PRAISE THE WEAR

Anwil ma nowego trenera – Dejan Mihevc we Włocławku

Anwil ma nowego trenera – Dejan Mihevc we Włocławku

Słoweński szkoleniowiec, Dejan Mihevc, który poprowadził Polski Cukier Toruń do brązu i srebra, zastąpi we Włocławku Igora Milicicia na stanowisku pierwszego szkoleniowca. W czwartek rano klub oficjalnie poinformował o zatrudnieniu nowego szkoleniowca.
Dejan Mihevc i Marcin Mursa / fot. A. Romański, plk.pl

PZBUK – zarejestruj się i zgarnij casback aż 200 złotych! >>

Dejan Mihevc (42 lata) do Polski trafił w 2017 roku. Wcześniej w swojej karierze trenerskiej był przy kadrach młodzieżowych Słowenii, prowadził Essex Leopards Londyn, słoweńskie kluby (Grosuplje i KK Tajfun Sentjur) i ostatecznie Krka Nowe Mesto, z którego trafił do Torunia.

Słoweniec prowadził Polski Cukier przez 2 lata – w tym czasie brązowy medal, Puchar Polski, Superpuchar Polski oraz srebro w 2019. Po przegranych finałach z Anwilem klub z Torunia zdecydował się nie przedłużać z nim umowy. W poprzednim sezonie Mihevc nie prowadził żadnego klubu.

Teraz Słoweniec wraca do Polski – będzie prowadził Anwil Włocławek. Wyzwanie ogromne, w końcu przyjdzie mu zastąpić na Kujawach Igora Milicicia, który poprowadził Anwil w ostatnich latach do historycznych sukcesów i który miał u kibiców ogromne poparcie.

Mihevc we Włocławku musi szybko zabrać się do pracy – ważny kontrakt z Anwilem ma jedynie Krzysztof Sulima. Wiele wskazuje na to, że sztab trenerski (Marcin Woźniak, Grzegorz Kożan i Hubert Śledziński) pozostanie bez zmian. 

GS

Transfery, nazwiska, składy – wszystkie drużyny sezonu 2020/21 w PLK – TUTAJ >>

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

Los Angeles Lakers pokonali na wyjeździe New Orleans Pelicans 110:106. Tym sposobem “Jeziorowcy” zapewnili sobie awans do play-offów, a w pierwszej rundzie zmierzą się z Denver Nuggets. Z kolei Pelicans zagrają o ósme miejsce na zachodzie z Sacramento Kings, którzy rozbili Golden State Warriors aż 118:94. Dla “Wojowników” porażka oznacza koniec sezonu.
17 / 04 / 2024 6:38
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami