Anwil rozczarowaniem – nieudany początek sezonu

Anwil rozczarowaniem – nieudany początek sezonu

Share on facebook
Share on twitter
Chęć odzyskania korony i nowy otwarcie we Włocławku. Wszystko brzmi ambitnie, ale po miesiącu sezonu nie wygląda to zbyt optymistycznie. Anwil rozczarowuje oraz przegrywa najważniejsze mecze.
Tre Bussey / fot. A. Romański, plk.pl

Dołącz do Premium – czytaj wszystkie teksty i graj w Fantasy Ligę! >>

Transfer Ivana Almeidy nieco podreperował nastroje wokół Anwilu Włocławek w ostatnich dniach, jednak odpadnięcie z Ligi Mistrzów (w kiepskim stylu) przypomniało jak słaby początek sezonu zaliczył klub z Włocławka – rozczarowań było naprawdę wiele.

Zaczęło się dosyć niewinnie i bezboleśnie, bo od porażek w Anwil Basketball Cup 2020 – turnieju kończącego okres przygotowawczy. Włocławianie polegli dwukrotnie – z Asseco Arką Gdynia oraz Startem Lublin i choć były to tylko sparingi, to na próbie generalnej zdecydowanie wypadałoby pokazać się z lepszej strony, zwłaszcza że była to impreza pod patronatem sponsora klubu.

Potem był Superpuchar i porażka ze Stelmetem po dość brzydkim meczu, pełnym niecelnych rzutów. W takim błotku odnalazł się lepiej zespół z Zielonej Góry i Anwil schodził z parkietu pokonany. Nawet jeśli to Stelmet był faworytem, to apetyty we Włocławku były spore, podtekst tego pojedynku też ciekawy, a tu znów zawód.

Kolejnym kłopotem na bardzo wyboistej drodze Anwilu była kontuzja McKenziego Moore’a. Nie dość, że okazało się, że zawodnik przyjechał nieprzygotowany do gry (nadmiarowe kilogramy), to jeszcze będzie pauzował kilka tygodni, a przecież wszyscy w nim widzieliśmy lidera tej ekipy. Biednemu wiatr w oczy.

Przyszedł wreszcie ligowy start, Anwil pokonał gładko kiepską Stal, ale zaraz potem przegrał ze Startem oraz Treflem i to naprawdę grając bardzo źle, za co potem koszykarze i trener przepraszali swoich kibiców. Najwięcej zastrzeżeń można było mieć do ofensywy włocławian, która miała kłopoty ze zdobyciem 70 punktów w meczu. Po 3 tygodniach stało się jasne, że zespół już teraz trzeba naprawiać.

Do Włocławka trafił Ivan Almeida. Anwil zdemolował GTK w jego debiucie, ale parę dni później demony przeszłości wróciły, czyli pojawił się znów nieskuteczny, bojaźliwy w ataku Anwilu. Tym razem, bez Almeidy w składzie, którego nie można było już do rozgrywek BCL zgłosić, włocławianie przegrali z belgijskim Belfiusem, co oznacza, że w Lidze Mistrzów w tym sezonie nie zagrają, a chęć ponownego zagoszczenia w tym gronie była naprawdę duża.

Minęło więc tak naprawdę kilka tygodni, a Anwil ma już na koncie kilka zawalonych rzeczy z meczem o Superpuchar i eliminacjami do BCL na czele. Może to nie jest najgorszy start ligowym klubu z Włocławka, ale patrząc na ambicje i chęć powrotu na szczyt, na pewno jeden z najbardziej rozczarowujących.

Grzegorz Szybieniecki

Dołącz do Premium – czytaj wszystkie teksty i graj w Fantasy Ligę! >>

NBA

12 lat po wyroku skazującym go na 15 miesięcy więzienia za udział w skandalu związanym z obstawianiem meczów, były arbiter NBA Tim Donaghy powróci do sędziowania. Jak to miało miejsce wiele razy w przeszłości, pomocną w dłoń w takiej sytuacji wyciągnął świat profesjonalnego wrestlingu.
23 / 10 / 2020 0:43
Kibice Toronto Raptors niedawno musieli pogodzić się z utratą tytułu mistrzów NBA, a tymczasem ich drużynie grozi kolejny cios. Zdaniem portalu „Yahoo Sports” istnieje bowiem możliwość, że w sezonie 2020/2021 nowym domem kanadyjskiego zespołu będzie amerykańskie Louisville.
22 / 10 / 2020 17:25
Stan Van Gundy został nowym trenerem New Orleans Pelicans. Drużyna, w której pierwszoplanową rolę ma w najbliższych latach odgrywać Zion Williamson, będzie czwartym w karierze zespołem tego 61-letniego szkoleniowca. Największe sukcesy odnosił na Florydzie.
22 / 10 / 2020 17:07

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
To był pokaz siły Los Angeles Lakers. Prowadzeni przez LeBrona Jamesa (28 punktów, 14 zbiórek, 10 asyst) zdominowali mecz numer 6 finałów i ograli Miami Heat 106:93. Wygrali finały 4:2 i zdobyli tym samym 17 tytuł w historii klubu.
12 / 10 / 2020 8:53
Los Angeles Lakers pokonali Miami Heat 102:96 i tylko jedna wygrana dzieli ich od zdobycia 17. tytułu w historii klubu. Najskuteczniejszy w zespole zwycięzców był Lebron James, który 20 ze swoich 28 punktów zdobył w drugiej połowie. Piąty i być może ostatni mecz serii finałowej zostanie rozegrany w nocy z piątku na sobotę.
7 / 10 / 2020 10:52
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53