• Home
  • PLK
  • Anwil w finale PLK! Mistrz zdetronizowany we Włocławku

Anwil w finale PLK! Mistrz zdetronizowany we Włocławku

Share on facebook
Share on twitter

Co za nieprawdopodobny powrót w 4 kwarcie! Było już 19 puntów straty, ale to Anwil wygrał niesamowitą końcówkę piątego meczu 85:83 i w wielkim finale PLK zagra ze Stalą Ostrów Wlkp.

Anwil Włocławek w akcji / fot. A. Romański, plk.pl

W tych butach Kevin Durant szaleje w NBA >>

Pierwsze minuty tego meczu wyglądały jak egzamin na 1. roku studiów. Doświadczony profesor (Stelmet) pokazywał wyższość nad stremowanym uczniem (Anwil). Z ogromną łatwością punktował Boris Savović, asysty rozdawał Łuaksz Koszarek (5 w pierwsze 5 minut!) i goście zaczęli od prowadzenia 16:5, a kwartę wygrali 25:14.

W Anwilu pierwsi nerwów pozbyli się Kamil Łączyński (11 pkt. do przerwy) i Jarosław Zyskowski, kilka dobrych akcji znów pokazał Michał Nowakowski. Bardzo nieudany początek zaliczał za to Ivan Almeida, niepewny w ataku i sprawiający wrażenie nieobecnego.

Wystarczyło, że włocławianie na chwilę w drugiej kwarcie poprawili obronę, aby zmniejszyć różnicę do 33:39. Wystarczyło, aby kilka razy zagapili się na dystansie, zwłaszcza przy Martynasie Geceviciusie, aby Stelmet odskoczył na prowadzenie 45:35 do przerwy.

Anwil bił się o każdą piłkę po przerwie, ale popełniał za dużo błędów w obronie. Nieefektywne podwojenia były bezlitośnie wykorzystywane przez Stelmet – kolejne trójki trafiali Florence i Zamojski, zrobiło się nawet 65:47 dla gości na koniec 3. kwarty.

Mecz i półfinał zamknęły definitywnie kolejne trafienia Przemysława Zamojskiego, świetnego także w obronie przeciwko Almeidzie – przewaga Stelmetu przekroczyła 19  punktów na 7 minut przed końcem. Też tak myśleliście?

W 4. kwarcie wydarzył się cud, który przejdzie do historii polskiej koszykówki. Genialnie zaczął grać Quinton Hosley (16 pkt. w ostatniej części), wreszcie obudził się Almeida, niezwykłe zbiórki zaliczał Kamil Łączyński. WIDEO Z TEGO WSZYSTKIEGO PONIŻEJ.

W nerwowej końcówce Stelmet pogubił się zupełnie, zaliczał kolejne straty, a Anwil kolejne przechwyty- w ostatniej kwarcie było 38:18! Rzutu z dystansu na zwycięstwo nie trafił Boris Savović i Włocławek rozpoczął szalone świętowanie.

Anwil wygrał serię półfinałową 3:2 i w finale PLK zmierzy się z BM Slam Stalą. Pierwszy mecz już w czwartek, 24 maja we Włocławku. Stelmet zagra z Polskim Cukrem o brązowe medale.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

W tych butach Kevin Durant szaleje w NBA >>