Anwil po niemiecku – czas na Ludwigsburg!

Share on facebook
Share on twitter

Solidny rywal z Bundesligi, z którym jednak ekipa z Włocławka powinna nawiązać walkę o zwycięstwo. Mecz Anwilu w Lidze Mistrzów z MHP Riesen Ludwigsburg już we wtorek o godz. 20.

MHP Riesen Ludwigsburg / fot. BCL

W takich butach w NBA błyszczy Kyrie Irving >>

We wtorkowy wieczór czeka nas kolejne spotkanie z Basketball Champions League, już czwarty mecz Anwilu w tegorocznej edycji rozgrywek. Rywalem będzie zespół z południowych Niemiec MHP Riesen Ludwigsburg.

Poprzedni sezon dla Niemców był jednym z najlepszych od lat. Fazę zasadniczą Bundesligi zakończyli na 3. miejscu i w play-off zatrzymali się na półfinale. przegrywając z Albą Berlin. W Lidze Mistrzów też pokazali się z mocnej strony. Dotarli aż do półfinału i tam przegrali z Monaco. Ostatecznie zajęli dobre, 4. miejsce.

Ten sezon nie układa się im jednak dobrze. Dotychczas wygrali zaledwie 2 mecze, a rozegrali ich już łącznie 9. Choć należy też zaznaczyć, że nie mieli łatwych przeciwników. Grali m.in. z: Banvitem, Bambergiem, Avellino, Oldenburgiem czy Albą. Średnio tracą 79,8 punktów na mecz i zdobywają 74,4, co pokazuje, że preferują ustawianą, wolniejszą koszykówkę.

W tegorocznej Lidze Mistrzów przegrali wszystkie 3 mecze i zajmują obecnie ostatnie miejsce w tabeli. Przegrali kolejno – na wyjeździe z Banvitem (76:89), u siebie z Avellino (77:96) oraz na wyjeździe z Le Mans (54:64).

Kluczowi gracze niemieckiej ekipy?

Jordon Crawford (28 lat, 168 cm) – ten filigranowy rozgrywający potrafi zrobić niezłe zamieszanie w szeregach obronnych przeciwnika. W Bundeslidze notuje średnio 13,2 punktów i 7 asyst. W swoim najlepszym meczu potrafił zdobyć 24 oczka i rozdał 8 asyst.

Amerykański skrzydłowy Kelan Martin (23 lata, 201 cm) – Ludwigsburg jest jego pierwszym klubem w karierze zawodowej, po dobrej uczelni Butler. Prezentuje się solidnie – w dwóch meczach ligi niemieckiej zdobywał powyżej 18 punktów. W Lidze Mistrzów rzuca średnio 14 punktów i zalicza 5,7 zbiórki.

Także dość młodym zawodnikiem jest Malcolm Hill (23 lata, 198 cm). On swoją karierę rozpoczynał na Filipinach, następnie przeniósł się do Niemiec. Początkowo grał w Telekom Baskets Bonn. W Ludwigsburgu występuje od tego sezonu. W Bundeslidze średnio notuje prawie 10 punktów i 5 zbiórek, także zwykle na trójce.

Adam Waleskowski (35 lat, 203 cm) – doświadczony silny skrzydłowy z Ohio, o polsko brzmiącym nazwisku i niemieckim obywatelstwie, grał wcześniej w kilku niemieckich klubach, ale nie tylko. Zwiedził także kilka miejsc we Francji. Najlepszy występ w tym sezonie zaliczył grając przeciwko Eisbären Bremerhaven. Zdobył wówczas 13 punktów, 9 zbiórek i 4 asysty. Średnio jego cyferki w Champions League wyglądają następująco: 8,3 pkt, 4 zb i 0,7 as.

W drużynie są też dwaj Kanadyjczycy Aaron Best (28 lat, 193 cm) i Owen Klassen (26 lat, 208 cm). Pierwszy to rzucający obrońca, reprezentant swojego, który ma na koncie występy m.in. w G-League i lidze litewskiej. Drugi to ograny już w Europie, solidny środkowy, który poza Bundesligą grał m.in. w Buducnosti Podgorica. W tym sezonie też prezentuje się dobrze, na poziomie 13 punktów i 7 zbiórek na mecz.

Lamont Jones (28 lat, 183 cm) zwany też popularnie „MoMo” to Amerykanin, który grał wcześniej w kilku egzotycznych ligach, ale także w czarnogórskim Mornarze Bar. Średnio notuje 10 punktów i 4 asysty, występuje na obu pozycjach obwodowych.

Niemieccy gracze jak Konstantin Klein (27 lat, 187 cm) czy Christian von Fintel (28 lat, 190 cm) dostają po kilkanaście minut w spotkaniu, ale nie są zbyt znaczącymi postaciami. Zwykle zdobywają po kilka punktów na mecz.

Anwil (bilans 1-2) także w tym meczu wystąpi bez kontuzjowanego Vladimira Mihailovicia. Rywal z miasta leżącego obok Stuttgartu będzie faworytem, ale nie jest to w tym momencie drużyna, z którą mistrzowie Polski nie mogliby nawiązać walki.

Mecz w Ludwigsburgu we wtorek o godzinie 20:00. Transmisja tradycyjnie na antenie Eleven Sports.

Krzysztof Sycz, @PulsBasketu

W takich butach w NBA błyszczy Kyrie Irving >>




POLECANE