Anwil wygrywa z HydroTruckiem – Ivan robi różnicę!

Anwil wygrywa z HydroTruckiem – Ivan robi różnicę!

Share on facebook
Share on twitter
Pojedynek ze wzmocnioną drużyną z Radomia wcale nie był taki łatwy, ale ostatecznie gospodarze uniknęli wpadki. Anwil we Włocławku wygrał z HydroTruckiem 97:86, a Ivan Almeida zdobył aż 29 punktów.
Ivan Almeida / fot. A. Rimański, plk.pl

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Aż 29 punktów (9/16 z gry) i 7 zbiórek – to dorobek Ivana Almeidy, który już w pierwszym meczu po kilkutygodniowej przerwie spowodowanej kontuzją, okazał się absolutnie niezbędny w odniesieniu 5. zwycięstwa Anwilu w sezonie.

Kabowerdeńczyk grał ekonomicznie, nie miał może jeszcze najlepszego czucia piłki (1/5 za 3, 7 strat), ale wykorzystywał swoje przewagi fizyczne w grze przeciwko niższym rywalom. Nie tylko trafiając z gry, ale też wymuszając faule graczy HydroTrucka i zamieniając je na punkty z rzutów wolnych (10/10).

Chociaż na początku 3. kwarty przewaga Anwilu sięgnęła 15 punktów (56:41), to jeszcze przed jej zakończeniem gościom udało się zniwelować ją do zaledwie czterech (67:63). Pomimo 7 celnych rzutów za 3 Marcina Piechowicza (21 pkt) i łącznie 15 trafionych „trójek” gości nie było jednak stać we Włocławku na sprawienie niespodzianki, w decydujących minutach przewaga gospodarzy nie zeszła nigdy poniżej 8 punktów.

Wielkie znaczenie w końcowym wyniku miała dominacja Anwilu w walce o zbiórki (49:27), chociaż tylko 5 piłek zebrał Ivica Radić. 11 padło za tu łupem McKenzie’ego Moore’a (także 10 pkt, 8 as.), któremu zabrakło 2 asyst do osiągnięcia triple-double. 16 punktów dołożył Rotney Clarke (4×3), 14 Walerij Lichodiej (3×3), a 13 Garlon Green, który po powrocie Almeidy rozpoczął mecz na ławce rezerwowych.

W drużynie HydroTrucka zadebiutowali dwaj nowi gracze – Jabarie Hinds (11 pkt) i Ronalds Stumbris (9 pkt). Obaj zagrali jednak po zaledwie kilku treningach z zespołem i ich rola dopiero powinna wzrastać w kolejnych spotkaniach.

Dla radomskiego zespołu była to 9. porażka w bieżącym sezonie (przy 3 zwycięstwach). W kolejnym meczu o wygraną będzie jeszcze trudniej, gdyż już w poniedziałek (16 listopada). HydroTruck zagra w Zielonej Górze.

Z kolei Anwil odniósł 5. zwycięstwo (przy 7 przegranych). Przed włocławskim zespołem teraz 8 dni przerwy, a w kolejnym spotkaniu, także w Hali Mistrzów, zmierzą się z Asseco Arką Gdynia.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

WM

Superbet – najlepsze kursy na koszykówkę. Cashback 500 i 50 zł na start. Sprawdź! >>

Carl Lindbom z powodu urazu pleców nie zagrał w dwóch ostatnich meczach ligowych Arged BMSlam Stali Ostrów. Pojechał jednak na zgrupowanie kadry swojego kraju i jak nas poinformowano, tam normalnie trenuje i przygotowuje się do meczów reprezentacji. Jak wygląda sytuacja Fina i jego przyszłość w klubie z Ostrowa?
26 / 11 / 2020 19:24

NBA

W najnowszym odcinku podcastu gościem Kamila Chanasa jest Sitek, wrocławski raper. Rozmowa o koszykówce, stylu życia i muzyce – nie brak mocnych tekstów i dobrego humoru!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Reprezentacja Polski miała szczęście w losowaniu grup eliminacyjnych do mistrzostw Europy w 2022 roku i ominęła jednego z czterech gospodarzy turnieju. Dzięki temu z grupy A awansują aż 3 zespoły. Sobotnie zwycięstwo nad Rumunią bardzo biało-czerwonych może do tego przybliżyć.
27 / 11 / 2020 13:36
Bardzo dobre 17 punktów zdobył Jarosław Zyskowski w niedzielnym meczu ligi ACB, w którym RETAbet Bilbao pokonał w Sevilli Coosur Betis 96:89. Znakomite występy w baskijskim zespole zanotowali również Czech Ondrej Balvin (23 pkt + 11 zb.) i Litwin Arnoldas Kulboka (23 pkt, 7/9 za 3).
Ratiopharm Ulm pokonał JobStairs Giessen 106:81 w sobotnim meczu niemieckiej BBL. Spotkanie długo będzie się pamiętać w rodzinie Miliciciów, gdyż Igor Milicić Jr., syn byłego trenera Anwilu Włocławek, w wieku 18 lat zadebiutował i od razu zapunktował w niemieckiej ekstraklasie.
Trwa tworzeniu planu na stworzenie ligi 3×3 już w czerwcu – w porannym programie w Polsat Sport zdradził prezes PZKosz, Radosław Piesiewicz. Przy braku sportu na żywo taka inicjatywa wydaje się być racjonalna i może przynieść wiele korzyści.
1 / 05 / 2020 11:53