PRAISE THE WEAR

Anwil poza Ligą Mistrzów – marny występ na Cyprze

Anwil poza Ligą Mistrzów – marny występ na Cyprze

Nie będzie we Włocławku fazu grupowej Ligi Mistrzów. W meczu rozgrywanym w "bańce" na Cyprze polski zespół w kiepskim stylu przegrał z Befius Mons-Hainaut 69:81 i pozostaną mu występy w FIBA Europe Cup.
Artur Mielczarek, Deishuan Booker i Adrian Bogucki / fot. A. Romański, plk.pl

Dołącz do Premium – czytaj wszystkie teksty i graj w Fantasy Ligę! >>

Wszyscy szykowaliśmy się na oglądanie batalii Anwilu Włocławek o fazę grupową Ligi Mistrzów, niektórzy nawet zapłacili za to sporą kwotę, a na końcu zostaliśmy z czarnym ekranem. Organizatorzy turnieju na Cyprze mieli zagwarantować sygnał telewizyjny, ale ostatecznie transmisja nie doszła do skutku. Trzeba przyznać, że FIBA dała plamy po całości.

Anwil był zdaniem bukmacherów faworytem tego spotkania, jednak wynik po pierwszej połowie dawał wielu powodów do zmartwień. Włocławianie wrócili do stanu sprzed dojścia Ivana Almeidy (praktycznie i teoretycznie) i mieli ogromne problemy w trafianiu do kosza.

W ciągu dwóch pierwszych kwart Anwil trafił ledwie 28,1% rzutów z gry, w tym słabiutkie 2/12 z dystansu. Kłopoty były zwłaszcza pod koszem – czwórka wysokich zespołu z Włocławka trafiła łącznie 3 z 14 rzutów z gry, a Anwil po 20 minutach przegrywał 30:38. 

Druga część spotkania rozpoczęła się dla ekipy prowadzonej przez Dejana Mihevca jeszcze gorzej, bowiem Belgowie rozpędzili się w ataku i odskoczyli na aż 20 punktów. Anwil miał kłopoty w znalezieniu jakiegoś lidera, który przełamałby niemoc w ataku – tylko 14 punktów w trzeciej kwarcie.

Przed czwartą kwartą znalazł się w czeluściach Internetu stream do meczu – wróciła więc nam wizja, ale emocje z uwagi na wynik były na zupełnie innym poziomie niż przed spotkaniem. Anwil miał 10 minut na odrobienie 18 punktów straty, co przy skuteczności jaką prezentowali włocławianie w tym meczu, wydawało się być nierealne. 

Anwil starał się jeszcze szarpać, indywidualnymi akcjami wynik podreperował nieco Tre Bussey, ale cały zespół popełniał zdecydowanie zbyt dużo strat, by myśleć o zagrożeniu Belfiusowi w tym spotkaniu. Włocławianie ostatecznie przegrali 69:81 i tym samym odpadli z Ligi Mistrzów.

Anwil w tym sezonie będzie więc grał w rozgrywkach FIBA Europe Cup. 

GS

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

Autor wpisu:

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami