Anwil wygrywa w Bandirmie – bohater Tony Wroten!

Anwil wygrywa w Bandirmie – bohater Tony Wroten!

Share on facebook
Share on twitter
Jest 3 zwycięstwo włocławian w Lidze Mistrzów! Celne rzuty w końcówce Tony'ego Wrotena (25 punktów) i dobra defensywa w czwartej kwarcie pozwoliły Anwilowi pokonać po zaciętej końcówce Teksut Bandirma 87:86.
Tony Wroten / fot. A. Romański, plk.pl

PZBUK! Bonus powitalny 500 zł na start – podwajamy pierwszy depozyt!

Anwil rozpoczął mecz od naprawdę dobrej defensywy i płynnego ataku, w którym koszykarze z Włocławka mądrze dzielili się piłką, w efekcie czego łatwe punkty spod kosza zdobywali Chris Dowe czy Szymon Szewczyk.

Po kilku minutach było już 14:7, a pierwsza kwarta skończyła się wynikiem 22:18. Dobrą zmianę w stronie Teksutu dał znany z Legii z poprzedniego sezonu Omar Prewitt, który dość szybko zdobył 9 punktów.

Włocławianie długo utrzymywali się na niewielkim prowadzeniu. Sporo punktów jeszcze do przerwy zdobył Tony Wroten (12), który wjazdami na lewą rękę męczył rywali. Przyszła jednak dobrze znana zapaść w grze Anwilu. Pojawiły się problemy ze stratami (znów słabo grał Ricky Ledo) i do przerwy do gospodarze prowadzili 42:41.

W drugiej połowie po stronie zespołu z Bandirmy w ataku uaktywnili się Tyler Kalinoski (dwie trójki) i Ian Hammer, który był w tym spotkaniu najlepszym zawodnikiem Turków – 20 punktów i 6 zbiórek.

Anwil mógł liczyć na nieco lepszą grę Ricky’ego Ledo, ale wciąż Amerykanin miał problemy z trafianiem z dystansu. Włocławianie zdawali się, podobnie jak w momentach kryzysowych w poprzednich spotkaniach, lekko się załamywać, a zespół z Bandirmy powiększał przewagę – było 70:60 po 30 minutach dla gospodarzy.

Włocławianie w czwartej kwarcie jeszcze szarpali. W końcu pod koszem odnalazł się Shawn Jones, który wykańczał podania i trafiał rzuty wolne. W sumie Amerykanin zdobył 15 punktów. Udało się przeprowadzić także kilka kontr i mimo 5 faulu Ricky’ego Ledo Anwil zniwelował straty do zaledwie 2 punktów na nieco ponad 3 minuty do końca meczu.

Trener Igor Milicić w końcówce zdecydował się na obronę strefową, która przez kilka minut naprawdę dobrze funkcjonowała. Po punktach Chase’a Simona na 80 sekund do końca był remis po 82.

Chwilę później Simon jednak zdecydowanie pospieszył się z decyzją o rzucie i Teksut po rzutach wolnych Kalinowskiego prowadził +2. W odpowiedzi jednak Tony Wroten trafił za 3 – cała obrona Bandirmy cofnęła się w obawie przed penetracją rozgrywającego Anwilu i ten przymierzył zza łuku (wideo poniżej).

W odpowiedzi Emanuel Terry przeskoczył wszystkich na zbiórce i Anwil miał 23 sekundy na przeprowadzenie skutecznej akcji na zwycięstwo. Po przerwie na żądanie akcje przygotowaną miał Tony Wroten (25 punktów) i został sfaulowany. Amerykanin trafił oba wolne, a w odpowiedzi Jaime Smith nie trafił rzutu rozpaczy. 87:86 dla Anwilu!

GS

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

POLECANE

tagi

Jest najlepszym strzelcem Enei Astorii, tylko raz zdobył mniej niż 12 punktów, a przecież dopiero ma 23 lata i jest to jego pierwszy sezon w profesjonalnej koszykówce. Kris Clyburn wyrasta na jedno z największych transferowych odkryć tego sezonu.
9 / 12 / 2019 18:41

NBA

W najnowszym odcinku podcastu Kamila Chanasa gośćmi są młodzi zawodnicy Sląska Wrocław – Aleksander Dziewa i Jakub Musiał. Czym zaskoczyła ich ekstraklasa i jak widzą swoje koszykarskie kariery?

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Jest najlepszym strzelcem Enei Astorii, tylko raz zdobył mniej niż 12 punktów, a przecież dopiero ma 23 lata i jest to jego pierwszy sezon w profesjonalnej koszykówce. Kris Clyburn wyrasta na jedno z największych transferowych odkryć tego sezonu.
9 / 12 / 2019 18:41
Kamil Chanas w najnowszym odcinku podcastu „Strefa Chanasa” rozmawia z Maciejem Turowskim, znanym jako DJ Gambit, który od lat zajmuje się muzyczną oprawą widowisk sportowych, w tym oczywiście koszykarskich.
2 / 12 / 2019 10:08
Było 6 punktów przewagi na niecałą minutę przed końcem drugiej dogrywki. Polski Cukier Toruń zaliczył wówczas katastrofalną serię strat i błędów, wypuszczając wygraną w Belgii z rąk. Ostenda skorzystała z prezentu i zwyciężyła ostatecznie 105:103.