Anwil Włocławek wygrywa w bólach – Jarosław Zyskowski nadal w gazie

Share on facebook
Share on twitter

Mistrz Polski męczył się przez całe spotkanie by ostatecznie pokonać Miasto Szkła Krosno 93:88. Po raz kolejny dobre spotkanie rozegrał Jarosław Zyskowski, zdobywca 23 punktów.

Anwil Włocławek / fot. A. Romański, plk.pl

Kolekcja Mitchell & Ness – NBA za jakim tęsknisz! >>

Mecz zaczął się lepiej dla gospodarzy. Po indywidualnych akcjach Jabariego Hindsa (13 punktów w 1 kwarcie) i kanonadzie z dystansu prowadzili już 29:12. Anwil zaczął podobnie jak w meczu ze Spójnią – ospale, forsował akcje bliżej obręczy, które nie do końca były skuteczne. 34:20 po pierwszej kwarcie. Koszykarze Miasta Szkła trafili w tej części gry aż 6 trójek! Wynik nie był fatalny dla Anwilu tylko i wyłącznie dzięki Aaronowi Broussardowi, autorowi 12 punktów w pierwszej kwarcie.

Zejście Jabariego Hindsa wybiło z rytmu gospodarzy i włocławianie zaczęli odrabiać straty. Trójkę trafił Chase Simon, potem Walerij Lichodiej, a po 10 punktach z rzędu Jarosława Zyskowskiego było już 42:40 dla Anwilu. Wytrąceni z uderzenia krośnianie nie mogli sobie poradzić z match upem gości (zaledwie 6 punktów w tej kwarcie) i to włocławianie schodzili na przerwę z prowadzeniem, 48:40. Jarosław Zyskowski miał 17 punktów po 16 minutach gry.

Po zmianie stron dwie trójki trafił Jordan Loverigde, z kolei Anwil próbował uruchomić Lichodieja, który nie radził sobie najlepiej w tym spotkaniu. W połowie kwarty goście stracili prowadzenie – 58:57. Dobrze grał Sekulović (21 punktów po 3. kwartach), z którym i w ataku i w obronie nie radził sobie Josip Sobin, dla którego było to jedno z najgorszych spotkaniach w PLK. Koszykarze Anwilu znów wyglądali, jakby byli przekonani o zwycięstwie i ten mecz znów zaczął im uciekać. Straty Miasta Szkła pogrzebały ich całą przewagę – 66:65 dla gości przed decydującą kwartą.

Maciej Bojanowski był bardzo uważny na przedmeczowej odprawie i bardzo dobrze wiedział, gdzie należy się ustawiać w strefie Anwilu. 4. kwartę otworzył dwiema trójkami z rogu i wyprowadził tym samym swoją drużynę na prowadzenie. Włocławianie grali cierpliwie w ataku, ale w obronie nie umieli zatrzymać liderów Miasta Szkła. Na 2. minuty przed końcem był remis, 85:85. W dwóch kolejnych posiadaniach pogubił się Hinds, co Anwil zamienił na punkty. Ostatecznie goście wygrali 93:88 .

Jarosław Zyskowski po meczu w Warszawie wciąż jest gorący. 23 punkty, 8/11 z gry w 31 minut. W jego grze pojawiło się o wiele więcej luzu i pewności siebie. Popularny „Zyzio” drugi raz z rzędu był najlepszym zawodnikiem Anwilu.

Anwilowi po raz kolejny przydarzył się mecz z gatunku bardzo słabych. Brak odpowiedniej koncentracji w niektórych momentach był widoczny, a ona jest kluczowa w skomplikowanej obronie Milicicia. Jednak parę minut mocniejszej defensywy w końcówce wystarczyło, by wyrwać zwycięstwo w Krośnie.

Wspomniany lider Miasta Szkła, Jabarie Hinds zaczął mecz fantastycznie – w pierwszej kwarcie zdobył 13 punktów, później 12 – w sumie 25. Oprócz niego wyróżniającą się postacią był Sekulović, 25 punktów i 8 zbiórek. Czarnogórzec był najlepszym podkoszowym tego spotkania.

Do gry w zespole z Włocławka wrócił Walerij Lichodiej, jednak pierwsze minuty po przerwie były bardzo słabe w jego wykonaniu, w sumie 8 punktów, 2/7 z gry w 28 minut. Rosjanin zagrał w masce ochraniającej złamany w meczu z Rosą nos, za to znów nie wystąpił Nikola Marković, który już w tym sezonie pauzował z powodu kontuzji.

W następnej kolejce Anwil uda się do Dąbrowy Górniczej, a Miasto Szkła do Radomia, gdzie poszuka 3. zwycięstwa w sezonie.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

Grzegorz Szybieniecki, @gszyb

Kolekcja Mitchell & Ness – NBA za jakim tęsknisz! >>




Po zwycięstwie pierwszego dnia rozgrywek European North Basketball League z gospodarzami – łotewskim BK Valmiera, tym razem Anwil pokonał estoński Tartu Ulikool Maks & Morits 81:63. Rywal nie był specjalnie mocny, większą szansę gry mogli dostać także rezerwowi.
20 / 10 / 2021 19:31
Anwil rozpoczął swoje występy w European North Basketball League od wygranej z gospodarzami bańki rozgrywanej na Łotwie. Włocławianie po bardzo dobrej, decydującej czwartej kwarcie wygrali pierwsze spotkanie z Valmiera Glass 85:69.
19 / 10 / 2021 23:36

NBA

Nie tak początek swojej przygody w Los Angeles wyobrażał sobie Russell Westbrook. Rozgrywający zawiódł na całej linii, a jego Lakers przegrali na otwarcie 114:121 z Golden State Warriors. Bohaterem zwycięzców oczywiście Stephen Curry, który sezon zaczął od triple-double. Nie pomogła dobra forma LeBrona Jamesa.
20 / 10 / 2021 9:31
Pięknie jest znów przeżywać wielkie koszykarskie emocje w wypełnionych po brzegi halach. W pojedynku Euroligi Zenit okazał się lepszy od Żalgirisu, ale zwycięzcami okazali się wszyscy uczestnicy imprezy organizowanej przez PolskiKosz.pl. Kowno nie zawodzi!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Nie tak początek swojej przygody w Los Angeles wyobrażał sobie Russell Westbrook. Rozgrywający zawiódł na całej linii, a jego Lakers przegrali na otwarcie 114:121 z Golden State Warriors. Bohaterem zwycięzców oczywiście Stephen Curry, który sezon zaczął od triple-double. Nie pomogła dobra forma LeBrona Jamesa.
20 / 10 / 2021 9:31
Jak wygląda pre-season NBA? Jak budowano składy drużyn tego lata? Rafał Juć, skaut Denver Nuggets i ekspert telewizyjny to idealny gość, aby wyjaśniać detale przed startem najlepszej ligi świata. W studiu z Kamilem i Rafałem jest także Adrian Mroczek – Truskowski, nie brakuje więc ciekawych analiz taktycznych!
15 / 10 / 2021 11:46
W piątek w nocy po raz pierwszy mieliśmy okazję zobaczyć Russella Westbrooka w akcji razem z LeBronem Jamesem, lecz nie był to do końca miły widok. Gwiazdy Lakers muszą zrzucić rdzę – w przeciwieństwie do m.in. Stephena Curryego, który poprowadził Warriors do zwycięstwa 121:114.
9 / 10 / 2021 11:48
Damian Janiak znakomitym wejściem pod kosz w ostatniej sekundzie spotkania zapewnił Decce Pelplin zwycięstwo 85:84 w wyjazdowym starciu z GKS-em Tychy. W czwartej kolejce sezonu Suzuki 1. ligi obejrzeliśmy także pełne zwrotów akcji Derby Podkarpacia i niespodziewane zwycięstwo Dzików Warszawa w Starogardzie Gdańskim.
19 / 10 / 2021 15:10
Trudne początki, ale z czasem rosnąca dominacja, a w drugiej połowie – nie bez problemów, ale jednak kontrola nad spotkaniem. Legia Warszawa doskonale zaczęła swoją przygodę w nowym sezonie FIBA Europe Cup, wygrywając na wyjeździe z CSM Oradeą 76:66!