Anwil o poprawę nastrojów – rywalami Dnipro i Fribourg

Share on facebook
Share on twitter
Tylko dwa mecze rozegra Anwil Włocławek w grupie E fazy grupowej FIBA Europe Cup, która we wtorek rozpocznie się w „bańce” w mieście 3-krotnego mistrza Polski. Powodem jest wycofanie się London Lions, spowodowane problemami z CoVid-19.
Przemysław Frasunkiewicz / fot. A. Romański, plk.pl

Brytyjski zespół nie pojawił się w Polsce z powodu „zbyt dużej liczby pozytywnych testów na koronawirusa”. To spowodowało, że do rywalizacji w grupie E ostatecznie przystąpią tylko 3 zespoły – oprócz gospodarzy „bańki” będą to ukraiński BC Dnipro i szwajcarski Olympic Fribourg.

Teoretycznie wszystkie 3 drużyny będą mogły awansować dalej – do 2. fazy Fiba Europe Cup przejdą bowiem dwa najlepsze zespoły z każdej z grup, a także 4 najlepsze z 6, które zajmą trzecie miejsca.

Anwil rywalizację o awans rozpocznie w środę, gdy o godz. 18:00 zagra z ukraińskim BC Dnipro. Dzień wcześniej ten zespół zmierzy się ze szwajcarskim Fribourg Olympic. W starciu tych zespołów, zdaniem bukmacherów PZBUK, minimalnym faworytem będzie zespół z Ukrainy.

Więcej informacji na temat zespołu BC Dnipro możecie znaleźć na oficjalnej stronie klubowej Anwilu. Jest to jeden z czołowych klubów na Ukrainie. W tegorocznych rozgrywkach zespół znajduje się na czwartym miejscu w swojej lidze i może pochwalić się bilansem 11:4 (7:0 jeśli spojrzeć tylko na spotkania domowe). Ekipa średnio traci tylko 73,6 punktu na mecz, samemu rzucając ponad 10 oczek więcej.

Najlepszym strzelcem zespołu jest Jared Terrel. Utalentowany obrońca do 15,7 punktu dokłada 2,8 zbiórki. Kolejna z gwiazd to Eugene Jeter – Amerykanin, który przed laty występował w NBA czy Eurolidze. Ten rozgrywający może bardzo pomóc zespołowi – do takich klubów jak Unicaja Malaga, Hapoel Jerozolima czy Joventut Badalona nie trafia się przypadkowo.

Trzeba wspomnieć o Maksymie Kornijenko, który w sezonie 2015/2016 reprezentował Polski Cukier Toruń, a także Kyryle Natiażko (środkowym z przeszłością w PGE Turowie Zgorzelec) i Kiryle Fiesenko (kiedyś Utah

Jazz, Indiana Pacers, ale również epizod w Śląsku Wrocław). Szeroka kadra ukraińskiego zespołu sprawia jednak, że trener Denys Żurawłow… nie zabrał ich do Włocławka. W Hali Mistrzów zagra natomiast Wiaczesław Krawcow, czyli były zawodnik Detroit Pistons, Phoenix Suns, CSKA Moskwa oraz Montakitu Fuenlabrada.

O konieczności odwołania udziału przez drużynę London Lions pisaliśmy już wcześniej.

W piątek, także o godz. 18:00, mecze w grupie E zakończy starcie Anwilu z Fribourgiem. Co na temat Szwajcarów pisze klubowa strona Anwilu? Zespół ten dominuje w swoim kraju. W lidze zwyciężyli ostatnio w sezonach 2015/2016, 2017/2018 oraz 2018/2019. Przed rokiem prowadzili w tabeli z bilansem 19:1, jednak z powodu pandemii medale nie zostały rozdane.

Aktualnie również są na pierwszym miejscu (jedna porażka w 10 ostatnich meczach), jednak rozegrali więcej spotkań od innych drużyn. Faktem jest jednak, że nawet gdyby ich rywale zwyciężyli w zaległych pojedynkach, koszykarze z Fryburga pozostaliby w ścisłej czołówce.

Biało-niebiescy (bo takimi kolorami identyfikuje się Olympic) stawiają na zespołowość. Pod względem asyst są najlepsi w lidze szwajcarskiej (średnio 21,5). Swoim przeciwnikom przeciętnie pozwalają rzucić mniej niż 70 oczek.

W składzie nie ma wielkich gwiazd czy zawodników z przeszłością w najbardziej prestiżowych klubach, ale nie znaczy to przecież, że drużyna jest przeciętna – koszykarze z Fribourga są bowiem zgraną maszyną.

Najlepszy strzelec w ekipie to Marquis Jackson. Rozgrywający obok 14,1 punktu ma też 4,5 asysty oraz 2,8 zbiórki. Nieco mniej skuteczni są Sean Barnette i Arnaud Cotture – pierwszy do przeciętnie 13,7 oczka dokłada 5,8 zbiórki i 4,4 asysty, drugi natomiast 13,1 punktu, 4,6 zbiórki i 3,5 asysty. Łącznie w składzie jest siedmiu zawodników, którzy średnio notują powyżej dziewięciu oczek na mecz – pokazuje to dobitnie, że Anwil nie będzie miał łatwego zadania.

Z dwójki rywali łatwiejszym rywalem wydaje się zespół szwajcarski, może z większymi sukcesami na krajowym podwórku, ale jednak opierający swoją grę na bardziej anonimowych graczach amerykańskich niż BC Dnipro, w którego składzie jest choćby Eugene Jeter, były zawodnik klubów NBA i Euroligi.

W meczach FIBA Europe Cup drużyny mogą maksymalnie skorzystać z 7 obcokrajowców. Tylu akurat znajduje się w składzie włocławskiej drużyny i sztab medyczny Anwilu czyni starania, by kontuzjowani ostatnio Shawn Jones i Curtis Jerrells byli do dyspozycji trenera Przemysława Frasunkiewicza.

Jako pierwsza rywalizację w tej edycji FIBA Europe Cup we Włocławku rozpocznie Arged BM Slam Stal Ostrów Wlkp., która we wtorek o godz. 18.00 zmierzy się z węgierskim rywalem Szolnoki Olaj. TUTAJ>> znajdziesz naszą zapowiedź i typ na to spotkanie.

NBA

Wydanie specjalne! Kamil Chanas z ekspertami (Mihailo Uvalin i Radosław Hyży) rozmawiają o turnieju o Suzuki Puchar Polski 2021, który odbędzie się w dniach 11-14 lutego w Lublinie. Zapowiadają cztery ćwierćfinałowe mecze oraz typują wygranych tych spotkań. Kto zgarnie Puchar Polski w tym roku, a kto wygra konkurs rzutów za 3 punkty i konkurs wsadów?

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Z pierwszych 4 meczów eliminacji do Eurobasketu 2022 Hiszpania wygrała tylko 2, lecz wystarczyło to, by zapewnić sobie awans. Korzysta z tego trener Sergio Scariolo, który na „bańkę” w Gliwicach przywiezie mocno eksperymentalny skład, z trzema potencjalnymi debiutantami.