PRAISE THE WEAR

Anwil pokonał Legię – przełom w 4. kwarcie

Anwil pokonał Legię – przełom w 4. kwarcie

Chociaż długo we Włocławku zapowiadało się na kolejną w sezonie porażkę Anwilu, to dzięki znakomitej czwartej kwarcie, wygranej aż 33:18, Anwil pokonał ostatecznie Legię Warszawa 86:78. W głównych rolach wśród zwycięzców wystąpili Ivan Almeida (24 pkt, 15. zb) i Ivica Radić (23 pkt, 7 zb.).
Ivica Radić / fot. A. Romański, plk.pl

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Od zwycięstwa pracę w roli głównego trenera rozpoczął zatem dotychczasowy asystent Marcin Woźniak, który na stanowisku głównego trenera — być może tylko tymczasowo — zastąpił zwolnionego Dejana Mihevca.

Wielkie serie punktowe w Energa Basket Lidze to już niemalże tradycje. Tym razem to Anwil Włocławek popisał się w czwartej kwarcie serią 17 punktów zdobytych z rzędu i napędzany przez Ivana Almeidę (prawie 39 min. na boisku) oraz Deishuana Bookera (14 pkt) rozstrzygnął losy meczu na swoją korzyść.

W decydujących momentach gości z Warszawy zawiodła ich główna broń, którą wcześniej były celne rzuty z dystansu (14 “trójek” w spotkaniu).

.

O pechu mógł szczególnie mówić znakomity w sobotę Jamel Morris (26 pkt, 4/9 za 3), po którego rzucie na 20 sekund przed końcem piłka, przy prowadzeniu Anwilu 81:76, wykręciła się z obręczy.

Zanim Anwil wrzucił piąty bieg, to kibice w Hali Mistrzów przeżyli prawdziwą huśtawkę nastrojów. Gospodarze rozpoczęli w wielkim stylu — przywrócona do życia przez byłego asystenta Igora Milicicia obrona 1-3-1 wybiła Legię z rytmu w ataku, a pod koszem gości rzut za rzutem trafiał Ivica Radić. Chorwacki środkowy do przerwy pomylił się tylko raz przy 9 próbach z gry.

Legioniści, którzy w ciągu pierwszych sześciu minut zdobyli tylko pięć punktów, w końcu jednak otrząsnęli się z naporu włocławian. Sami odpowiedzieli obroną strefową, a z dystansu wstrzelili się Justin Bibbins (18 pkt, 4×3)) i wspomniany wcześniej Morris. Między innymi dzięki nim goście zrobili run 37:17 i na przerwę zeszli z 10-punktowym prowadzeniem (42:32).

Anwil do przerwy nie trafił żadnej z trzynastu prób z dystansu, ale w dwóch pierwszych akcjach po zmianie stron impas przełamał Walerij Lichodiej (12 pkt, 3×3). Gospodarze stopniowo zmniejszali straty i w czwartej kwarcie ostatecznie rozstrzygnęli mecz na swoją korzyść.
Dla włocławian była to trzecia wygrana w obecnym sezonie (3-3), z kolei Legia poniosła drugą porażkę (5-2).

WM

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

Po tygodniu przerwy powróciła najlepsza liga świata, fundując nam dwanaście spotkań już pierwszej nocy po przerwie na Weekend Gwiazd. W hitowym starciu na zachodzie Oklahoma City Thunder rozbiła Los Angeles Clippers 127:105 i umocniła się na drugiej pozycji w konferencji. Historycznych rzeczy dokonał natomiast Nikola Jokic, zapisując 21pkt/19zb/15as na 100% skuteczności z gry, a jego Denver Nuggets pokonali Washington Wizards 130:110.
23 / 02 / 2024 9:55
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami