Anwil pokonał Arkę – gwiazdy już błyszczą!

Share on facebook
Share on twitter

W pierwszym meczu turnieju MEZ we Włocławku, Anwil pewnie wygrał z Arką Gdynia 101:83. Kibice po raz pierwszy mogli podziwiać, jak wielki potencjał mają nowi gracze: Tony Wroten, Ricky Ledo czy Chris Dowe.

Igor Milicić / fot. A. Romański, plk.pl

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

O tym, jak bardzo stęsknieni ligowej koszykówki i mistrzowskiej drużyny są kibice we Włocławku świadczyła atmosfera towarzyskiego spotkania – doping i śpiewy były na poziomie spotkania o punkty. Nie zawiedli też sami koszykarze, stwarzając całkiem niezłe widowisko, jak na ten etap przygotowań do sezonu.

Anwil Włocławek

Nowi gracze z głośnymi nazwiskami wypadli bardziej niż obiecująco.

Tony Wroten zaimponował szybkością i minięciem, łatwością w zdobywaniu punktów (zdobył ich 22). Niejednemu obrońcy w PLK i pucharach w tym sezonie skręci kostki. Widać było też od razu, że pasuje osobowością do Hali Mistrzów – świetnie bawił się przy dopingu publiczności, a potem doceniał to w mediach społecznościowych.

Ricky Ledo pokazał dużą wszechstronność, to dobra wiadomość, że nie jest tylko skrzydłowym ukierunkowanym na rzut z dystansu. W odstępie kilku minut potrafił pokazać mocne wejście na kosz, efektowną asystę i celną trójkę.

Chris Dowe chętnie podawał, ale też zdobywał punkty, potrafi kończyć akcje blisko obręczy, jak na pozycję 1 jest faktycznie bardzo atletycznym graczem. Rolands Freimanis raczej nie jest zawodnikiem skorym do fajerwerków, ale za to skutecznym, rzetelnym we wszystkim co robi. Niby niewidoczny, ale 11 punktów potrafił zanotować.

Jakub Karolak – widać, że zdecydowanie ma zielone światło od Igora Milicica na rzucanie z dystansu i widać, że już dobrze czuje się w Anwilu. Zdobył 13 punktów, głównie po swoich firmowych, szybkich rzutach, ale też kończył kontrataki.

Warto wspomnieć jeszcze rewelacyjną formę Szymona Szewczyka (znów o rok młodszy?), który nie tylko trafił 4 razy za 3 punkty, ale poderwał również Halę Mistrzów bardzo efektownym blokiem.




Arka Gdynia

Liderem zespołu z Gdyni ponownie był Josh Bostic, zadziwiająco zmotywowany, a nawet zdenerwowany, jak na turniej towarzyski przed sezonem. Nieźle pod koszem wypadł Devonte Upson, a pozostałym, nowym cudzoziemcom Arki raczej brakowało skuteczności. Widać, że Ben Emelogu ma solidny rzut i jest dobrze zbierającym zawodnikiem.

W zespole Przemysława Frasunkiewicza nie zagrał Dariusz Wyka, który jest po lekkim urazie. Dobą formę pokazał już za to Bartłomiej Wołoszyn, który podobnie jak Josh Bostic zdobył 14 punktów. Bardzo pozytywnie zaskoczył także Wojciech Czerlonko, którego przechwyt ze Startu, Arka niedawno oficjalnie potwierdziła.

W niedzielę o godz. 16.30 Arka zagra z Partizanem Belgrad, a o 19.00 Anwil zmierzy się z Maccabi tel Awiw. Transmisje będą dostępne na oficjalnym kanale Anwilu w YT.

Tony Wroten (22), Chris Dowe (14) i Jakub Karolak (13), a dla gości po 14 Josh Bostic, Bartłomiej Wołoszyn oraz Wojciech Czerlonko. Pierwszym podającym Arki był Josh Bostic (8), a najlepiej zbierającym Ben Emelogu (7).

TS