Anwil zatrzymał Kinga, ale Wilki będą mocne

Share on facebook
Share on twitter

Zwycięstwo mistrzów Polski – dzięki świetnej obronie w końcówce i przebudzeniu Michała Michalaka. Anwil pokonał Kinga we Włocławku 86:82 i zaliczył pierwszą ligową wygraną w sezonie.

Michał Michalak / fot. A. Romański, plk.pl

To są buty LeBrona Jamesa – możesz w nich zagrać! >> 

King zapowiadał walkę z najmocniejszą czwórką już przed sezonem i z takim nastawieniem zaczął też mecz we Włocławku. Od początku rozgrzany był Paweł Kikowski, który szybko zdobył 10 punktów. Szczecinianie zaczęli od 9:2, a po trójce Darrella Harrisa prowadzili nawet 20:13.

Osłabiony Anwil (brak Markovicia i Mihailovicia, obaj lekko kontuzjowani) miał duży problem z obroną pod koszem. Udany mecz zaliczał nie tylko Harris, ale również Martynas Sajus, który łatwo ogrywał Jakuba Parzeńskiego.

Po drugiej stronie, bezpośrednią rywalizację z Martynasem Paliukenasem, wygrywał jednak znacznie wyższy Mateusz Kostrzewski. Punktów dostarczał też Chase Simon, ale nie mógł się wstrzelić Michał Michalak.

Do przerwy goście ze Szczecina prowadzili 42:36.

Po zmanie stron zrobiło się nerwowo, sporo było szarpanej, chaotycznej koszykówki i pretensji do sędziów ze strony Anwilu. Trochę lepiej czuł się w tym King, a zwłaszcza cwaniak Tauras Jogela, wymuszający kolejne faule. Po trzech kwartach było 62:59 dla Kinga.

W czwartej kwarcie w końcu zobaczyliśmy „mistrzowski”poziom obrony Anwilu, w której tradycyjnie kluczowym graczem był Josip Sobin. Szczecinianie zostali odrzuceni daleko od kosza, a trudne rzuty z dystansu im nie wpadały – mieli tylko 6/23 zza łuku. Moc w ataku odzyskał za to Michał Michalak (19 pkt. po przerwie), więc włocławianie zaliczyli serię 15:5 i przejęli prowadzenie.

W końcówce ambitni szczecinianie byli bardzo blisko, ale Anwil wytrzymał presję i nie popełnił żadnego błędu, a Michalak pewnie trafiał kluczowe rzuty wolne. Obie drużyny zaczynają więc sezon od bilansu 1-1 i obie będą się liczyć w walce o medale.

Pełne statystyki z meczu TUTAJ >>

TS

To są buty LeBrona Jamesa – możesz w nich zagrać! >> 




NBA

To nie jest dobry okres dla Los Angeles Lakers. Klub z Miasta Aniołów wygrał w poniedziałek 93-89 z Denver Nuggets, ale usłyszał też złe wieści w sprawie Dennisa Schrodera i przede wszystkim LeBrona Jamesa, co może utrudnić im walkę o uniknięcie udziału w turnieju play-in.
5 / 05 / 2021 19:42
Profesjonalny obóz koszykarski w wakacje. Do Ustki na PolskiKosz.pl Camp już w lipcu zapraszają trener główny Mihailo Uvalin oraz Kamil Chanas. Codziennie treningi pod okiem fachowców, świetna atmosfera i pobyt w atrakcyjnej miejscowości nad morzem. Trwają zgłoszenia, są jeszcze wolne miejsca!

Zapisz się do newslettera

Bądź na bieżąco z wynikami i newsami
Po pierwszej połowie większość kibiców Celtics – w tym także córka Brada Stevensa – odwróciło wzrok od tego, co działo się w Bostonie. Wielu mogło jednak potem żałować, bo Celtics odrobili 32 punkty straty, wygrali 143:140 po dogrywce z San Antonio Spurs, a Jayson Tatum zdobył aż 60 oczek!
1 / 05 / 2021 11:25
Amerykanin James Florence był najbardziej krytykowanym graczem Arged BM Slam Stali po 1. meczu finałów przeciwko Enea Zastalowi. Po 24 godzinach odpoczynku rozgrywający ostrowskiej drużyny wypadł już znacznie lepiej w 2. spotkaniu, który jego zespół wygrał 87:71.
30 / 04 / 2021 12:48
Górnik Trans.eu Wałbrzych czy WKK Wrocław – w środę około godz. 20:30 wyjaśni się zagadka drugiego finalisty play off w Suzuki 1. lidze. – Serce i rozum mówi Górnik, ale zadecyduje dyspozycja dnia, a w szczególności skuteczność z dystansu – powiedział portalowi PolskiKosz.pl Andrzej Adamek, urodzony w Wałbrzychu trener kadry do 18 lat, mocno związany z oboma ośrodkami koszykarskimi na Dolnym Śląsku.
4 / 05 / 2021 18:32
Dwie wygrane dzielę Arged BM Slam Stal Ostrów od zwycięstwa w FIBA Europe Cup. Koszykarze Igora Milicicia o końcowe zwycięstwo w tych rozgrywkach walczyć będą od piątku w izraelskim Tel Awiwie, gdzie zostanie rozegrany turniej Final Four. W półfinale rywalem Stalówki będzie dziś rumuńska Oradea.
Nie takiego występu spodziewali się koszykarze Enea Zastalu na zakończenie sezonu zasadniczego ligi VTB. Zielonogórski zespół w czwartkowym spotkaniu przegrał w Kazachstanie z BC Astaną 82:88, chociaż gospodarze zagrali w mocno osłabionym składzie. Wyjątkowo zły dzień zanotował Kris Richard, który nie trafił żadnego z 13 rzutów z gry.