PRAISE THE WEAR

Anwil wreszcie z kibicami – i z wygraną nad Asseco

Anwil wreszcie z kibicami – i z wygraną nad Asseco

Kibice Anwilu wrócili po kilku miesiącach przerwy do Hali Mistrzów i obejrzeli wygraną 82:72 drużyny z Włocławka w finale turnieju Kasztelan Basketball Cup 2021. Kluczowa okazała się czwarta kwarta, w której włocławianie nie dali szans Asseco Arce Gdynia.
Szymon Szewczyk / fot. Basketball Champions League

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Po pierwszych 10 minutach musieli gonić, ale koniec końców koszykarze z Włocławka dogonili Asseco i wygrali swój czwarty mecz przygotowawczy przed startem nowego sezonu (na dziewięć rozegranych). Z najlepszej strony pokazał się tym razem Jonah Mathews, który udowadnia, że bardzo dobry poprzedni sezon w Szwecji nie był wcale przypadkiem.

23-latek zdobył bowiem 27 oczek (najwięcej w meczu), trafiając 11 z 19 rzutów. Szczególnie dobrze wypadł w końcówce, która dla wyniku spotkania okazała się być kluczowa. Anwil wygrał bowiem ostatnią część meczu 26:13, odrabiając jeden punkt straty po trzech kwartach, a duża była w tym zasługa właśnie Amerykanina, który udanymi akcjami na dystansie i pod koszem przejął kontrolę. 

Dobre wrażenie zrobili także Luke Petrasek (16 punktów, 10 zbiórek) czy Kavell Bigby-Williams, który w niedzielę zadebiutował w barwach włocławskiego klubu. Brytyjski podkoszowy do 11 oczek dołożył pięć zbiórek oraz dwa bloki, a swoją energią szybko zaczął przekonywać do siebie kibiców Anwilu i pomógł włocławskiej drużynie zdominować grę pod koszami.

Włocławianie trafili bowiem aż 18 z 24 rzutów w pomalowanym, zdobywając dzięki temu 36 punktów na znakomitej skuteczności. Najlepszym strzelcem Asseco był z kolei Bartłomiej Wołoszyn (14 punktów). Po 12 oczek dołożyli Adrian Bogucki i Adam Hrycaniuk. Dla podopiecznych serbskiego trenera Milos Mitrovica to czwarta porażka w szóstym sparingu. 

Kolejny mecz przygotowawczy Anwilu opuścił Alex Olsinski, który nadal zmaga się z urazem pachwiny. Zabrakło także Kyndalla Dykesa., który próbował pomóc reprezentacji Palestyny awansować do przyszłorocznego FIBA Asia Cup. Zaliczył zresztą dwa bardzo dobre mecze, ale to nie wystarczyło – ostatecznie awans wywalczyły Arabia Saudyjska oraz Indie. 

TK

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

POLECANE

tagi

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Postaci ustawionej tyłem na zdjęciu dziś na parkiecie nie zobaczymy. Josh Bostic został odsunięty od drużyny, a jego kontrakt prawdopodobnie zostanie rozwiązany. Ale będą inni! Między innymi wracający po kontuzji Kamil Łączyński.