golden State Warriors aż 118:94. Dla “Wojowników” porażka oznacza koniec sezonu.
17 / 04 / 2024 6:38
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami