PRAISE THE WEAR

Anwil w europejskich pucharach? To już pewne!

Anwil w europejskich pucharach? To już pewne!

Standardowo - gdy dla danego klubu kończy się sezon, dla całej organizacji zaczynają się przygotowania do kolejnych rozgrywek. Anwil co prawda odpadł już z rywalizacji o mistrzostwo Polski, ale ma wstępne plany na następny rok.

fot. Andrzej Romański / plk.pl

Kibice “Rottweilerów” zapewne będą wspominali sezon 2022/2023 przede wszystkim jako triumf w FIBA Europe Cup. Podopieczni Przemysława Frasunkiewicza zaprezentowali się w tych rozgrywkach kapitalnie, czego zwieńczeniem był przywieziony z Francji pamiątkowy puchar. W serii finałowej Anwil dwukrotnie pokonał Cholet, czyli play-offowy zespół ligi francuskiej.

Rozpędzeni włocławianie musieli jeszcze zmotywować się na ostatnie mecze rundy zasadniczej w Energa Basket Lidze. Cel został zrealizowany. “Rottweilery” pewnie pokonały Arkę, a chwilę później mogły świętować awans do upragnionych play-offów. W ostatniej kolejce Anwil przegrał jednak ze “Stalówką”, przez co sezon zasadniczy zakończył na 7. pozycji. Co było później – wszyscy wiemy.

Podczas konferencji prasowej szkoleniowiec został zapytany przez Marka Szubskiego o europejskie plany na kolejny sezon. – Teraz jest czas na odpoczynek, przeanalizowanie paru rzeczy. (…) Z tym BCL-em to jest jakoś dziwnie. Raz są informacje o eliminacjach. Raz, że ich nie ma. Najważniejsze jest to, że Anwil Włocławek ma na 100 procent zagwarantowaną obecność w fazie grupowej FIBA Europe Cup. Nie jest łatwo to wywalczyć, czego przykładem są Czarni Słupsk. Zajęli 4. miejsce, mieli bardzo dobry sezon, a przez eliminacje nie udało im się dostać do fazy grupowej – odpowiedział Przemysław Frasunkiewicz.

George Clooney

Piotr Janczarczyk

obserwuj na twitterze

Autor wpisu:

George Clooney

Piotr Janczarczyk

obserwuj na twitterze

POLECANE

tagi

Aktualności

16 lat i… koniec. Tyle musieli czekać kibice z Bostonu na kolejne mistrzostwo swojej ukochanej drużyny. Dokładnie w tym dniu w 2008 roku Celtics zdobyli swoje ostatnie mistrzostwo. Przyznać trzeba jednak, że tym razem zrobili to w wielkim stylu, ponosząc w tych Playoffs tylko trzy porażki. Finał z Dallas, który miał być bardzo zacięty, skończył się tak zwanym „gentleman sweep”, czyli 4:1.
18 / 06 / 2024 12:31
– Koszykówka to moja ucieczka od codzienności – przyznaje koszykarz Mateusz Bręk, u którego sukcesy sportowe w ostatnim czasie przeplatały się z trudnymi doświadczeniami poza parkietem. Kogo dziś widzi? – Po prostu chyba szczęśliwego człowieka, który cieszy się tym, że mógł spotkać się w kawiarni i porozmawiać o życiu – odparł, dodając później, że rozmowa ta była pewnego rodzaju formą terapii.

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami